Strażnicy miejscy w Rzymie pilnują dziur w jezdniach

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Strażnicy miejscy w Rzymie pilnują dziur w jezdniach
(PAP/Michał Walczak)

Około 50 strażników miejskich pilnuje codziennie w Rzymie dziur ulicznych, które są przyczyną wielu wypadków. Funkcjonariusze kierują ruchem na trudno przejezdnych drogach, a czasem niczym żywe tarcze stają w dziurze czuwając, by nikt w nią nie wjechał.

Rzymska prasa podała, że zadanie pilnowania podziurawionych odcinków dróg otrzymuje każdego dnia co najmniej 15 patroli straży w Wiecznym Mieście. Podczas gdy nie brak głosów, że jest to absurd, wskazuje się, że obecność strażników ulicznych dziur jest konieczna, bo - jak zauważono - ich pilnowanie przebiega sprawniej niż łatanie.

W każdej dzielnicy są ich setki, a włoska stolica to miasto motorów i skuterów. Prowadzący jednoślady najbardziej narażeni są na groźne wypadki z powodu uszkodzonej nawierzchni, na której tworzą się niemal "kratery". Wielu z tych, którzy ulegli wypadkom, kieruje sprawy do stołecznych władz domagając się odszkodowania.

Codziennie służby miejskie otrzymują sygnały o dziesiątkach następnych utrudnień. Strażnicy miejscy robią, co mogą, by ostrzec kierowców przed zagrożeniem. Odgradzają wyrwy barierkami, stawiają znaki, a gdy trzeba - stają przy dziurach, by w ten sposób nakazać ich omijanie. Na jednej z wyjątkowo zniszczonych rzymskich ulic na odcinku 100 metrów stale czuwają trzy patrole.

Od kilku tygodni trwa w Rzymie wielka operacja, której nadano hasło "Koniec z ulicznymi dziurami". Zarząd dróg postanowił wyasygnować na ich załatanie 300 milionów euro w ciągu 3 lat, co - jak się zauważa - najlepiej świadczy o skali problemu. Na razie mimo prowadzonych robót, strażnicy miejscy mają wciąż mnóstwo pracy.

tb/

Polub WP Moto
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.