RSS

Robert Kubica znów w Polsce

2010.09.20 21:18 wp.pl 2 opinie
a a a
fot. Marek Wieliński

Jeszcze nie opadły emocje po lipcowej wizycie Roberta Kubicy na Torze Poznań, a "nasz człowiek w Formule 1" znów przyjechał do kraju. Tym razem jednak o jego wizycie wiedziała zaledwie garstka dziennikarzy i organizatorzy spotkania. Fani z pewnością wiele by dali, aby móc znaleźć się w sobotę na lotnisku w Ułężu, gdzie odbyła się prezentacja nowego modelu opon. Głównym kierowcą testowym był właśnie Robert Kubica. Niestety, impreza była zamknięta dla publiczności i nikt oprócz zaproszonych o niej nie wiedział.

(fot. Marek Wieliński)
Jak to możliwe? Odpowiedź jest prosta. Japońska firma Bridgestone jest obecnie jedynym dostawcą opon do wszystkich bolidów F1. Nie dziwi zatem, że na prezentację najnowszego modelu opony Potenza RE050A ściągnięto naszego rodaka, startującego w wyścigach Formuły 1.

W sobotnie popołudnie w Ułężu pojawił się Robert Kubica, ale nie było jego bolidu. Zastąpiło go Renault Clio Gordini RS z silnikiem o mocy 203 KM i maksymalnym momentem obrotowym w wysokości 215 Nm. Prędkość maksymalna 225 km/h i przyspieszenie do setki trwające 6,9 sekundy wydają się być śmieszne w porównaniu z bolidem F1. Jednak to co potrafi zrobić tym samochodem Robert Kubica wywarło ogromne wrażenie.

Kontrolowane poślizgi w pokonywanych z zawrotną prędkością ciasnych zakrętach, a przede wszystkim perfekcyjna kontrola nad autem, którym nigdy wcześniej nie jeździł zapierały dech w piersiach. Zwłaszcza pięciu szczęśliwcom, którzy mogli usiąść na fotelu pasażera. Jak nietrudno się domyślić, wszyscy byli pod ogromnym wrażeniem tego co działo się podczas kilkuminutowej przejażdżki.

TU ZNAJDZIESZ FOTORELACJĘ Z WIZYTY ROBERTA KUBICY W UŁĘŻU

(fot. Marek Wieliński)
- "Jedyne podobieństwo między bolidem F1 a samochodami, którymi jeździmy na drogach to cztery koła i kierownica. Samochód osobowy dostarcza przeciążeń maksymalnie na poziomie 1,3 G. Bolid Formuły 1, nawet 6 G. Nic dziwnego, bo jest w stanie wyhamować na pięciokrotnie krótszym dystansie" - powiedział Robert Kubica.

Przekonywał, że nie warto oszczędzać na oponach. Wystarczy policzyć koszta naprawy blacharskiej, która może nas czekać w przypadku gdy postanowimy jeździć na starym ogumieniu z płytkim bieżnikiem.

- "Opona do zwykłego samochodu musi być uniwersalna, sprawdzać się w każdych warunkach. Musi dobrze sprawować się ze zbyt niskim ciśnieniem, bo wielu kierowców nie dba o ten parametr. Owoce pracy inżynierów nad oponami na których jeździmy obecnie w F1 za kilka lat poznają wszyscy kierowcy" - dodał Kubica.

oceń
2
0
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP

Sport

Studio



  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~symp [2012-02-15 13:58]

pozdrowienia dla panow Roberta Kubicy,jego tatusiowi po spotkaniu w Niechorzu przy aptece .z Zielonej Gory fan Roberta.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Machos [2010-09-20 22:34]

Krzysiek Czapnik za Kubicą
Dziennikarz RSC ze Skierniewic

odpowiedz

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki