Badania techniczne: czekają nas zmiany

2016.02.04 14:55 WP 314 opinie

Polub WP Moto

a a a

Przeglądy samochodów to w Polsce istotny temat. Zdecydowana większość naszych rodaków porusza się pojazdami, które liczą sobie co najmniej kilka lat. Dla właścicieli takich aut konieczność złożenia wizyty w stacji kontroli może być stresująca. Samochodom w złym stanie technicznym jeszcze trudniej będzie przejść badania od 2018 roku. To wówczas zacznie obowiązywać unijna dyrektywa w tej sprawie.

Dokument określa minimalne wymagania, jakie stawiane będą przed samochodami w państwach wspólnoty. Dzięki wdrożeniu dyrektywy przegląd uzyskany w dowolnym państwie Unii będzie ważny w każdym innym. Oczywiście z pewnym zastrzeżeniem. Wspólnotowe prawo przewiduje, że obowiązek dokonywania przeglądów będzie ciążył na samochodach od czwartego roku po zakupie w salonie. Na stacji trzeba będzie pojawić się przynajmniej co dwa lata. Oczywiście w gestii poszczególnych państw jest ustanowienie lub pozostawienie bardziej restrykcyjnych zapisów. Tak właśnie jest w Polsce, gdzie obowiązek dokonywania przeglądów nałożony jest na właścicieli aut starszych niż trzy lata, a obowiązkowa kontrola ma miejsce co roku. Jeśli więc uzyskamy świadectwo przeglądu w Niemczech, gdzie okres pomiędzy kolejnymi wizytami wynosi dwa lata, na terenie Polski badanie i tak straci ważność po upływie roku.

Skończyć z patologią
Branża związana z przeglądami technicznymi samochodów jest w Polsce w dziwnej sytuacji. Właściciele stacji funkcjonują jak przedsiębiorcy, więc zależy im na jak największej liczbie klientów. To oznacza, że skrupulatność w wykonywaniu obowiązków może się dla nich skończyć plajtą. Kierowcy pocztą pantoflową szybko przekazują sobie informacje o punktach, w których nie ma co liczyć na pobłażliwość podczas kontroli. Zdarzają się również przypadki odwiedzania kilku stacji do skutku, aż do uzyskania pieczątki w dowodzie wątpliwego pod względem technicznym pojazdu. Sytuację ma zmienić zmiana przepisów. Zgodnie z nią opłata za przegląd ma być wnoszona przed rozpoczęciem procedury i w razie uzyskania negatywnego wyniku nie będzie zwracana.

Zmieni się także sposób kontroli stacji. Dziś zakłady te podlegają starostom. Kompetencje te mają jednak zostać scentralizowane. Przewiduje się, że nadzorem nad nimi zajmie się Transportowy Dozór Techniczny. Wśród środków, które mają służyć do kontrolowania rzetelności zakładów, ma znaleźć się instytucja tajemniczego klienta. Taka osoba, udając zwykłego zmotoryzowanego, ma pojawiać się na stacji wątpliwym pod względem technicznym samochodem pod pozorem dokonania przeglądu. Technicy będą więc musieli mieć się na baczności, a o ich pobłażliwości będzie można zapomnieć.

Naklejka i zaświadczenie zamiast pieczątki
Zmorą kierowców posiadających dłużej jedno auto jest konieczność wymiany dowodu rejestracyjnego jedynie z powodu braku miejsca na pieczątki poświadczające przegląd. Wiele wskazuje na to, że najpóźniej od maja 2018 roku przestanie być to problemem. Wiele wskazuje na to, że drogocenny dziś stempel zostanie zastąpiony wpisem do centralnej bazy danych oraz naklejką lub zaświadczeniem wydawanym przez diagnostę. Jeśli wygra opcja naklejki, policji i straży miejskiej łatwiej będzie wyłapywać samochody, które nie powinny poruszać się po drogach. Zwykły spacer po parkingu pozwoli wyłuskać auta bez ważnego przeglądu.

Nowe obowiązki
Samo uzyskanie pozytywnego wyniku badania po zmianach może okazać się trudniejsze. Choć poza sprawdzaniem wysokości bieżnika opon zakres badań pozostanie w zasadzie taki sam, każde niedomaganie będzie musiało być klasyfikowane jako drobne, poważne lub niebezpieczne. Zmniejszy się więc dowolność diagnostów w traktowaniu poszczególnych niedomagań. Z dyrektywy w ostatniej chwili wykreślono konieczność przeprowadzania kontroli temperatury wrzenia płynu hamulcowego.

Nowe ceny?
Przepisy, które staną się podstawą przeprowadzania kontroli pojazdów po wejściu w życie dyrektywy, nie są jeszcze gotowe. Dlatego też Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów stara się o zmianę stawek za badania techniczne. Jak argumentuje PISKP, są one na tym samym poziomie od 2004 roku. W tym czasie podniosły się koszty związane z funkcjonowaniem stacji, a dodatkowo z 22 do 23 proc. zwiększyła się stawka podatku VAT. Różnicę tę musieli pokryć przedsiębiorcy. Jakie miałyby być nowe stawki? Na razie nie wiadomo. Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów już w 2012 roku wyszła z projektem zmian. Wówczas nowa cena za przegląd samochodu osobowego została określona na 150 zł. To o 50 proc. więcej niż obecnie. Wyższą stawkę przewidziano również dla motocyklistów. Za przegląd jednośladu nowy cennik przewidywał kwotę 100 zł, obecnie jest to 62 zł.

tb, moto.wp.pl

Wycieraczki Bosch już od 14,96 zł. Sprawdź! >>

oceń
tak 32 13.91%
nie 198 86.09%

Opinie (314)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

1
8
~ziom 2016-02-05 (18:43) 6 miesięcy 22 dni 3 godziny i 39 minut temu

Czytając większość opinii odnoszę wrażenie, że jest to kraj pełen pieniaczy i krzykaczy a już na pewno ludzi z bardzo małą wyobrażnią, których myślenie boli: - po pierwsze -cena przeglądów jest praktycznie taka sama od 12 lat !!!!!! - po drugie- nigdzie nie jest napisane, że wszyscy Polacy mają jeżdzic samochodami - po trzecie- Ci najbardziej krzyczący, niech uruchomią swoją wyobraźnię i zastanowią się czy mieliby takie same poglądy, gdyby ktoś z waszych najbilższych uległ wypadkowi, który spowodował gość tak samo myślący jak Wy, płaczący że jest drogo i jeżdżący wrakiem. Pewnie byście krzyczeli że powinien zgnić w kryminale. Moim zdaniem przegląd powinien kosztować 300 zł, i to by załatwiło całą sprawę. Daje to tylko 25 zł na miesiąc więc nie ośmieszajcie się ze swoimi poglądami. Na telewizję cyfrową i telefony wydajecie znacznie więcej nie wspominająć o gorzale. Jestem diagnostą i nie ma dnia żeby nie przyjechał jakiś "cwaniaczek" i nie zaczął opowiadać bajki, jak to mu ciężko, albo "panie ja tylko 7 kilometrw do pracy dojeżdżam" itp. a w aucie zero hamulców, zero zawieszenia czy układu kierowniczego. Bywa tak , że podczas badania technicznego pękają przewody hamulcowe albo wieżdżając na rolki wypada sworzeń. Nigdy nie czepiam się"głupot" gaśnicy, pekniętej szyby itd. ale bezpieczeństwo jest obowiązkiem wszystkich i nie ma na to taryfy ulgowej czy tlumaczenia brakiem kasy. 300 stówki, wklejki na tablicę i w ciągu roku rynek sam się wyczyści, a jak kogoś niestać -trudno -rowery też są dla ludzi- tak jest na całym zachodzie, auto jest drogie w utrzymaniu i kogo nie stać to go nie kupuje!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

1
0
~Bolek 2016-02-26 (15:24) 6 miesięcy 1 dzień 6 godzin i 58 minut temu

Moim zdaniem naklejka na szybę oraz zaświadczenie (ale w formie małej wkładki w DR, a nie płachty A4), oraz wpis do CEPiK, to bardzo dobry i całkowicie wystarczający pomysł. Wzrost stawki za badanie również tak, ale rozsądnie. Ministerstwo zastanawiało się również nad wprowadzeniem opłaty karnej +100% za przekroczenie terminu przeglądu, ale to nie jest dobre rozwiązanie, ponieważ posiadanie pojazdu nie jest równoznaczne z jego użytkowaniem. Bardziej trafne byłoby wprowadzenie do taryfikatora mandatu karnego za brak badań okresowych, ponieważ w tej chwili nie ma postawy prawnej do nałożenia takowego, jeżeli ogólny stan techniczny pojazdu nie wzbudza zastrzeżeń, a właściciel po prostu przegapił termin. W artykule wspomniano o możliwości kontroli naklejek, gdy pojazd stoi na parkingu, jednak w tym przypadku auto nie musi mieć ważnego BT, ponieważ nie znajduje się w ruchu.

odpowiedz

12
99
glos_rozsadku 2016-02-05 (10:45) 6 miesięcy 22 dni 11 godzin i 37 minut temu

i bardzo dobrze ! samochodów jest za dużo, przez to, że każdego stać na auto są masakryczne korki, nie ma gdzie parkować i traci się przyjemność z jazdy autem. Ja mam 26 lat, jestem banksterem, zarabiam ponad 5350zł na rękę i jeżdżę Nissanem Qashqaiem, bo mnie stać. Auta dla bogatych ! Rowery dla biednych !

odpowiedz

pokaż 15 ukrytych odpowiedzi

54
6
~Darek 2016-02-05 (11:36) 6 miesięcy 22 dni 10 godzin i 46 minut temu

Absurd ,przegląd ma kosztować 150 zyla czyli tyle ile w Niemczech gdzie zarabia się 5 razy więcej i przegląd robi się co dwa lata .Co to kurva za poje..ny kraj !! Jak może się nie opłacać tym żłobom skoro biorą taką kasę i koszty mają dużo mniejsze niż na zachodzie !! Co za banda ,dlaczego nikt nie broni kierowców ??

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

7
6
~diag_nosta 2016-02-05 (08:36) 6 miesięcy 22 dni 13 godzin i 46 minut temu

2 lata temu pan diagnosta doczepił się, że mój samochód ma żarówki kierunkowskazów świecące "za biało" - pytam się diagnosty jak to ocenił, na oko? Odpowiedzi brak. Dodam samochód 3 letni - pierwszy przegląd on wydania dowodu - żadna żarówka nie wymieniana od nowości (35000 km). Co ciekawe Pan nie sprawdzał emisji spalin. Badania techniczne to fikcja, często to co istotne jest marginalizowane.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

14
3
wyborca2015 2016-02-05 (09:51) 6 miesięcy 22 dni 12 godzin i 31 minut temu

10 minut badania i 150zł , chyba ich pokreciło !

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

9
0
~Slonzok.1910 2016-02-05 (14:01) 6 miesięcy 22 dni 8 godzin i 21 minut temu

Stary samochud nie musi byc gratem , zareczam to Wam , winny jest wlasciciel ze jego samochod jest gratem !!!!!

odpowiedz

1
1
~plask 2016-02-05 (13:56) 6 miesięcy 22 dni 8 godzin i 26 minut temu

Zwykły spacer policjanta pozwoli wyłapać auta które nie maja przeglądu ui nie powinny się poruszać hahahahaah. Ale żenada. A jak udowodni, że to auto porusza się mimo braku przeglądu? Mogę oświadczyć, że to auto stoi z braku przeglądu i będzie stało... Ponadto instytucja tajemniczego klienta też tak sobie... ponieważ stali klienci są zawsze stałymi klientami i znanymi dla diagnostów...także nie bedzie problemu ;-)

odpowiedz

3
0
~hugo 2016-02-05 (13:53) 6 miesięcy 22 dni 8 godzin i 29 minut temu

to jest zdzierstwo i tak nie możecie traktować wszszystkich kierowców

odpowiedz

10
0
~kosa 2016-02-05 (13:43) 6 miesięcy 22 dni 8 godzin i 39 minut temu

Czyli wszystkie państwa mają przeglądy co dwa lata a polska patologia co rok i jeszcze chcą drożej zrobić może pogonić tą patologie urzędniczą może jak jeden urzędnik i drugi dostanie w łeb to się zaczną bać kraść i nakładać kolejne opłaty i restrykcje może restrykcyjna droga cielesnego karania urzędników pomoże zwalczyć patologię urzędnicza

odpowiedz

8
3
~Adi 2016-02-05 (12:44) 6 miesięcy 22 dni 9 godzin i 38 minut temu

Jestem motocyklistą i uważam to za bezsens bo stawka za badanie techniczne na rok wynosi 100 zł będzie wynosić a jeżdżę tylko jak trwa sezon czyli około trzech czterech miesięcy

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

8
4
~544545 2016-02-05 (13:02) 6 miesięcy 22 dni 9 godzin i 20 minut temu

Zgodnie z nią opłata za przegląd ma być wnoszona przed rozpoczęciem procedury i w razie uzyskania negatywnego wyniku nie będzie zwracana. ha ha ha

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

10
0
~GOSC 2016-02-05 (13:12) 6 miesięcy 22 dni 9 godzin i 10 minut temu

Ja jeżdżę starym Passatem b4 1.8 benzyna + gaz auto niezawodne pali 8 l lpg na 100 w trasie codziennie dojeżdżam do pracy 50 km. Zawieszenie jest tak tanie ze można komplet co roku wymieniać. Minusem rdza się pojawia. I nie zmienię auta wole dać do blacharza niż na złom. Powód jest taki brak elektroniki i niezawodność. Komfort wystarcza na dojazdy. auto ma byc tanie w eksploatacji i się nie psuć. Rozrząd góra 2 godzin, komplet z pompą 120 zł . To jest silnik a nie szroty z elektronika. DPF EGR i inne. Oleju nie bierze a nie co niektóre nowe auta 1 l na 1000.

odpowiedz

4
12
~Ben 2016-02-05 (12:37) 6 miesięcy 22 dni 9 godzin i 45 minut temu

Fajnie bo pieczątki to patologia. Przede wszystkim trzeba badać zawartość spalin bo od tego ludzie chorują na raka w miastach !!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

11
1
~nissan bioracy olej 2016-02-05 (13:06) 6 miesięcy 22 dni 9 godzin i 16 minut temu

ocho, lobby samochodowe upomniało sie by kupować nowe auta

odpowiedz

10
1
~Kandaro 2016-02-05 (13:05) 6 miesięcy 22 dni 9 godzin i 17 minut temu

Często te dwudziestoletnie są w lepszej kondycji niż te młodsze. To wszystko zależy od właściciela pojazdu. Jedni dbają i wymieniają wszystko na czas, a inni "zażynają" swoje samochody. Wystarczy spojrzeć na nasze parkingi i chodniki gdzie wyraźnie widać liczne ciemne plamy.

odpowiedz

89
6
~rrrrrrw 2016-02-05 (09:24) 6 miesięcy 22 dni 12 godzin i 58 minut temu

Jak to wejdzie w życie i nie będą zaliczac przeglądu za byle g***o to w ciągu roku zniknie z ulic co najmniej 50% samochodów bo Polaków nie stać na nowe fury tylko jeżdżą kilkunastoletnimi złomami, bo jaki mają inny wybór? Nie każdy mieszka w wielkim mieście z dobrą komuniakacją. A jeszcze jak ktoś nie zaliczy raz lub dwa przeglądu, to po podniesieniu stawki do 150zł przegląd wyjdzie 300-450zł... Nic tylko olać robotę i również zacząć kraść, jak nasze państwo....

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

9
1
~gość 2016-02-05 (13:02) 6 miesięcy 22 dni 9 godzin i 20 minut temu

,,głos-rozsadku,, jak żyję (a żyje dłużej niż ty) nie widziałem większego DUPKA co do zmiany przepisów są potrzebne choć nie każdego stać na nowy samochód (może nie każdy chce żyć z kredytem )

odpowiedz

11
1
~keruj 2016-02-05 (12:55) 6 miesięcy 22 dni 9 godzin i 27 minut temu

Cały ten bełkot sprowadza się do jednego- Trzeba podnieść opłatę za przegląd.

odpowiedz

14
3
~dwfwefwe 2016-02-05 (12:40) 6 miesięcy 22 dni 9 godzin i 42 minuty temu

Pewnie , wprowadzajcie tylko te unijne zakazy i derektywy. Może to i dobrze , bo Naród w końcu sie obudzi i zobaczy kto tak naprawdę robi go w ch***. Obecnie UE ma za zadanie hamowac rozwój gospodarczy państw takich jak Polska ,Węgry żeby łatwiej je kontrolować przez Niemcy. Niemcom nigdy nie zależało , nie zależy i nie będzie zależeć żeby Polska była silnym gospodarczo i militarnie krajem. Bo i po co mają dopuszczać konkurencje dla swoich interesów w regionie.Mydlą Nam oczy dotacjami od hektara i drogami , a tak naprawdę hamują nasz potencjał zakazami i ograniczeniami. Gdybyśmy wykorzystali szanse jaka pojawiła sie po 89r i zamiast Bolków i kliki Jaruzelskiego , poszlibyśmy drogą wolności gospodarczej , byli bysmy w o wiele lepszej sytuacji

odpowiedz

  • Kup nowe

Kup części

MotoIntegrator

Katalog samochodów - najpopularniejsze modele