90 lat modelu L&K-Skoda 360

Obraz
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

W 1925 r. w struktury kombinatu przemysłowego Skoda włączono firmę Laurin&Klement. Jej owocem był samochód L&K-Skoda 360, który obchodzi 90. urodziny.

Połączenie obu firm zaskutkowało praktycznie natychmiast rewizją programu produkcyjnego wytwórni z Mladej Boleslavi i zapowiedzią oszczędności. Na sezon 1926 wszelkie wydatki związane z promocją marki poprzez zawody motorowe zostały wykreślone z budżetu, podobnie jak kilka innych, żelaznych dotąd pozycji. Sieć sprzedaży samochodów L&K przeszła pod zarząd centrali w Pilznie, a one same, na okres przejściowy, otrzymały podwójne oznaczenie marki Laurin&Klement – Skoda. Koniec pewnego rozdziału w dziejach marki zbliżał się nieuchronnie, jednak podobnie nieodwołalnie nadchodziło nowe. Jego zapowiedzią było uporządkowanie i unifikacja programu produkcyjnego.

Jednym z modeli stanowiących dziedzictwo marki Laurin&Klement był typ 350, wprowadzony na rynek krótko przed dokonaną fuzją przedsiębiorstw. Obszerną limuzynę o podwyższonym standardzie wykonania, oferowaną z nadwoziami otwartymi lub zamkniętymi, napędzał 3,5-litrowy, rzędowy silnik sześciocylindrowy, z dodającym prestiżu rozrządem suwakowym patentu Knighta. To właśnie prawa do tego rozwiązania panowie V. Laurin i V. Klement pozyskali już w roku 1912 od zarządu renomowanej wytwórni pojazdów Reichenberger Automobil Fabrik G.m.b.H. (RAF) z siedzibą w Libercu. RAF nieznacznie wcześniej zakupił licencję bezpośrednio od Daimlera z Coventry.

Wymagające precyzyjnej obróbki i montażu jednostki z rozrządem bezzaworowym, odznaczające się m.in. aksamitną pracą i kompaktową wysokością, były odtąd zarezerwowane głównie dla wysoko pozycjonowanych modeli L&K. Przykładowo, pięciolitrowy, sześciocylindrowy napęd z siedmioma podporami wału korbowego stosowano w latach 1921-25 w modelach MK 6, 445 oraz 450. Od sezonu 1923 podjęto także próbę wykorzystania patentu rozrządu suwakowego w niewielkim, półtoralitrowym silniku o mocy 26 KM montowanym w modelu 150. Jednak nagłe zaprzestanie produkcji 150-tki w roku 1926 zwiastowało koniec obecności tego wyrafinowanego rozwiązania konstrukcyjnego w ofercie marki.

Obraz
© (fot. Materiały prasowe)

Jeszcze w tym samym sezonie do charakterystycznie zaoblonej nad tylną osią ramy modelu 350 zaczęto wbudowywać jednostki o klasycznym rozrządzie zaworowym. Dla podkreślenia odpowiedniej pozycji modelu, czterolitrowy silnik, już o czterech cylindrach, otrzymał nowoczesny, górny układ zaworów (OHV), zamiast powszechnie stosowanego w tym czasie rozwiązania bocznozaworowego. Tak narodził się typ 360, oferowany (oprócz znanych z poprzedniego modelu nadwozi otwartych i zamkniętych w luksusowych wydaniach) także jako pojazd sanitarny, budowany na zlecenie administracji państwowej. Uszlachetniające ofertę marki silniki z rozrządem suwakowym odeszły do historii, padając ofiarą oszczędności, a zaledwie rok później ich los podzielił sam model 360.

Na przestrzeni dwóch sezonów powielono go w ilości zaledwie 27 egzemplarzy, wobec pięćdziesięciu sztuk typu 350. Za ich niebezpośrednich następców uważać należy zunifikowane modele 4R i 6R z lat 1928-30, już bez członu Laurin&Klement w nazwie i wyposażone – o ironio – w silniki bocznozaworowe. Ciekawostką jest okrężna droga zakupu licencji na silniki z rozrządem suwakowym przez Laurin&Klement. Licencje te były udzielane w ilości jednej sztuki dla danego kraju. I tak we Francji zdobył ją Panhard-Levassor, w Belgii Minerva, a w Niemczech Mercedes. Chcąc posiąść prawa produkcji prestiżowych jednostek, właścicielom L&K pozostało porozumieć się ze swym konkurentem. Jako że zbiegło się to z kiepskim okresem w dziejach wytwórni RAF, zarządzanej coraz bardziej chaotycznie – wkrótce do archiwów L&K trafiły kompletne dokumentacje produkcji pojazdów tego przedsiębiorstwa. Do 1916 roku, w którym to w Libercu zakończono wytwarzanie samochodów, RAF stanowił już w praktyce jedynie filię Laurin&Klement, montującą jego
produkty, naturalnie w przeważającej większości z silnikami bezzaworowymi.

Model 350 był ostatnią konstrukcją marki wyposażoną w cichobieżny silnik o rozrządzie sterowanym posuwisto-obrotowym ruchem tulei umieszczonych pomiędzy cylindrem a tłokiem – realizujących dolot mieszanki i wylot gazów spalinowych za sprawą czasowego pokrywania się okien w tulejach ze swymi odpowiednikami w cylindrach. Odtąd już zawsze ofertę producenta budowały modele napędzane silnikami z rozrządami zaworowymi.

Źródło: Skoda

ll/Wirtualna Polska

Źródło artykułu: WP Moto
Wybrane dla Ciebie
Kolumny wojska na drogach. Gdzie pojadą i jak je wyprzedzać
Kolumny wojska na drogach. Gdzie pojadą i jak je wyprzedzać
A2 Warszawa-Łódź z dodatkowym pasem. GDDKiA podała termin
A2 Warszawa-Łódź z dodatkowym pasem. GDDKiA podała termin
Droga nad morze z nowym sprzętem. Niebawem posypią się mandaty
Droga nad morze z nowym sprzętem. Niebawem posypią się mandaty
Rewolucja w punktach karnych, piraci zostaną szybko wyeliminowani. Znamy datę
Rewolucja w punktach karnych, piraci zostaną szybko wyeliminowani. Znamy datę
14-latek jechał skuterem na jednym kole. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące
14-latek jechał skuterem na jednym kole. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE