a
a
a
Policyjne statystyki wskazują na malejący odsetek kradzieży samochodów na przestrzeni ostatniej dekady. Nie zmienia to jednak faktu, że na rynku pojazdów używanych nadal pojawiają się kradzione auta. Watro wiedzieć, że zarówno przed kradzieżą naszych czterech kółek, jak i przed kupnem samochodu pochodzącego z nielegalnego źródła można się zabezpieczyć i to całkiem skutecznie.
Czasy, w których z polskich ulic masowo ginęły samochody na szczęście już minęły. Rekordowy okazał się rok 2001, wtedy to w policyjnych statystykach padła liczba 70 tyś. skradzionych aut. Dziś kradzieże nie są już tak nagminne, lecz liczba ponad 16 tys. postępowań karnych, jakie policja wszczęła przeciwko złodziejom w 2010 roku, to wciąż sporo. Świadomość, że na rynku wtórnym pojawiają się auta z nielegalnych źródeł, powinna powodować wytężenie uwagi i zwiększoną przenikliwość przy zakupie.
Uważaj kupując używany samochód
Trudno wyliczyć, jaki procent kradzionych samochodów trafia rocznie na rynek pojazdów używanych, gdyż większość z nich zostaje zazwyczaj rozmontowywana i przeznaczana na części. Sprawnie działający system rejestracji aut, hologramy, książki wozu z opisaną historią samochodu czy certyfikaty stanowią dobre zabezpieczenie przed zakupem kradzionego pojazdu. Według policji największy odsetek spośród kradzionych samochodów wystawionych na sprzedaż stanowią te importowane z zagranicy. - Do zarejestrowania tych aut w Polsce potrzebne są przetłumaczone dokumenty. Tu następuje możliwość zatajenia pochodzenia auta oraz faktu, że jest kradzione –przestrzega podinspektor Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu. - Złodzieje wykorzystują to i fałszują papiery. Przy zakupie samochodu sprowadzonego z zagranicy powinno się więc zachować dużą dozę ostrożności lub korzystać z ofert pewnych importerów.
![]() |
| (fot. Policja.pl) |
Niezwykle istotne jest także dokładne obejrzenie samochodu. Należy sprawdzić, czy nie ma on uszkodzonej stacyjki i zamków w drzwiach oraz czy ma oryginalne kluczyki. Naszą uwagę powinny też zwrócić szyby - warto przyjrzeć się im i sprawdzić, czy pochodzą od tego samego producenta.
Nigdy nie kupuję kradzionego auta i nie ma nic prostszego. Idę do salonu i zamawiam nowe auto. Tak samo nie kupię kradzionych majtek - idę do sklepu i kupuję nowe.
Kim trzeba być, żeby nosić na dyni czapkę ze znaczkiem VW, jak ten gość u góry? Czekam na ciekawe sugestie.
jak byłem w Niemczech przed 80r to setki aut prawie nowych stało koło stacji paliw nikt nie kradł. Każdy mógł kupić za wyjątkiem Polaka. Nas nie było stać - za auto za 3tys DM u nas dopłata wynosiła więcej niż drugie tyle. Niemiec gdzie pracowałem dał mi swojego Opla za darmo gdy cena wynosiła 4 tys DM a u nas zapłata wynosiła 20 tys - nie warto było brać. Minęło ponad 30 lat. Niemcy mają raj wymieniają bryki jak chcą co 2 lata a my? Mamy to samo co kiedyś - jeden wielki bajzel i nędzę, kupę złodziejskich afer... A przecież to my wygraliśmy drugą wojnę światową tak?!
dlaczego w Polsce jest tylu złodziei ? dlaczego nie można zrobic masowego poruszenia aby ich połapac i życ jak w Skandynawii.mamy warunki ku temu.moze raczkujące,ale...
Nie da sie sprawdzic, czy auto nie bylo kradzione, skoro mimo wielu lat, nadal nie ma centralnej bazy.
Teraz w zasadzie ciezko kupic jest kradziony, bo wiekszosc aut kradziona jest na czesci. A nawet jesli ktos zechce sprzedac kradziony, to nie zrobi tego na bezczela, tylko wezmie papiery z identycznego wraku, zmieni numery i nikt nigdy nie dojdzie, ze byl kradziony.
SPRAWDZIĆ SAMOCHÓD NA POPLICJI !!! POWIEZĄ ŻE JEST CZYSTY , A PO JAKIMŚ CZASIE OKARZE SIĘ ŻE TA SAMA POLICJA CI GO ZABIERZE BO NIE DOKŁADNIE SPRAWDZILI I OKAZAŁO SIĘ JEDNAK ZE JEST KRADZIONY !!!!
Rzeczywiście trudno kupić nie kradzione , gdyż do zrobienia jednego nie kradzionego bezwypadka do komisu potrzeba co najmniej pięciu podobnych nie wiadomo skąd wziętych.
To bardzo proste. Nie kupuje się aut od handlarzy. Na 99% unikniesz oszustwa, kupienia g...a za przepłaconą cenę. Tylko głupcu kupują auta od Zenka z giełdy.
Właśnie wczoraj kupiłem kradziony radiowóz na kolejną akcję z dwoma mundurami gratis.
Proszę przed wprowadzaniem ludzi w błąd,dokładnie zweryfikować informacje które pan podaje panie redagujący.Zarówno w erp.pl jak i na epuap.pl nie sprawdzimy numeru Vin bezpłatnie.Kosztuje to odpowiednio 209 PLN i 30 PLN brutto.
Najlepszy sposob aby nie kupic kradzionego auta to nie kupowac auta wogole,a zamiast tego kupic rower i w doooopie miec zlodziei paliwowych,akcyzowych,podatkowych,ubezpieczeniowych,przegladowych,czesciowych,naprawowych,oponowych itp,itd,POLECAM
W przypadku erp.pl placisz ponad 200 PLN (~1/2 kosztow sprawnego fiata 126p) za nic. Zaswiadczenie nie jest wg. nich sprawdzeniem legalnosci pojazdu, wiec prosze nie reklamowac firm dajacych nic nie warte swistki: " UWAGA! Niniejsze zaświadczenie wydawane jest w oparciu o bazę danych ERP i ma charakter jedynie informacyjny. Niniejsze zaświadczenie nie przesądza o legalności pochodzenia pojazdu, w szczególności nie oznacza, iż sprawdzony numer VIN jest oryginalny, co winno zostać potwierdzone badaniem pola numerowego dokonanego przez biegłego z dziedziny mechanoskopii. Za jakiekolwiek szkody powstałe w związku z transakcją dokonaną z udziałem pojazdu sprawdzonego w bazie danych ERP, Europejski Rejestr Pojazdów z/s w Sierosławiu nie odpowiada."
Kradzieże pojazdów w 2010: Włochy 200 000 Francja 170 000 Wielka Brytania 150 000 Polska 16 000
Trzeba sprawdzic dokumenty poszukac na portalach aukcyjnych . I nie płacic za to a wystawiać auta za darmo !! np na aleauto.get3.eu/
w powpadkowe auto lawaciaze potrafia wlozyc w felgi krzywe detki i popmia osiem atmosfer takie numery robia ci co sprowadzaja i sprzedajal autostoi prosciej
wszyskie auta sprowadzone z frsncji maja zakaz ponownej rejestracji w ue bite karty rejestracyjne sa faluszowane po jakims czasia miesiac hyba wypisywane sa dojazdowki dopl bezuzyteczne
Proszę nie kupujcie samochodów z branży odzieżowej typu golf, polo - tak nie wypada.
