Trwa ładowanie...
16 listopada 2007, 22:01

Apelacja teamu McLaren odrzucona

Apelacja teamu McLaren odrzuconaŹródło: AFP
d34j2ea
d34j2ea

Międzynarodowy Trybunał Apelacyjny FIA odrzucił apelację teamu McLaren-Mercedes w sprawie weryfikacji wyników ostatniego wyścigu sezonu - Grand Prix Brazylii, co oznacza, że mistrzem świata Formuły 1 w sezonie 2007 został oficjalnie Fin Kimi Raikkonen z zespołu Ferrari.

"Po zapoznaniu się z dokumentami i ekspertyzami, wysłuchaniu zainteresowanych stron zdecydowano, że apelacja złożona przez zespół Vodafone McLaren-Mercedes jest nieuzasadniona i została odrzucona" - napisano w oficjalnym komunikacie FIA.

Międzynarodowy Trybunał Apelacyjny FIA nie uznał argumentów teamu McLaren-Mercedes. Orzekało czterech sędziów: Amerykanin John Cassidy, Grek Vassilis Koussis, Portugalczyk Jose Macedo e Cunha i Czech Jan Stovicek.

Postępowanie dotyczyło nieprawidłowości, jakie stwierdzono podczas Grand Prix Brazylii, która odbyła się 21 października na torze Interlagos. Po zakończeniu rywalizacji okazało się, że paliwo stosowane przez kierowców dwóch teamów: BMW-Sauber (w tym Roberta Kubicy)
oraz Williams-Toyota miało temperaturę o kilka stopni niższą od dozwolonej w regulaminie.

d34j2ea

Stewardzi w protokole sporządzonym po wyścigu opisali zdarzenie, ale nie uznali go za istotne i nie podjęli decyzji o dyskwalifikacji trzech kierowców, którzy zajęli miejsca odpowiednio od czwartego do szóstego: Niemca Nico Rosberga (Williams-Toyota), Kubicę i Niemca Nicka Heidfelda (obaj BMW- Sauber).

Za nimi, na siódmej pozycji, zameldował się na mecie Brytyjczyk Lewis Hamilton z McLaren-Mercedes. W klasyfikacji mistrzostw świata kierowców wyprzedził go o jeden punkt Fin Kimi Raikkonen, zwycięzca wyścigu na Interlagos.

Gdyby sędziowie uznali rację zespołu McLaren-Mercedes, powinni zdyskwalifikować trzech kierowców, którzy na Interlagos wyprzedzili Hamiltona. Wtedy tytuł zdobyłby Brytyjczyk wyprzedzając o dwa punkty Raikkonena.

Obaj kierowcy zespołu McLaren-Mercedes - Hamilton i Hiszpan Fernando Alonso stwierdzili, że nie chcą, aby tytuł mistrza świata był przyznawany przez Trybunał.

d34j2ea
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d34j2ea
Więcej tematów

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje siętutaj