Subaru Tribeca, to samochód osobowy typu SUV zaliczany do segmentu I, w grupie aut terenowo-rekreacyjnych. Zadebiutował w 2006 roku, jako zupełnie nowy model w gamie Subaru. To drugi czysto terenowy (a w zasadzie uterenowiony) model w ofercie tego producenta. Nazwa B9 Tribeca, pod jaką auto sprzedawane było do 2008 roku odnosiła się do typu silnika (bokser z przeciwsobnymi tłokami) oraz numeru platformy technologicznej. Natomiast Tribeca (dokładniej TriBeCa, to skrót od Triangle Below Canal, której nazwę przejęto od dzielnicy Manhattanu. Występuje w jednej wersji nadwoziowej, jako 5-drzwiowy SUV (crossover) z możliwością przewiezienia do 7 osób. W 2007 roku, czyli stosunkowo szybko, model poddano faceliftingowi i poważnej modernizacji, kiedy między innymi zmieniono stylistyczną stronę auta, podniesiono prześwit do 213mm i zmodernizowano zawieszenie. Na rodzimym rynku japońskim auto to nie jest sprzedawane, oferowana jest w zamian nieco zmodyfikowana odmiana o nazwie Exiga. Tradycyjnie dla Subaru, pod maską znajdują się jednostki napędowe typu bokser (o przeciwsobnych tłokach), a napęd przenoszony jest na wszystkie koła. Początkowo montowano w komorze silnika motor EZ30 H6 o pojemności 3-litrów i mocy 245 KM, a od 2008 roku silnik EZ36 H6 o pojemności 3.6 litra i mocy 258 KM. Mierzy 4822 mm długości, 1878 mm szerokości oraz 1686 mm wysokości. Od 2008 roku oferowane jest pod skróconą nazwą, jako Subaru Tribeca.
Całe szczęście, że przygodę z Subaru zacząłem od Imprezy, Legacy i Forestera. Gdy wsiadłem bowiem do Subaru Tribeca wydał mi się bezpłciową maskotką dla...
Całe szczęście, że przygodę z Subaru zacząłem od Imprezy, Legacy i Forestera. Gdy wsiadłem bowiem do Subaru Tribeca wydał mi się bezpłciową maskotką dla...
Tribeca jest wymiarami zbliżona do Forda Galaxy, a przy tym nieco dłuższa od należących do grona vanów Citroena C8 i Peugeota 807. Mogłoby się więc wydawać, że...
W oczekiwaniu na mające niebawem nastąpić premiery genewskiego salonu motoryzacyjnego, warto zauważyć nowinkę z USA, która może niebawem dotrzec i do Europy...