Ocena: 0 [0]
~ja
[2010-03-27 09:08]
Folkswagen czy Kijanka?
Za 60 tysięcy złotych mogę kupić:
VW Golf, 4.2m długości, bagażnik 350 litrów, silnik 1.4 80KM
Mogę też kupić:
Kia Magentis, 4.8m długości, bagażnik 495 litrów, dodatkowo parę rzeczy typu klimatyzacja, skórzana kierownica, komputer pokładowy
Teraz najlepsze - VW daje 2 lata gwarancji, a Kia 7 lat.
Niech mi ktoś poda racjonalny powód, by kupić VW (lub podobne auto od innego europejskiego lub japońskiego producenta) zamiast Kijanki?
odpowiedz
pokaż 4 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~gegs
[2010-03-27 09:13]
tym bardziej ze na pewno ten samochód wygra mnóstwo rankingów, i się nie psuje tak jak kiedyś. teraz kia jest bardziej bezawaryjna niż większość aut
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~d
[2010-03-27 10:00]
po pierwsze to 60 tyś kosztuje obecna wersja tego auta i to w najubozszym wyposazeniu, za np 65 mozesz miec o niebo lepiej wygladajacego Lancera, ktory ma w standardzie to wszystko co kijanka w wersji Gold, nie straci tyle na wartoisci przy odsprzedazy... kolejna sprawa to taka ze 7 lat gwarancji to nic fajnego jestes zmuszony rewsisowac auto w ASiO gdzie za sprwdzenie poziomu plynu do chlodnicy kasuja 100 ;), a na czesci ekspoloatacyjne i tak gwarancji nie masz, w VW tez Ci sie nic nie popsuje przez 7 lat takiego co by podlegalo gwarancji (no oprocz 2,0 TDi CR bo tu akurat gwarancja 2 lata to i tak za dlugo hehe), pokaz mi auto ktorego silnik sie popsuje przy normalnej eksploatacji po 7 latach... a gwarancji nie podlegaja takie czesci jak wydech, uklad hamulcowy, niektore elementy zawieszenia... owszem jesli wymienisz je wczesniej w ASiO dadza na to jakas tam gwarancje, tyle tylko ze glupi lacznik stabilizatora co kosztuje gora 50 zloty normalnie w ASiO kosztuje 400 i wiecej + robocizna no rewelacja miec taka gwarancje... trzeba umiec liczyc i sie doliczysz tego ze gwarancja to nic takiego fajnego, po po 7 latach zostawisz w ASiO z 12 tysi, podczas gdy kazdy komu sie ta gwarancja konczy po 2-3 latach zostawi w serwisach gora 3-4 tys. wiec policz sobie jak ci koszty rosna, juz nie wspomne ze glupi olej musisz zmieniac w ASiO a jesli jestes na tyle glupi ze kupujesz olej i filtry u nich zamiast jechac ze swoimi to policz sobie 50 za litr lotosa bo to leja do Kijanek, a normalnie 4 l syntetyka lotosowskiego kosztuje 120, do tego filtr oleju normalnie w sklepie do 20 spokojnie w ASiO jakies 100, powietrza podobnie, a na p.pylkowych potrafia tak przyciac ze czlowiek z butow wypadnie... nadal tak Ci sie podoba gwarancja 7 letnia?? :D
a na koniec powiem ze Kija robi bardzo dobre samochody, tyle ze Twoje argumenty sa troche od rzeczywistosci oderwane
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~jaba
[2010-03-27 10:03]
Uwaga na jakość VW-ów . Passat 2,0 TDI to zaiste skarbonka po gwarancji - od defektów reflektorów po pompo-wtryskiwacze . I te ceny przeglądów . Myślę ,że porządny koreańczyk
na 7 letniej gwarancji jest tańszym wyborem . Znacznie tańszym ...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Aswaltullach
[2010-03-27 10:11]
Ocena: 0 [0]
~kierowca
[2010-03-27 10:11]
Chcesz mieć grata - kup passata
Brak hamulców - słynne tuszowane afery, pekające bloki silnika, zatarte turbiny, paląca się elektryka....jawohl, deutsche 'technik'
Z niemieckich aut dobre to jest Cayenne czy auta z Audi.
Golf i Passat to przereklamowany bubel
'
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Struna
[2010-03-20 12:05]
2.O TDI
Kupcie Passata z silnikiem 2.0 TDI, zobaczymy co się bedzie działo przy przebiegu powyżej 80 tys., wtryski - 2500 zł/szt , głowica 6000 zł z osprzętem, nie wspominając o częstych usterkach bzdur.
odpowiedz
pokaż 16 ukrytych odpowiedzi
pokaż 11 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~skoda
[2010-03-20 17:38]
Osobiście użytkuje Octavie II z silniczkiem 2.0 tdi. Mam 115t.km i wymieniam średnio co 10-12ttkm olej (mobil 1 5W30 ESP) i oprócz czesci eksplatacyjnym nic nie robie. do tego czasu wymienilem klocki, z zawieszenia nic nie tknełem. Kto kupi od "emeryta z niemiec" to może i narzeka. Auto daje sobie rade z tym silnikiem i nie jednegmu kozakowi na swiatłąch ciśnienie podniesie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Maveriq
[2010-03-20 17:57]
Mówisz o jednym przypadku. Ja uznaję samochód za awaryjny, jeśli co piątemu coś się dzieje.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
jabu761
[2010-03-27 08:32]
Ocena: 0 [0]
~piotr
[2010-03-27 08:55]
nie miałem co prawda paska tylko golfika ale z podobnym silnikiem i skomentuję to jednym słowem- masakra! Co ciekawa to samochód by nowy. Podejrzewam, że powodem problemów była chęć dorównywania silnikom CR i ciągle udowadnianie /sobie?/ że jesteśmy lepsi. Ktoś napisał, że należy dbać, często wymieniać olej itd. To już wolę Alfę! Przynajmniej gustowny.Jako ciekawostkę powiem, ze wcześniej miałem Golfa z przebiegiem 350 tys i takich numerów nie było. Teraz śmigam NB. Ma pare wad ale jakość wykończenia, ogólne koszty, wyposażenie bez porównania do Golfa /w danym przedziale cenowym/. To że to Fiat przestało mi to przeszkadzać.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mn
[2010-03-27 10:11]
Ocena: 0 [0]
~olo
[2010-03-27 10:11]
podobieństwo?
gdybym był bereszczaty na jedno oko to może widziałbym jakieś podobieństwa, póki co to widzę solidne autko, któremu przestarzały passacik może podskoczyć
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Kris Wawa
[2010-03-27 10:06]
peugeot syfff!
Dajcie spokoj z peugotami, to kiepskie auta, mialem 4 w firmie 407 i lec iwszytsko , począwszy od zawieszenia po luzy na walach, a silnika hdi nie polecam nikomu, jescze od peugota. Wole 5 lat starszego passata lub mercedesa c klasee niz peugota. Pisze prawdę panowie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~lool
[2010-03-27 10:05]
Ocena: 0 [0]
~Karol
[2010-03-27 09:00]
Peugoeot
Znasz sie na samochodach jak swinia na gwjazdach
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~ORT
[2010-03-27 10:05]
Jesteś tutaj największą GWJAZDĄ orle bez skrzydeł
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~H.Lecter
[2010-03-27 09:32]
Wolę ten 'bubel Made in Korea' niż przeceniony
'bubel VW Passat Made in EU'... Technologicznie te firmy są takie same (Kia niczym nie odbiega od VW)- a skoro nie widać różnicy to po co przepłacać.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~krzysiek
[2010-03-27 09:58]
mylisz się KIA jest lepsza od passata.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~znawcamotoryzacji
[2010-03-27 09:46]
wyceny EUROTAX nie kłamia Kia Ceed traci mniej na wartosci niz Gofl, Auris
Wygrywa tez z nimi w testach Niemieckiego Auto Bild .
Nie wspomne juz nawet o tym ze wyglada ciekawiej niz nudny Golf ktory wyglada ciagle tak samo i juz mozna sie pogubic czy to jedzie V czy VI.
Nie rozumiem wiec po co przeplacac z Aurisa czy Golfa tym bardziej ze Ceed z tylu oferuje znacznie wiecej miejsca na nogi niz konkurenci. .
Jak ktos musi miec z przodu znaczek VW albo Toyoty bo ma na tym punkcie jakies kompleksy to trudno .
Ludzie w całej Europie czy USA szczyca sie tym ze kupili cos dobrego za przystepna cene .
u nas wielki powod do dumy to przeplacic i pokazac a co tam stac mnie ! - tylko ze gdzie inndziej ludzie beda pukac sie w czolo
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~solas
[2010-03-27 09:53]
Ocena: 0 [0]
~wixa
[2010-03-27 09:47]
ha- ha ja też jeżdże 406 hdi 110 km. od 4 lat autko ma przebieg 170000,i złego słowa nie powiem a olej wymieniam co 20000,bo tak jest zaprogramowany komputer,aha i do tego mam automat,który sie sprawnie rusza,przy średnim spalaniu 7l. a eco.5l.
i co ty na to?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kiamen
[2010-03-27 09:17]
a może to VW zerżnął od koreańczyków ? ...
za 60 tyś macie super wypasionego koreańca a niemiecki za taką cenę jest goły i dokupując te wszystkie dodatki wychodzi 80 tyś albo lepiej
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
army1969
[2010-03-27 09:33]
Przecież to cacko (według mnie) jest ładniejsze od Passata. Poza tym w 100 % zgadzam się z Twoją opinią. Wolałbym koreańca, a te zaoszczędzone 20 tys miałbym paliwa..... na kilka lat ;-) Pozdro
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~maks
[2010-03-27 08:57]
ANI PASSAT ani mondeo
Miałem dwa razy passata , raz kupiłem 3 latka , raz rocznego .I były to o dwa zakupy za dużo .Niemiecki bubel ,cały czas idący na opinii niemieckiej marki .Wierutna bzdura .A tekst w artykule ,że mondeo jest przestronny mnie zdziwił .Siedziałem nie raz .Auto duże ,ale nie w środku , no i to wykonanie .Plastiki - tandeta .
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~henry
[2010-03-20 15:33]
Taaaa bubel made in Korea
A gdzie te wasze koreanskie buble Daewoo lub Hyudai juz dawno stoja na szrotach bo po 5-ciu latach jezdzenia nikt tego nie chce kupic tylko trzeba to gowno zezlomowac. Buhahaha koreanczyk konkurentem VW Passata. Na zachodzie nikt tego scheissu nie kupi no i jeszcze jedno co to jest ta TATA bo na zachodzie tego nigdzie nie kupisz.
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Kierowca
[2010-03-20 18:33]
Miałem nowego B5 1998 r, kombi - tragedia, oddałem dilerowi w Łodzi a on zapłacił mi za auto + odszkodowanie. Mam Kia ceed i świetne auto. Jeśli leczysz swoje kompleksy kupnem niemieckiego złomu, to twój problem. Kia ceed traci NAJMNIEJ na wartości w klasie kompaktów, bo który niemiecki producent daje długą gwarancję na auto? Drogi znawco 20% udziałów w Hyundaiu ma Mercedes (!!!) a Hyundai i Kia są czwartm producentem aut na świecie. Nie wysilaj się na forum, bo najlepszy czas niemieckiej motoryzacji już minął. To nie sztuka zrobić auta które kosztują 50 tysięcy euro, tylko takie, które kosztują 12 tysięcy i kupują je tzw. przeciętni kierowcy. Miałem różne, nowe i używane, raczej nowego nie kupię, chyba żeby była to prawdziwa okazja. Na pewno nie kupię w Polsce niemieckiego samochodu, bo szkoda na to pieniędzy. Tzw normalni Niemcy też szukaja okazji a nic lepszego niż hyundai I 30 za 12 tysięcu euro tam się nie kupi. Poczekaj kilka lat a sam zostaniesz ze swoim niemieckim "wynalazkiem", którego nikt roztropny nie odkupi od ciebie za godziwe pieniądze. Pzdr myślących, naiwnych mi nie żal... PS obejrzyj sobie nową Kia Venga , to się dopiero zdziwisz
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~rot
[2010-03-27 08:40]
gdzie daewoo hahahha chyba niewiesz co piszeszmam daewoo lanosa ma 12 lat przebieg sporo powyzej stu teś a na karoseri 0 rdzy mimo że 2 razy go uderzyłem 0 problemów z silnikiem sprzegłem i skrzynią owszem plastiki straszne zawieszenie budyniowate ale za to niewierygodnie wytrzymałe i dobrze znoszące polskie drogi niewiem jak passaty i inne samochody wypowiedać się niezamierzam na ich temat ale na m iły Bóg wy terz niewypowiadajcie się jeśli chodzi o hyundaia i daewoo bo pojecia o nich niemacie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~rot
[2010-03-27 08:44]
gdzie daewoo na szrocie ? hahahha chyba niewiesz co piszeszmam daewoo lanosa ma 12 lat przebieg sporo powyzej stu teś a na karoseri 0 rdzy mimo że 2 razy go uderzyłem 0 problemów z silnikiem sprzegłem i skrzynią owszem plastiki straszne zawieszenie budyniowate ale za to niewierygodnie wytrzymałe i dobrze znoszące polskie drogi niewiem jak passaty i inne samochody wypowiedać się niezamierzam na ich temat ale na m iły Bóg wy terz niewypowiadajcie się jeśli chodzi o hyundaia i daewoo bo pojecia o nich niemacie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~spirytus
[2010-03-27 08:41]
A czy Passat jest chroniony patentem?
Nie. To w czym problem!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~daniel usa
[2010-03-27 08:36]
Sonata-nr 1 bija passata na glowe
zobaczcie nowego hyundaya sonate dostepnego juz w usa
5 lat do przodu przed zacofanym topornym passatem
juz nawet niemcy nie chca kupowac wsiowego volks passata volks czyli tandeta dla ludu
hitler wymyslil te auta jako tanie proste autka dla rolnika dla robotnika
a dzis nadal toporne brzydkie kanciaste passaty - ktore juz nawet niemcy przestaja kupowac
bo hyunday czy kia sa technologicznie 5 lat naprzod pojedzcie sobie nowym hyundayem sonata- komfort jazdy kokonanie bija passata na glowe i wyglad 5 lat do przodu przed topornym passatem ludowym
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~michal berlin
[2010-03-27 08:33]
VW--SZROT auto dla wiesniaka -volks--ludowe slabe
Nowy hyunday sonata ktory juz w usa jest dostepny bija na glowe -toporne awaryjne passaty paskudne
golf czy passat to juz nawet niemcy nie kupuja tego
to toporne kanciaste auta dla prostego czlowieka dla rolnika dla ludu jak sama nazwa volks
ludowe auto-zero prestizu komfortu
nowy kia ta opisana tutaj czy nowa sonata jakosciowo 5 lat wyprzedzaja passata i komfortem jazdy tak samo do piet ni dostaje ludowy passat im
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~danry
[2010-03-20 13:55]
Na pewno będzie mniej awaryjny niż szmelc spod znaku VW.
Tyle, że w polandii żaden prestiż.
odpowiedz
pokaż 4 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~GośćSerwisu
[2010-03-20 14:12]
Ocena: 0 [0]
~ss
[2010-03-20 14:28]
idź dziecko, obejrzyj dobranockę lub film familijny
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~seb28
[2010-03-20 14:46]
VW się często psują więc faktycznie ludzie wybiorą KIE.
Kołtuny tylko, wybiorą passata...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ot tak
[2010-03-20 19:48]
Idź dziecko obejrzyj statystyki bezawaryjności, a potem się wypowiadaj na forum, bo jak do tej pory, to jedynie durnia z siebie zrobiłeś:)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~waldy
[2010-03-20 18:27]
gdzie tu VW??????
Jak na moje oko to bliżej jest do lexusa.
Kto by chciał upodabniać się do szmelcu spod znaku VW????
Przecież to jawny obciach!!!!!!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Adonis
[2010-03-20 11:06]
Plebs.Przepraszam ale nie wypowiadam się bo sama marka jak i model auta
wyłącznie do debaty dla plebsu i pospólstwa.
odpowiedz
pokaż 12 ukrytych odpowiedzi
pokaż 7 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~haha
[2010-03-20 13:44]
czyli w Polsce 90% społeczeństwa nie jest nawet plebsem?
PS jaki Ty masz słownik do niemieckiego?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Mała uwaga
[2010-03-20 14:48]
Dlaczego wyskakujesz z tym, że BMW czy Mercedes są synonimami luksusu w kraju, który uważasz za królestwo bezguścia? Nie zauważyłeś, że swoją uwagą obniżasz prestiż samochodów obu firm? Nawet gdy wypowiedź korygujesz uwagą o tym, że niektórzy potrafią sobie zapewnić trochę stylu, wypowiadasz się raczej o sobie, jako ekspercie od stylu, traktując ich jak ludzi, którzy od ciebie powinni się tego nauczyć. Więcej logiki, albo skromności.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~plebs
[2010-03-20 14:57]
to kim ty jestes skoro nie stac Cie na phaetona, tuarega czy passata R36??? skoro tym jezdzi plebs to ty jesteś łajnem gorszym od plebsu! Sam się tak nazwałeś!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~666
[2010-03-20 15:04]
Ocena: 0 [0]
~student
[2010-03-20 15:46]
Fakt, nie zaznaczyłem tego wyraźnie, ale chodzi mi o to, że większość Amerykanów kupuje tandetę i nie ma żadnego smaku. Taka jest prawda, chcesz tego czy nie. Im nie przeszkadza, że na całym osiedlu jest kilka typów domków i każdy ma tak samo (słabo) urządzone wnętrze. Jeśli jednak chodzi o ludzi z wyższych klas - budują piękne domy (nie kupują gotowych, masowo "produkowanych" z tekturowych ścianek) i jeżdżą właśnie najlepszymi europejskimi samochodami, ewentualnie Lexusami. Zatrudniają prywatnych architektów, ściągają europejskie (np. włoskie) meble. Poza tym jako przykład weź sobie jakąkolwiek osobę bez żadnego gustu. Prawdopodobnie będzie kojarzyła markę Rolls-Royce z luksusem i przepychem (po prostu: drogie i jeżdżą tym bogaci). Czy to mówi źle o tej marce ?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~a1
[2010-03-20 14:52]
ja tam wolę koreańczyki
Miałem już w swoim życiu strasznie dużo samochodów i mam dobre porównanie
1990-1993 - pracowałem w Niemczech
1990r - Ford Escort: świetny samochód, dość żwawy i bezawaryjny
1991r - dali mi nową brykę w pracy - czarnego Opla Vectrę A Hatchback - super samochód
1993r - Ford Scorpio Hatchback - genialna bryka, niestety miałem nią dość poważny wypadek. Wjechał we mnie TIR, samochód był strasznie skasowany, a ja wraz z kolegą z pracy wyszliśmy z tego bez szwanku.
1994r - Volvo 760 - po prostu majstersztyk, niestety dość szybko musiałem go zmienić z powodu notorycznie się powtarzających problemów z chłodnicą
1995r - Opel Vectra A Sedan - wyjątkowo felerny egzemplarz, ciągle miał jakieś problemy z silnikiem
1996r - Opel Vectra B - jakoś sobie radził, ale bez rewelacji. Pamiętam, że miał dość słaby silnik
1997r - Mazda 323 - totalne zaskoczenie, prawdziwa torpeda, na trasie praktycznie nikt mnie nie łykał, ale z powodu pracy musiałem go zmienić
1998r - Hyundai Sonata 2.7GLS Automat - 9sek do setki, wciskał w fotel, strasznie miękkie zawieszenie, ale naprawdę cudowny wygląd wewnętrzny i zewnętrzny
2000-2010 - Hyundai Galloper Wagon 3.0v6 rocznik 1998 - 10 lat już jeżdzę i ani razu nie odmówił posłuszeństwa. Były drobne awarie, ale zawsze dowoził mnie do celu. Samochód bez imponujących osiągów, ale czuję się w nim po prostu świetnie. Jazda nim to prawdziwa przyjemność. Te wszystkie poprzednie moje bryki może miały lepsze osiągi, były bardziej komfortowe i wogóle, ale Galloper je wszystkie przewyższa jak dla mnie. Po prostu nie mam serca go zmienić.
Co chcę jednak powiedzieć, nie przekreślajcie koreańskich samochodów. One są naprawdę bardzo dobre o czym sam miałem przyjemność przekonać się na własnej skórze
odpowiedz