a
a
a
FORD BYL PIERWSZY!
i jest najlepszy! mam fieste z 92 (zadnych awarii) sierre 95 bez zarzutu i mondka 96 i nigdy nic mi sie nie spieprzylo tylko o auto trzeba dbac i wymieniac czesci jak nalezy po danym przebiegu. szwabskie auta są dla biedaków bo kupując to auto uklepalo sie ze nic sie nie wymienia w nim bo są "takie dobre"a gowno prawda
Jak kupić dobre używane auto?
BEZWYPADKOWY, TANI Z MAŁYM PRZEBIEGEM, NIE MA TAKICH !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak kupić dobre używane auto?
BEZWYPADKWY, TANI Z MAŁYM PRZEBIEGEM, NIE MA TAKICH !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Szwajcaria 15 tys na rok, Niemcy 40 , Holandia 30
i wszystko, najlepsze auta to po lekkim strzale, najgorsze nie bite te maja kosmos na liczniku
kpiny
to jest temat jak kupić auto a nie jak się pozbyć żęcha kturym jerzdze
no to patrz
To ja cie pobije mam auto rok 2000, przebieg 36 tysięcy, przebieg oryginał, bezwypadek (mam go od nowości). Zakładam się z każdym, że pojedziemy na stację i dopiero po diagnozie po zużyciu a raczej braku zużycia wszystkich badanych elementów potencjalny kupujący by dopiero uwierzył, że to auto tyle ma od nowości. Ale wystarczy auto umyć, odkurzyć i jest tak nowe, bo teraz brudne to nie ten efekt. Są jacyś chętni do kupna ?
U dealera zostawiane w rozliczeniu przez klientów..?
To jakaś bzdra! Sam pracuje w dużym salonie z nowymi autami i mogę zdradzić wam kilka sekretów. Szczerze powiem ,że tylko ok 20% znajdujących się tam pojazdów, to auta zostawione przez klientów w rozliczeniu za nowy. Większość przeznaczonych do sprzedaży używanych aut, to auta poleasingowe,które kupowane są na specjalnych stronach internetowych...
Również i w tym przypadku "dopieszcza się auto i robi korekte wskazań licznika" A w ten napis : "używany z gwarancją" to bym zbytnio nie wierzył. Auto jest umyte i odkurzone ale czy coś więcej...... no to bym nie liczył!
chce Was wszyskich z przykroscia ...
poinformowac ze my wszyscy polacy sami siebie oszukujemy nabijamy w butelke jeden drugiego spojrzscie np na anglie ktos ma auto nawet go dobrze nie umyje robi fotki i sie oglasza jest auto lekko uderzone nie kladzie ton szpachlu nic poprostu nie zakrywa auto jest takie jakim caly czas jezdzil kupujacy oglada i wierzy jak mu pasuje kupuje ewentualnie kupujacy prosi o ksiazke serwisowa i przeglada co bylo zmieniane itd to wymiana slow a nie oszustwa jawne prosto w oczy jak w polsce auta podpicowane odswiezane czysciutkie ale wyklepane z 10sieciu stron sprzedajacy kit wciska byle popchnac pozbyc sie i zarobic! Popatrzcie jakich idiotow z siebie my polacy robimy wspomne ze to np tylko z w tym temacie sprz-kup auta sa tez inne sprawy w ktorych mistrzami jestesmy ale coz nie darmo mowia ze polacy to jadowity kraj! Pozdrawiam wszystkich co to rozumieja i pogodzic sie z tym nie moga!!!
Citroen
Moja żona swoim citroenem zrobiła w przeciągu sześciu lat całe 32 tysiące kilometrów. Jak sprzedawaliśmy go, to nikt nie chciał uwierzyć w ten przebieg. Gość którego opieprzyłem jak zaczął wydziwiać przy oględzinach i podważać moją wiarygodność, kupił autko w końcu i do tej pory do mnie dzwoni i dziękuję że go nie oszwabiłem...
żenada
Ludzie jak czytam Wasze posty śmiać mi się chce, czym Wy się podniecacie, od ponad 10 lat jestem związany z motoryzcją i tym samym z różnymi markami samochodów, wszystkie psują się tak samo - gdyby tak nie było warsztaty i fabryki części dawno poszłyby z torbami .Wiadomo jak ktoś kupuje auto z segmentu A nie może wymagać aby miał takie patametry jak samochód z segmentu D za ten trzeba zpłacić odpowienie pieniądze a i tak często moze się zdarzyć ze sie zepsuje a może byc i tak ze ktoś kupi auto segmentu A i jeżeli go eksploatuje we właściwy sposób pojeżdzi sobie całkiem długo .Co do testów w wiekszości / przynajmniej w PL / są one robione dla osób które je zamawiają .
Sprawa wsi i jej mieszkańców no tego to juz nie rozumiem ... co ma piernik do wiatraka, to co Wy tutaj wypisujecie można bez kozery porównać z stereotypem blondynki
Proponuje wszystkim kierowcą wykonywać przeglądy serwisowe i zawarte w nich zalecenia a kazde auto będzie bez awaryjne / tak własnie czynią Niemieccy kierowcy / a nie jak w PL eksploatujemy na maxa i naprawiamy gdy sie zepsuje a póżniej narzekamy na psujące sie auta
A ja mam auto z 2001 r. i 73 tys przebiegu.
Auto salonowe, od nowości w domu. Pewnie przy odsprzedaży nikt mi nie uwierzy, będą mówić, że kręcony. Jednak nie jest prawdą, że w tym wieku to samochód musi koniecznie mieć kilkaset tysięcy km na liczniku.
polskie saloniwe
Kupując 3 letni z polskiego salonu samochód tz RENAULT CLIO myślałem ze jest bezwypadkowy z orginalnym przebiegiem , a okazało się że te krajowe są jeszcze gorsze od sprowadzonych.
Przebieg na liczniku nie ma znaczenia
Mam Peugota 307 HDI. przez 4 lata zrobiłem 27 000 km. Przy sprzedaży pewnie bedzie to podejrzane. Słuzbowym autem w tym okresie przejechałem 120 000 km, ale kto uwierzy?
Panie, to prawie nówka.
Licznik cofnięty, dopiero 3x. Opony? -Wielosezonowe, na zimówkach buraki jeżdżą. Pytasz pan, ile pali? -Małolitrażowy, oleju to tak góra, 5 litrów na sto km. a na takie duperele jak benzyna, to nawet nie patrzę, jeno leję po sam gwizdek na każdej napotkanej stacji. Nie wstyd panu, mówić że 5000. to za drogo i jeszcze od złodziei mnie pan wyzywa? BUJAJ SIĘ LESZCZU!!!
Zacznijmy od tego
zacznijmy od tego gdzie auta sa produkowane a nie sie klucice czy sa lepszcze czy tez gorsze bo jak narazie mialem troche juz aut i jednak ma znaczenie gdzie sa robione:]
CO ZA BZDURY !! SPROWADZAM AUTA I TE FAKTY SIĘ MIJAJĄ Z CELEM!!
powiedzcie mi jak można wypowiadać się jak się niezna woogole na rzeczy? ja sporwadzam auta od 10 lat i chyba dobrze wiem co kupuję za moje pieniądze by poźniej sprzedać to o jakieś 2 tys drożej (mówimy o samochodach powyzej 30 tysięcy, bo samochody typu golf rok 94 to nieuznaje za auto)
1. nigdy niepatrzy się na lakier w samochodze powyżej 8 lat!! wiadomo że muszą byc rysy od użytkowania, a wtedy lakier jest orginał, polerka kosztuje 200zl i lakier jak nowy
2. przebieg niema znaczenia, jak jest serwis do konca to diesel może miec 300tys przebiegu a i tak silnik jest gotowy na kolejne 150tys żywotność benzyniaka jest troszeczke mniejsza
3. patrzymy na naprawy i wymienione częsci i jeżeli są wymienione na orginalne to niema prawa nic się dziać złego. co innego z zamiennikami z tesco...
4. zawsze powinno się kupic preparaty do czyszczenia turbin, wtrysków czy zaworór egr, to wydluża żywotnośc i regenreuje silnik
5. jeśli chcesz bezwypadkowe auto to niesprawdzaj szpar miedzy karoseria bo blacharz z 3 letnim doświadczeniem to zrobi na błysk, patrz na komputerze czy ma wystrzelone poduszki powietrzne i czy nadkola orginalne, bo to zawsze strzela przy dzwonie
niestety ludzie mają taka mentalnośc że mając 20 tys na auto wolą kupic "najgorsze z najlepszych" niż "najlepsze z najgorszych" drodzy, lepiej kupic autko z ostatich roczników danego egzemplarzu bo jest dopracowane a nie taniochy z allegro. dobry handlarz niemusi się ogłaszać na takich żalosnych portalach.
Bzdura z tym przebiegiem
bzdura z tym przebiegiem, po prostu trzeba szukać, np mój sasiad ma do sprzedania seata z 2002 roku, kupiony w salonie, 100% bezwypadkowy i 60 000 tyś przebiegu, dał ogłoszenie na allegro i nikto go nie kupił, a wycenił go chyba 18 000zł. Wniosek - nie potraficie szukać. A jak ktoś zebrał kase to auto musi kupić w ciągu 3-4 dni:) Pamiętajcie, kto szuka ten znajdzie:)
Ale przebiegi sa krecone na maxa !!! Ale to wina kupujacego ze niewezmie numeru nadwozia i sprawdzi w serwisie danej marki jaki jest mniej wiecej przebieg.Wiekszosc aut tak mozna sprawdzic, tylko troche checi.
Ale przebiegi sa krecone na maxa !!! Ale to wina kupujacego ze niewezmie numeru nadwozia i sprawdzi w serwisie danej marki jaki jest mniej wiecej przebieg.Wiekszosc aut tak mozna sprawdzic, tylko troche checi.
Polski klijent
Święta prawda, ludzie sami chcą być oszukiwani . W Polsce samochód nie może mieć na liczniku pierwszej 2....... (200000km) bo nikt już na niego nie spojrzy mimo że na zachodzie takie przebiegi maja 2 letnie auta. Ludzie się sami o to proszą i dlatego tak jest. Pozdrawiam