a
a
a
![]() |
| (fot. PAP/Mirosław Trembecki) |
To, że koncerny samochodowe chętnie wdziałyby możliwość serwisowania tylko w swoich warsztatach nie powinno dziwić. Przecież oni odpowiadają za pozycję i dobre imię marki. Po uszkodzeniu jakiejś części będącej tanim zamiennikiem ludzie będą przecież mówić o fatalnej marce, a nie o złym zamienniku.
Patrząc na sytuację na rynku nasuwa się skojarzenie: Gdy ktoś z bólem zęba uda się do specjalisty, będzie miał zapewnione fachowe leczenie. Skorzystanie z usług znachora może uciszyć ból na chwilę, a po jakimś czasie zaowocować usunięciem kilku zębów.
Unia Europejska wprowadziła 8 lat temu zasadę, że odpowiedzialnym za stan zdrowia naszego pojazdu jest specjalista, ale okresowe badanie może wykonywać znachor. Teraz zasada będzie utrzymana, więc burza o dużo wyższych kosztach dla kierowców, jest bezzasadna.
Bogusław Korzeniowski
Lepiej by było gdyby
przestali się martwić o konsumenta i pozwolili rynkowi działać bez żadnej kontroli
każdą oryginalną część do mojego renault mogę zastąpić
zamiennikiem WYŻSZEJ jakości za ok 50 % ceny. Ceny części oryginalnych są absolutnie nie do przyjęcia, szczególnie że nawet mechanicy często zalecają zastosowanie trwalszych zamienników.
BYLEM WCZORAJ W ASO SEAT ZIELONA GÓRA, NA SPRAWDZENIU HAKA HOLOWNICZEGO CZY JEST OK, PO DELIKATNYM KOLIZJI Z INNYM AUTEM (JESTEM POSZKODOWANY) NIE BYŁO KLUCZYKA DO HAKA ABY ZDJĄĆ WIEC OGLĘDZINY ZROBILI LATARKA, PRZEZ OTWÓR OD HAKA, JAKIEŚ 10 MINUT PRACY. rachunek WYSTAWIAJĄ NA PZU, WPISALI 0,5H OGLĘDZINY HAKA, 0,9 DEMONTAŻ I MONTAŻ ZDERZAKA, SKASOWALI 220ZŁ ZA 10 MINUT ŚWIECENIA LATARKĄ. NA SZCZĘŚCIE NIC NIE BYŁO Z AUTEM OBSŁUGA FATALNA NIE POLECAM, PYTAŁEM CZY WYMIENIALI OLEJ W dsg KIEDYŚ, KIEROWNIK SERWISU KRĘCIŁ, STRASZNIE MYŚLĘ ZE STRACILI JUŻ KLIENTA.
serwisy
Kilka lat temu byłem właścicielem seata cordoby 1995 rok.Coś z przoduu pukąlo i od czasu do czsu silnik gasł.Pojechałem do serwisu autoryzwanego.Diagnoza;dlaczego gaśnie nie wiadomo bo komputer nic nie wykazuje,stukanie wymienić kolumnę kierownicy bo nie ma regulacji.Pojechałem do prywatnego warsztatu naprwili za 50 zł aparat zapłonowy(czujnik halleya miał uszkodzenie ) a kolumnę sam naprawiłem dokręcając śrubę regulacyjną.Ignoranci i tyle mogę powiedzieć.Może jest w Polsce kilka porządnych serwisów ale ja z takimi się nie spotkałem.
Co za brednie o ochronie marki?
Firmy, ktore produkuja czesci zamienne, jak np. Bosch (podaje ten przyklad, bo akurat kazdy ta firme zna, a ona wcale nie jest najlepsza w branzy) to znachorzy, ktorzy nie wiedza co czynia, nic a nic sie nie znaja, a produkuja czesci, bo pewnie im sie tak zdaje, ze tak byloby fajnie. Za to firmy produkujace auta to pewnie same produkuja czesci, nigdzie nie zamawiaja podzespolow. A te wszystkie pekajace felgi w nowych BMW serii 3, niesprawne hamulce czy inne uklady w Toyotach (zeby wymienic tylko najglosniejsze wpadki producentow ostatnich lat) to tez pewnie robota znachorow, a nie specjalistow.
Panie "redaktorze", jezeli juz uzyc analogii z dentystami to raczej byloby tak, ze do konca pana zycia zeby moze leczyc tylko ten dentysta, ktorego wybral pan za pierwszym razem. Nielegalne by bylo, gdyby pan chcial wyleczyc zab u innego dentysty, ktorego uwaza pan za lepszego, albo ktorego uwaza pan za tanszego, przy tej samej, podobnej lub gorszej jakosci (na ktora przeciez czasem mozna sie zgodzic, ale na Boga, chyba chce pan o tym decydowac sam?). No i argumentowalby pan, ze przeciez to ochrona marki dentysty, a inni to juz tylko moga spieprzyc sprawe.
Oczywiste byly by skutki takiego rozwiazania - dentysta dyktowalby coraz wyzsze ceny za uslugi dla pana, bo i tak nie mialby pan wyjscia. Spowodowaloby to tez, ze rzadziej by pan korzystal z dentysty i pana zeby byly bardziej zepsute. Rozprzestrzeniliby sie tez znachorzy, ktorzy swiadczyli by uslugi nielegalnie, ale za 1/10 ceny.
To samo byloby z czesciami - jezeli nie mozna by uzywac zamiennikow to ceny oryginalow poszybowalyby w gore, jak przy kazdym monopolu. I co wiecej - moze doczekalibysmy sie tanszych samochodow, ale za to wymiana filtra powietrza kosztowalaby sto razy wiecej niz dzisiaj. Sama sie nasuwa analogia z drukarkami i konsolami (ktore sprzedaje sie czesto ponizej kosztow wytworzenia) oraz tuszami i grami do nich (ktore sa horrendalnie drogie, znacznie powyzej kosztow produkcji).
Kaczka!
Kto nas ładuje w konia. Jak zwykle wy dziennikarze. Ot tzw wolność słowa. Jednego dnia piszecie że Józek się zesrał a na drugi że to Józka synek narobił w pieluchę.
Międzynarodowy колхоз...
Dochodzi do tego, że ludzie już plotkę uważają za obowiązujący dla nich przepis ... ale przecież żyjemy w demokracji i nikt nie powinien nam narzucać co chcemy kupić, gdzie tu wolny rynek ?
Hehe
Rozumiem, ze wp przyznaje sie do bledu?:) Glosny tytul niedawno krzyczal tu o koncu zamiennikow ludzie mysleli, ze to starszych aut tez dotyczy bo caly news byl w stylu informacji made in Fakt, a pare dni temu nawet w Dzienniku Lodzkim bylo, ze to nieprawda.
SZKODA
serwisy powinny zakladac orginalne czesci do aut na gwarancji!
to normalka
Pismaki muszą z czegoś żyć! A głupich zawsze znajdą!
a co to unia?
Zyje w wolnym kraju wiec co mi tam unia moze nakazywac mamy demokracje czy nie ? tak wiec moze odwalcie sie od tego co i jak chce zeby swoje zycie poukladac, place podatki no wlasnie place to wara mi od reszty !moze w koncu urzedasy nauczaq sie respektowac tego o co inni walczyli wynocha mi z mojej posesji:)P
pomocy !!!
posiadam Jelcza z 1983 roku , czy wie ktoś z was gzie mogę dostać orginalne części do mojego jelonka?
ASO - zlodzieje i konowały
ja tam z tymi znachorami bym nie przesadzał, podjedź sobie do jakiegokolwiek ASO w Lublinie i niech ci naprawią cokolwiek na czas i fachowo. to tak jakby wygrac w Lotto. za to jest wielu bardzo dobrych mechaników robiących prywatnie i za ułamek tej ceny. ja mam swoj samochod i ASO omijam szerokim łukiem od pierwszej i jedynej wizyty
To jest właśnie przykład "profesjonalizmu" dziennikarzy
Jeśli w ogóle można ich nazwać dziennikarzami, jeden z drugim nie wie co to znaczy NAPRAWA GWARANCYJNA i rozdmuchali nieistniejący problem.
Hehehe!
"Tak więc po raz kolejny okazało się, że ktoś coś usłyszał, ktoś coś wie i rozgorzała prawdziwa batalia niepoparta żadnymi argumentami. " To tak jakby mówili o swoich własnych artykułach a tym bardziej tytułach tych artykułów !!
Paranoja!!!
Ciekaw jestem kto będzie płacił za naprawy garancyjne samochodu poza siecią sewrisowa producenta? Bo napewno nie gwarant!!! Jest to jakaś paranoja, jeżeli producent daje gwarancję na samochód na okres1 - 2 lat to aby za to płacic musi mieć kontrolę nd serwisem i montowanymi częściami. tak jest w przypadku wszelkiego rodzaju sprzętu ma który jest gwrancja. w przeciwnym przypadku byliby głupkami.
Wyobraźcie sobie, produkujecie np. pralki, dajecie gewarancję, klient naprawia w nieatoryzowanym serwisie, naprawa jest wykonana nieprawidłowo i co ty masz za to zapłacić? Jeszcze raz mówię to paranoja. po wygaśnięciu gwarancji czyli zobowiązań producenta rób sobie z samochodem co chcesz, twoja sprawa i twoje ryzyko.
Panowie żurnaliści-experci-analfabeci.
Sami piszecie nie wiedząc co ! Raz tak, a za chwilę co innego. Ja już nie wiem gdzie prawda. I nie chcę się dowiadywać od Was. Ponieważ nie umiecie przekazywać informacji.