a
a
a
korupcja
W Kolobrzegu policja tez bierze za oddanie prawka
widać tylko szczyt góry lodowej reszta jest pod wodą
Być może moje spostrzeżenia nie wszystkim się spodobają ale nie obchodzi mnie to.
Cały ten cyrk z kursami,egzaminami wymyślili ci, którzy je prowadzą.
U nas nie uczy się poruszać po drogach--a co za tym idzie przekazywania przez instruktorów swoich doświadczeń- tylko uczy się podstaw kierowania pojazdem i to jeszcze beznadziejnymi sposobami.Ale jacy instruktorzy taka nauka. Jacy egzaminatorzy takie egzaminy.
A liczy sie tylko kasa
Zapytajcie egzaminatorów , ile i komu zapłacili ,
aby uzyskać uprawnienia do egzaminowania . Ryby się psują od głowy !
Śmieszne
Dla mnie to śmieszne, że ktos może zapłacic 3 tysiące za "zdanie egzaminu". Z dwóch powodow: po pierwsze nigdy nie wiadomo, czy wszystko pójdzie jak trzeba, czy łapówka dotrze do wlaściwej osoby, czy ona mimo to nie obleje na egzaminie, czy sprawa nie wyjdzie na jaw tzn czy się do sądu nie trafi... itd apo drugie dlatego, że za 3 tysiące to można do egzaminu podchodzić ze 30 razy... mało kto musi jednak zdawac az tyle. A więc dla mnie to kompletna strata pieniędzy....
Agdzie nie ma łapówek?
Sprawdzić w Nowym Sączu Rodzinny Ośrodek.
To dopiero skurczy..ki
Zastosujmy przepisy Włoskie to problem zniknie.
We Włoszech twoją naukę jazdy może prowadzić twój tata ,brat swoim autem. Jak uważasz że dobrze już umiesz jeździć idziesz na egzamin państwowy. Tam weryfikują twoją wiedzę teoretyczną i praktyczną podczas krótkiego i niedrogiego egzaminu. Oczywiście każdy kiepski kierowca ma prawo (ale nie obowiązek )do wykupienia godzin teorii i praktyki w specjalnych szkołach. Podobna zasada obowiązuje w również w wielu innych krajach. W USA zdajesz na prawko autem swoim ,lub pożyczonym (ważne by miało papiery i ubezpieczenie) ,a sam egzamin koszttuje 50$ (pisemny wraz z praktycznym) Prawko dostajesz w 20 minut po egzaminie praktycznym .Badanie wzroku i fotka do prawka na miejscu i też w tej cenie.
Pomimo tak liberalnego podejścia do wydawania prawa jazdy w USA i Włoszech mają mniej wypadków od nas. Włosi chociaż mają większy temperament za kierownicą to wypadkowość jest u nich mniejsza. Powód? –lepsze i bezpieczniejsze drogi. Żeby pływać po Wenecji łodzią motorową nie musisz mieć kursu
motorowodnego. Umiesz to płyniesz -ważne żebyś był ubezpieczony. Może najwyższy czas skończyć jawne wyciąganie pieniędzy od ludzi na wszelkie sposoby. We wszelkich komisjach egzaminacyjnych (tam gdzie są duże pieniądze) siedzą dziadki po 70tce którzy kurczowo trzymają się raz złapanych stołków.
prawo jazdy w Polsce to już niedługo będzie jak magisterium
czyżbyśmy byli narodem, który nie potrafi sobie radzić?
W czym jesteśmy dobrzy, co u nas działa sprawnie z aprobatą społeczną.
Trudny egzamin...???
O zgrozo, kto pisze że egzamin jest trudny???
Dziwne jest to, że im łatwiejszy jest egzamin tym więcej osób oblewa. Kiedyś wszystkie manewry były wykonywane na placu a obecnie tak narawdę jest jazda po łuku i podjazd. I co... większość nie przechodzi nawet placu! Może wbijmy sobie do głowy, że prawo jazdy nie jest obowiązkiem tylko uprawnieniem i naprawdę nie wszyscy muszą go mieć. Może warto byłoby wprowadzić badania psycholigiczne kierowców również na kat B. Naprawdę na kursu przychodzą osoby które nie powinny jeździć nawet taczką nie mówiąc o samochodzie.
Pozdrawiam
PiS korupcja
2004-2008 PiS jest największą korupcyjną partią...trzeba ich trzymać daleko od władzy bo teraz po nich tylko same afery wychodzą...Księżyc tez ukradli króciutkie rączki!!!
WORD Zamość
Zobaczyli byście co się dzieje w WORD w Zamościu, akurat budują sobie nowy ośrodek i nie biorą w łapę tylko oblewają za co chcą i jak tylko mogą, nie kórzy zdają nawet po 30 razy, a tak swoją drogą to na mieście się mówi że egzaminatorzy dostają dole za każdego oblanego
pozdrawiam i życzę powodzenia na egzaminach :)
ZASADY EGZAMINOWANIA DO ZMIANY
te głupawe testy robiace ludziom wode we łbach.trzeba je wykuc na pamiec a,b,c,d bo na zdrowy rozum tego sie nie da.Jedno pytanie zaprzecza drugiemu.np.20 lat temu byly odpowiedzi błedne i prawidlowe w tescie,teraz moga byc trzy prawidłowe.Słyszałem ze policjanci z ruchu drogowego/ci z prawdziwego zdarzenia/co kodeks drogowy czytaja na codzien maja problemy z tymi testami.Testy egzaminacyjne powinny byc jasne,tak to tak nie to nie,zeby po przeczytaniu kodeksu mozna bylo zdac test.Teraz przez te głupawe testy ludzie płaca łapowy albo sciagaja bezmyslnie a,c,d,a na drodze jest cyrk
tylko u nas mają inne rozumowanie
tylko ze we Włoszech czy USA są normalne drogi a u nas do ich cywilizacji jeszcze daleko.jak by weszły te przepisy u nas to by sie zwiekszyła średnia krajowa trupów na drogach.na przykładzie Niemiec,sąsiad Polski a drogi luks a kraj nasz zacofany z 20 lat,raczej rząd niz kraj bo w tej sprawie tylko se kielnie napełniają hajsem za kilkanascie nędznych kilometrów autostard w krajuna poziomie dróg lokalnychi
Kult MAMONY !!!!
Od polityka przez urzędnika do robola, każdy doi jak może!!!!!
Tera Polska...
A oni emerytów się czepiają! Emerytów którzy jeżdżą ostrożnie i bezpiecznie a prawo jazdy zdobyli jak należy UCZCIWIE! Bo inaczej kiedyś się nie uzyskiwało uprawnień!
Jak zwykle kobiety
a pózniej takie sieroty jeżdzą po drogach, i nie wiedzą jaki manewr zrobić w danym momencie.
pracowałem kilka lat w pewnym kraju arabskim
przychodziło się sprawdzali wzrok czy jest ostrość i rozpoznawanie barw po tym jakieś drobny formularz dalej zdjęcie i po około godzinie miałem prawo jazdy
ruch na ulicach potężny- żadnych ograniczeń, znaków prawie nie ma jest tylko zasada ustępowania temu z prawej
przez 5 lat jeżdżąc bardzo dużo widziałem może z jeden wypadek
(oczywiście kobiety odbywały jazdy próbne)
w mateczniku?
No i w mateczniku PO przekręty, afery, kombinacje a Kolesie i tak się trzymają w sondażach !!!!!
Co za ciemnotę pijarowcy nam wciskają !!!!
PORD,WORD,MORD co za różnica,niby gdzie indziej jest cacanie- hłe,hłe ?
W POLSCE TO JEDEN UCZYL BY DRUGIEGO A SAM NIE UMIE..PANSTWO NAUCZYCIELI
coraz częściej
mówiąc, że prawo jazdy zostało kupione w trakcie jazdy, wiem, że mam w wielu tych przypadkach rację.. co innego świeżo upieczony kierowca, co innego "weteran", który nie potrafi jeździć a o przepisach kiedyś gdzieś słyszał..