a
a
a
Systemy automatycznie wystawiające mandaty za jazdę na czerwonym świetle sprawdziły się w Swarzędzu. Teraz wiele takich urządzeń pojawi się na drogach krajowych.
Zbliżamy się do skrzyżowania i choć zielone świeci się już dość długo, liczymy na to, że jeszcze nam uda się przejechać. Niestety, przed samochodem zapala się żółte światło. Co wtedy robić? Prawo jednoznacznie mówi, że należy zahamować, chyba że kierowca jest przekonany, że nie zdąży zahamować przed skrzyżowaniem, albo wykonanie takiego manewru oznaczałoby bezpośrednie niebezpieczeństwo ze strony pojazdów jadących z tyłu. Niestety, wielu kierowców te dwie furtki traktuje jako szerokie drogi do bezkarnego łamania prawa. Jak twierdzi policja, przejeżdżanie na czerwonym świetle to jedno z najczęściej występujących i najbardziej niebezpiecznych wykroczeń drogowych. By poradzić sobie z tym procederem, postanowiono wykorzystać elektronikę.
System, który rejestruje wjazd na skrzyżowanie na czerwonym świetle składa, się z dwóch kamer. Jedna z nich umieszczona jest przed skrzyżowaniem, a druga za nim. System jest aktywowany w momencie, gdy na sygnalizatorze zapala się czerwone światło. Jeśli samochód mimo czerwonego wjedzie na skrzyżowanie, pierwsza z kamer rejestruje zdarzenie, a ta za skrzyżowaniem uwiecznia twarz kierowcy.
![]() |
| (fot. PAP/Paweł Superniak) |
To przede wszystkim z myślą o nich pojawił się system. Rzeczywiście, wystarczy kilka godzin obserwacji dowolnego większego skrzyżowania, by stwierdzić, że wielu kierowców pojazdów o większych gabarytach nadużywa prawa do wjazdu na skrzyżowania na żółtym świetle. Kłopot polega jednak na tym, że takie pojazdy nie są w stanie zahamować tak szybko, jak auto osobowe. Z tej właśnie przyczyny opory przed ostrym hamowaniem przed żółtym światłem mogą mieć kierowcy samochodów osobowych, którzy w lusterku widzą grill ciągnika siodłowego. W niektórych przypadkach mogą oni wybrać mandat, zamiast narażać się na uderzenie przez ciężarówkę.
Zamiast czekać na wykroczenia kierowców lepiej pójdźcie za wzorem głównej ulicy w Płocku (Wyszogrodzka, al. Jachowicza) i zamontujcie liczniki z odmierzającym czasem. System ponoć jest drogi i sporo wody upłynie zanim pojawi się na każdym skrzyżowaniu w każdym mieście z sygnalizacją świetlną, ale jest świetny i dobrze sprawdza się w praktyce, a nie tylko łapanki. Bo rzeczywiście obładowany tir szybko nie zahamuje, podobnie kierowca jadący przed tirem nie chcąc narażać się na uderzenie i nieszczęście wszystkich użytkowników drogi nie hamuje w takiej sytuacji. Jabyście jeździli setki, miliony kilometrów jak zawodowi kierowcy, to byście mieli może większe pojęcie, jak rzeczywiście jest na drogach i jak wyglądają przepisy.
Dobrze wyregulowana sygnalizacja świetlna to sukces finansowy również tylko mało kto zwraca na to uwagę.
Światła najczęściej zmieniają się błyskawicznie. Kierowca nie jest w stanie przewidzieć kiedy to nastąpi. Dlatego częste przypadki jazdy na czerwonym świetle. Gdyby wprowadzić, żeby zielone światło mrugało przed zmianą, to każdy kierowca z daleka już by zwolnił i bez problemu zatrzymał się.
jak by wprowadzono zegary odmierzające czas światła,nie zarobiliby a przecież chodzi o nabicie kasy
A wystarczy wprowadzić "zegary" czasowe pokazujące czas do zmiany świateł. Nie jest to drogie rozwiązanie a wiele ułatwia. W Polsce rzadko spotykane, a na zachodzie, że nie wspomnę o wschodzie, tak wschodzie, chociażby Ukraina - Odessa, Krym - Sewastopol, są takie wyświetlacze. Pieszy wie kiedy będzie mógł przejść, a kierowca będzie wiedział kiedy zapali mu się zielone światło.
zamiast tych kamer panowie powinni pomyśleć a światłach czasowych tak jak to jest w innych krajach po prostu zamiast temu zaradzać nasz kraj szuka jak na tym zarobić
Długość świecenia światła pomarańczowego powinna być dostosowana do dopuszczalnej prędkości na danej drodze, a co do niektórych sygnalizatorów można mieć duże wątpliwości. Tłumaczenie policjantów,że należy dostosować prędkość w razie potrzeby zatrzymania, gdy światło się zmieni, gdy czas pomarańczowego jest za krótki,to jest paranoja.
Dobrze robiÄ !!Łupić
Dobrze robią !!Łupić ile się da -może w końcu przyjezdne wieśniaki nauczą się do czego służy sygnalizacja świetlna !!
W Toruniu na skrzyżowaniach zainstalowano sygnalizatory z wyświetlaczem ile sek będzie świeciło się światło zielone do zmiany w żółte i czy to nie lepsze rozwiązanie, niż to z karaniem kierowców za to że nie wiedzą kiedy zaświeci się światło żółte czy czerwone i wjeżdżają na skrzyżowanie
Walic te POlske.Ludzie poki jestescie mlodzi i zrowi uciekajcie z tego chorego kraju.Za granica przynajmniej godnie bedziecie zyli w polsce niczego sie nie dorobicie.
Kiedyś w Krakowie był popłoch bo podobno wprowadzili taki system na jednym ze skrzyżowań. Tak się złożyło że dojeżddżając do tego skrzyżowania zmieniło mi się światło, normalnie bym przejechał ale zachamowałem. Pani za mną nie :) Potem było klepanie i ... teraz już tak nie robie bo jeżdże z małym dzieckiem. Przyjdzie płacić mandaty ale przynajmniej szyja i tył auta będą całe . A tak na marginesie śmieszny jest ten protekcjonalny ton dziennikarzy "motoryzacyjnych" pouczających "motłoch" jak przestrzegać przepisów i łamiących te przepisy nieraz gorzej niż my bo przecież znają ofcera dyżurnego.
Wielkie odkrycie , na terenie Niemiec takie fotokamery działaja od ponad 20 lat .Nadal jestesmy daleko w tyle.....
Żółte światło jest dla tych którzy jadą zgodnie z przepisami . Ci co jeżdżą w terenie zabudowanym 80 km/godz żółte światło nie istnieje .
Polskiego piekiełka ciąg dalszy....... łatwiej karać aniżeli pod ciagle tymi samymi hasałami dbania o bezpieczeństwo zrobic cokoliwek w tym kierunku!!! DLACZEGO NIE ZAMONTUJE SIĘ KOŁO SYGNALIZATORA KOLUMNY DIODOWEJ ODLICZAJĄCEJ I POKAZUJĄCEJ, ILE JESZCZE ZOSTAŁO CZASU DO ZAPALENIA SIĘ ŻÓŁTEGO ŚWIATŁA A NASTĘPNIE CZERWONEGO LUB ZACZYNAJĄCE MIGAĆ ZIELONE ŚWIATŁO NP 6 SEK PRZED JEGO WYŁĄCZENIEM??? Proste, tanie i UCZCIWE, ALBOWIEM WÓWCZAS KIEROWCA PRZEJEŻDŻAJĄCY PRZY CZERWONYM ŚWIETLE NIE MÓGŁBY SIĘ TŁUMACZYĆ - WIDZIAŁ ILE MA CZASU, WIĘC POWINIEN ZMNIEJSZYĆ PRĘDKOŚĆ ABY MÓGŁ SIĘ BEZPIECZNIE ZATRZYMAĆ!!!
pomysł nie głupi, ale dla wyrównania szans przydałyby się liczniki (ile do czerwonego).
ktos wymyslil ktos kase wziol zamiast kamer i fotoradarow zrob cie 1km uczciwej drogi
10 lat temu zatrzymałem się osobówką na skrzyżowaniu na żółtym świetle, jadący za mną Żuk "skasował" mi tył samochodu. Jadące z tyłu w foteliku czteroletnie dziecko do dziś boi się jeździć autem. Nie chodzi tu o żadne bezpieczeństwo, tylko o łupienie kierowców i to jeszcze bez żadnego wysiłku, maszyny to zrobią za nich, kierowcy największymi przestępcami. Nad prawdziwym przestępcąmi trzeba się napracować.
Pytanie do komendanta Straży Miejskiej w Swarzędzu. O ile zmniejszyła się ilość wypadków po zainstalowaniu tego cudu techniki? To, że teraz jest zero wcale nie oznacza, że nastąpiła poprawa. Jeżeli jednak tak, to o ile?
to nie zwieksza bezpieczenstwa tylko budzet panstwa maszyny zarabiajace