a
a
a
W ręce piaseczyńskich policjantów wpadł kierowca holownika drogowego. 60-letni Zbigniew W. pijany przyjechał holownikiem z lawetą, aby zabrać motocykl z wypadku drogowego. Miał pecha, policjanci wyczuli od niego woń alkoholu. Badanie wykazało u mężczyzny ponad 1,3 promila alkoholu w organizmie.
Zbigniew W. sam trafił do piaseczyńskich funkcjonariuszy. W sobotę wieczorem przyjechał do Wólki Kosowskiej holownikiem z lawetą, aby zabrać motocykl z wypadku drogowego. Policjanci obsługujący to zdarzenie, zaczęli podejrzewać, że mężczyzna jest nietrzeźwy, gdyż wyczuli od niego woń alkoholu.
Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, mężczyzna został przebadany na zawartość alkoholu w organizmie. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia policjantów. Urządzenie wykazało ponad 1,3 promila.
Sprawę wyjaśniają policjanci z komisariatu w Lesznowoli. Mężczyzna w najbliższym czasie zostanie przesłuchany i będzie odpowiadał za kierowanie pojazdem będąc w stanie nietrzeźwości. Jaką poniesie odpowiedzialność, zadecyduje sąd. Już stracił prawo jazdy.
bezprawie
rok temu,na własnej budowie!siedziałem po spożyciu w aucie.jesień,listopad,noc,teren nie zabudowany,było zimno,samochód zapalony,bo na nie odpalonym jakoś nie grzeje,pies w bagażniku.czekam w aucie na żonę,bo na budowie miałem spać.przyjechała policja,a żona minutę po nich.nie wierzę dziś w sprawiedliwość..i to,że wypiłem akurat w tym przypadku nie ma nic do rzeczy.życzę wszystkim,co piszą o kierowcach pod wpływem,takiej samej niesprawidliwości.wsposób świadomy,przebywałem w aucie,a dzisiaj zachował bym się napewno tak samo gdybym znalazł się w takich okolicznościach.autem się nie poruszałem.przepisy takie to kpina.dodam,że mam licencjonowany zawód,więc co ma prawo jazdy z karalnością?mało tego,zatrudniam pracowników,którego mam zwolnić?
pojicja morze wszystko ?
oni mogą a my nie i wogle 1,3 przesada oj ta polska
A to dziwne..!!!
..bo laweciarze to zwykle przydupasy psów lokalnych, może podpadł nie dając odstępnego za cynk......a skąd taka opinia? dwa przykłady:
pierwszy-w mieście sandomierz żółta laweta wymusiła pierwszeństwo na prowadzonym autobusie w którym jedna z pasażerek uległa potłuczeniu w wyniku gwałtownego hamowania. pobliski patrol pouczył/kierowcę autobusu!!!!!!/ by prowadził ostrożniej bo laweta do kolizji jechała...!!!!!!!!!
drugi-laweta wyprzedza przez skrzyżowanie chodnikiem połową samochodu przez dwa przejścia dla pieszych!!!!!!!na zgłoszenie zdarzenia na 997 dyżurny mówi że pewnie spieszy się do kolizji bo takowa zdarzyła się w innej części miasta. pewnie w wewnętrznych uzgodnieniach w kmp miała być pierwsza....kielce.
on niewinny
wedlug rozumowania czlonkow i sympatykow pewnego ugrupowania to on jest niewinny, winna jest osoba co mu sprzedala procenty itd
Bez przesady
Nie no,za 1,3 promila?Panowie policjanci dajcie spokój.
śmiech
1,3 ?????? to przecież dopiero jest rozruch w tarnobrzegu złapali instruktora jazdy z kursantem instruktor miał 3 promilki :))) wczoraj w TV podawali :))
Holownik - to pracownik pomocy drogowej
Holownik to pracownik pomocy drogowej, mógł najwyżej przyjechać lawetą, platformą, samochodem z widłami, ewentualnie z motylkiem. Holownikiem nie mógł przyjechać
no w sobotę wieczorem ? i miał byc trzeżwy ?
w ciemno mogli mu dać balona beż obwąchiwania ~)
holownik drogowy.... BOŻE!!!!
a wiesz co to Autolaweta?.... ŻAL ŻAL ŻAL!!!!!!!
