WP

Auto kontra pieszy – kto ma pierwszeństwo? Warto znać przywileje i obowiązki jednych i drugich

Spory pomiędzy pieszymi a kierowcami nie mają końca. Jedni i drudzy mają swoje przywileje, ale też obowiązki. Zimą, kiedy zmrok zapada znacznie wcześniej, a co za tym idzie diametralnie pogarsza się widoczność, warto wiedzieć kto ma pierwszeństwo w danej sytuacji.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W wypadku na Opolszczyźnie zginęły trzy osoby
W wypadku na Opolszczyźnie zginęły trzy osoby (WP.PL, Fot: Paweł Kozioł)
WP

Piesi narażeni są na ogromne ryzyko i stanowią blisko 40 proc. śmiertelnych ofiar wypadków. Aby poprawić tę sytuację, zarówno oni jak i kierowcy powinni bardziej uważać. Statystycznie Polska od wielu lat jest na końcu listy i Unii Europejskiej pod względem bezpieczeństwa pieszych. Komenda Główna Policji cyklicznie podsumowuje zdarzenia drogowe. Dla przykładu w 2016 roku miało miejsce 8461 wypadków z udziałem pieszych. Zginęło w nich 868 osób, a 7974 zostały ranne. W 2015 roku ofiar było aż 923 osoby, a 8188 odniosło rany. Odnotowano niewielki spadek, ale nadal liczby te przerażają.

Dodatkowo w 2015 roku piesi stanowili 31,4 proc. wszystkich ofiar wypadków. W 2016 roku było to aż 38,7 proc. W statystyce ogólnej rok 2016 zakończył się tylko o 1,8 proc. większą liczbą wypadków.

Do tragicznych zdarzeń drogowych z udziałem pieszych najczęściej dochodzi z winy kierowców. W 2016 roku było tak w 66 proc. wypadków. Sprawca najczęściej porusza się samochodem osobowym, a do potrącenia dochodzi w terenie zabudowanym, na przejściu dla pieszych. W tym względzie dane są niepokojące. W 2015 roku doszło do 3,5 tys. potrąceń na przejściach dla pieszych; w roku 2016 było to aż 4,1 tys.

WP

Co ciekawe, do wypadków najczęściej dochodziło w piątki, pomiędzy godziną 17 a 19, a najbardziej niebezpiecznym miesiącem okazał się grudzień.

Najczęściej winni są piesi

W 2016 roku doszło do 2449 wypadków spowodowanych przez samych pieszych. Zginęło w nich 399 osób, a 2093 zostały ranne. Najczęściej dochodziło do nieostrożnego wejścia na jezdnię przed nadjeżdżającym samochodem (1274 wypadki), zza pojazdu lub przeszkody (274 wypadki), do przechodzenia przez jezdnię w miejscu niedozwolonym (273 wypadki) oraz wejścia na przejście przy czerwonym świetle (231 wypadków). Najliczniejszą grupę sprawców stanowili piesi powyżej 60. roku życia.

Należy pamiętać, że piesi nie mają zby wielkich szans na przeżycie w kontakcie z samochodem jadącym z dużą prędkością. Już przy 50 km/h prawdopodobieństwo przeżycia wypadku wynosi około 50 proc, ale jeśli prędkość ta wzrośnie do 80 km/h, to statystycznie pieszy nie ma żadnych szans. Optymalnym, z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego jest separacja ruchu pieszych i pojazdów. Nie zawsze jednak jest to możliwe. Dlatego, w warunkach koniecznej koegzystencji pieszych i pojazdów, niezbędne jest zachowanie odpowiednich reguł ostrożności.

WP

Pieszy poruszając się po jezdni ma obowiązek ustępowania miejsca najeżdżającemu pojazdowi, natomiast przejście dla pieszych jest miejscem szczególnym i powinno być dla pieszych azylem bezpieczeństwa. Na „zebrze” pierwszeństwo ma pieszy, który zdążył już wejść na przejście. Jednak w realnym ruchu drogowym prawa pieszych nie zawsze są respektowane przez kierowców. Tak więc, zarówno praktyka jak i przepisy wskazują, że piesi zawsze powinni zachować szczególną ostrożność na przejściu. Przede wszystkim po to, by zadbać o własne życie i zdrowie. Na szczególne podkreślenie zasługuje przepis, który zabrania pieszemu wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd. Osoba piesza musi więc ocenić, czy wchodząc na jezdnię da szansę kierowcy na bezpieczne zatrzymanie się.

Aby ta ocena była właściwa, najlepiej przed każdym wejściem na ulicę zatrzymać się i dokładnie rozejrzeć. Zasada szczególnej ostrożności dotyczy także kierujących. Oni również powinni przewidywać czy zdążą zatrzymać pojazd, jeśli pieszy znajdzie się na przejściu.

W Polsce wszystkie przejścia dla pieszych są oznakowane wcześniej, w zależności od dopuszczalnej prędkości na drodze, na której to przejście się znajduje.

Piesi decydują o swoim bezpieczeństwie także w innych sytuacjach drogowych, w szczególności kiedy poruszają się po zmroku poza obszarem zabudowanym. W takim przypadku, pieszy widzi światła nadjeżdżającego pojazdu, ale kierowca nie zawsze dostrzega pieszego. Obowiązek używania elementów odblaskowych podczas poruszaniu się po zmroku, po drodze usytuowanej poza obszarem zabudowanym, ma swoje głębokie uzasadnienie, bo nawet mały element odblaskowy może uratować życie pieszego.

WP

Za co mandaty i jakie płacą kierowcy?

Jednym z popularniejszych i bardzo surowo karanych wykroczeniem drogowym jest wykonywanie manewru wyprzedzania bezpośrednio przed lub na przejściu dla pieszych. Wyjątkową sytuacją jest przejście, na którym ruch jest kierowany sygnalizacją. Wykroczenie t może kosztować kierowcę 200 zł i 10 punktów karnych. Równie częstym wykroczeniem jest omijanie pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, ale zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. Jeśli dopuścimy się takiego manewru zapłacimy za to 500 zł mandatu i zasilimy swoje konto o 10 punktów karnych. Mandatem w wysokości 350 zł i 10 punktami karnymi skończy się nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, który jest już na przejściu.

Warto też wiedzieć, że jeśli przez jezdnię przechodzi osoba o widocznej niepełnosprawności, na przykład niewidomy z białą laską lub osoba idąca o kulach, przepisy narzucają nam obowiązek zatrzymania się i umożliwienia jej przejścia na drugą stronę - nawet w miejscu, w którym nie ma wyznaczonego przejścia. Kara za złamanie tego przepisu to 350 zł i 10 punktów karnych. Pieszemu ustąpić musimy również podczas cofania. Mandat za uchybienie wynosi tu od 20 do 500 zł i 6 punktów karnych.

Za co i kiedy mandaty płacą piesi?

WP

Za wchodzenie bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd grozi mandat 50 zł, jeśli wykroczenie popełniono na przejściu dla pieszych albo 100 zł, jeśli pieszy wtargnie pod pojazd poza wyznaczonym przejściem. Wykroczeniem jest też wchodzenie na jezdnię spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi, jak i przechodzenie w miejscach o ograniczonej widoczności drogi. Tu kara wynosi 100 zł.

Każdy wie, że wykroczeniem będzie wejście na przejście dla pieszych przy czerwonym świetle (100 zł), ale nie każdy już jest świadomy, że mandat można otrzymać również za przebieganie przez jezdnię bądź też zwalnianie kroku lub zatrzymywanie się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię (50 zł). Taką samą kwotę można również zapłacić za chodzenie ścieżką rowerową. Zazwyczaj stuzłotowy mandat otrzymują piesi, którzy po zmroku poza terenem zabudowanym poruszają się poboczem drogi bez elementu odblaskowego. Policjant ma w tym wypadku jednak dowolność i może wymierzyć karę od 50 do 500 zł.

Przepisy drogowe mają pomagać w rozstrzyganiu spornych kwestii, ale nie mogą przysłaniać zdrowego rozsądku. Dlatego w roli zarówno pieszego, jak i kierowcy bądźmy ostrożni i nie podejmujmy zbędnego ryzyka. Czasem wystarczyłoby nieco zwolnić, lub zadbać o odblask, żeby uniknąć niebezpiecznej sytuacji.

Polub WP Moto
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP