a
a
a
dziennikarstow schodzi na psy....
kogo to obchodzi?
To się nauczy przestrzegać ograniczenia prędkości... Gdyby jechał, jak nakazują przepisy, jest bardzo prawdopodone, że uniknąłby kolizji.
Czyńści do furmonki sprzedom
Mom kawał dyszla. cztyry kółka, lompki, kanape i lejce. Kuń zdechł.
Nie zajechał.
Minibus jechał normalnie. Gdyby debil nie pędził 100 km/h to nie byłoby problemu.
No to właściciel tej bory nie będzie naprawiał i będzie dumnie pokazywał to lekkie
wgniecienie gdy skasował Ferrari.
dali kolejnemu do testów auto i znów rozbił. Dobrze że się nie zabił jak ten w Wawie.
.
Ale wiadomość hit roku!!!!
Do tego koleś napewno był bezrobotnym, właśnie wracał z Urzędu Pracy odebrał zasiłek, Polska - piękny kraj. Miłego dnia .
i co w związku z tym, że rozbił się jakiś samochód? kogo to obchodzi?
Pierwsze takie Ferrari rozbite w Polsce
Kto prowadził ?, znów Zientarski??
Nic to :)
W czymś jestesmy pierwsi na świecie:)
pozdro