a
a
a
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
T1
Po drugiej wojnie światowej Volkswagen szybko wziął się do pracy. Produkcja ruszyła już w 1945 roku, a trzy lata później pojawił się pomysł, by wykorzystać podwozie Garbusa i stworzyć na jego bazie auto dostawcze dla mas. Niemcy są zdyscyplinowani i działają szybko, więc prototyp pojawił się już w 1949 roku, natomiast model seryjny zadebiutował rok później.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
T2
T1 okazał się tak dobry i tak popularny, że jego następca - T2 - nie był zupełnie nowym modelem, ale tylko wyraźnie zmodernizowanym poprzednikiem. Widać to szczególnie po nadwoziu, które niewiele różni się od pierwszej generacji. Szkoda jednak, że zniknęła przedzielona przednia szyba. Swego rodzaju pocieszeniem niech będzie to, że boczne szyby są większe, silniki mocniejsze (od 47 do 90 KM), a zdolności transportowe jeszcze bardziej imponujące.
Seria transporterów to w sumie już legenda
Pierwsze modele to już białe kruki, auta kolekcjonerskie, a obecna na drogach T4, T5 to mocni zawodnicy w biznesie i budowlance.
jak ropa tanieje na rynku to dlaczego na stacjach paliw ceny paliwa rosną, no dlaczego ???? bo okres wakacyjny i państwo musi zarobić ??? chory kraj !!!
To legendarne auto i coraz lepsze
Nowa generacja już w salonie wygląda jak z firmy tuningowej, zmiany nie są rewolucyjne ale T 5,5 wygląda jak nowy model
Miałem T3 kicha do potęgi
w czasie użytkowania padły 3 silnik 1,6 TD , zła konstrukcja chłodnica z przodu silnik z tyłu i inne problemy z tym autem np. hamulce generalnie VW przereklamowany
bardzo dobre auto
chociaż te nowe to juz za dużo elektroniki (wiecznie coś pada),ale to bolączka wszystkich obecnie nowo produkowanych samochodów! Przy spadku sprzedaży nowych aut,to serwisy muszą na czymś zarabiać ;p -takie moje zdanie!