Trwa ładowanie...
d24nd4y

26 osób rannych po wypadku na pokazie na Malcie

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
26 osób rannych po wypadku na pokazie na Malcie
(youtube.com)
d24nd4y

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło na Malcie, gdzie podczas charytatywnego pokazu Paqpaqli ghal-Istrina Porsche 918 Spyder wpadło w tłum widzów. W wyniku tego 26 osób zostało rannych, w tym 5 przetransportowano do szpitala w stanie krytycznym. Wśród poszkodowanych jest 6-letnia dziewczynka i kierowca supersamochodu.

Świadkowie relacjonują, że rozpędzone auto zahaczyło o trawę, w wyniku czego wpadło w poślizg, a następnie uderzyło w ludzi – nie tylko widzów przyglądających się przejazdowi, ale też osoby, które oglądały zaparkowane dalej samochody. Organizatorzy podkreślają, że przyczyna wypadku będzie dokładnie zbadana. Jedna z hipotez mówi, że samochód zjechał na trawę z powodu pękniętej opony.

Za kierownicą Porsche zasiadał brytyjski multimilioner Paul Bailey, który słynie ze swojego zamiłowania do szybkich samochodów. Ostatnio stało się o nim głośno po tym, gdy został pierwszym na świecie posiadaczem wszystkich trzech najnowszych hipersamochodów – oprócz Porsche 918 Syder w jego garażu znajduje się też McLaren P1 i Ferrari LaFerrari (każdy z nich kosztuje od 5 do 7 mln zł). Bailey jest doświadczonym kierowcą, jednak w przypadku wysokich prędkości i ekstremalnie szybkich samochodów, nawet taka osoba za kierownicą nie zapewnia pełni bezpieczeństwa.

d24nd4y

Niestety maltański przypadek nie jest jedynym w ostatnich latach. Wystarczy przypomnieć wypadek z 2013 roku, gdy podczas Gran Turismo Polonia na pokazie w Poznaniu norweski kierowca Koenigsegga wpadł w tłum, raniąc 20 osób. Obie sytuacje pokazują, że pokazy z udziałem szybkich samochodów powinny odbywać się na odpowiednio zabezpieczonych obiektach takich jak tory wyścigowe. Niezależnie od tego, czy do wypadku dochodzi z winy kierowcy, czy awarii samochodu, miejsca tego typu zapewniają bezpieczeństwo widzom.

Warto przy tym podkreślić, że w Polsce poznański pokaz supersamochodów był zorganizowany z uwzględnieniem wszystkich przepisów dotyczących bezpieczeństwa. Można się spodziewać, że podobnie było na Malcie. Jednak w obu przypadkach rzeczywistość w tragiczny sposób zweryfikowała obowiązujące przepisy, pokazując, że w przypadku szybkich aut zawsze może dość do wypadku i pozostawienie widzów za zwykłymi barierkami, nie jest wystarczającym zabezpieczeniem.

Poniżej film nagrany na Malcie chwilę przed wypadkiem:

d24nd4y

Podziel się opinią

Share

d24nd4y

d24nd4y