a
a
a
1 grudnia 2011 wystartowała akcja "Zima jest fajna z Suzuki". Przez najbliższe dwa miesiące para podróżników samochodem Suzuki SX4 przemierzy ponad 5 tys. kilometrów odkrywając niezwykłe miejsca w Polsce i poznając interesujących ludzi.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
![]() |
| (fot. wp.pl) |
Auto seryjnie wyposażone jest w system stabilizacji toru jazdy ESP wraz z kontrolą trakcji, 6 poduszek powietrznych, system ABS+EBD i wspomaganie hamowania awaryjnego BAS. Wielką zaletą SX4 jest duży prześwit podwozia (19cm), który okaże się przydatny podczas podróży.
Relacje z trasy można na bieżąco śledzić na stronie polskajestfajna.wp.pl oraz na Facebooku: Suzuki dla Aktywnych.
Co to za jedni ci Kasia i Kuba???Jacys "eksperci" motoryzacji,a moze wybitni kierowcy rajdowi?? I CO wlasciwie chca udowodnic???Na koszt redakcji zafundowali sobie wycieczke krajoznawcza,pytanie tylko W JAKIM CELU???Kolejny sponsororing??KTO potraktuje to powaznie??
TYLKO "GRANDZIARZ",ew.Land Rover-reszta to wyroby samochodopodobne
Bardzo dobre auto,i za tym idzie bezawaryjne.Mój sąsiad takiego kupił dwa lata temu,bardzo go polecał,i ja też go kupiłem jak narazie rewelacja
Mam suzuki sx4 4x4 już 3 lata. Jeżeli ktoś potrzebuje solidnego dobrze wyposażonego auta o prostej konstrukcji i dzielnego zimą to zdecydowanie polecam. Przy blokadzie napędu i dobrych zimówkach genialny. Idzie w śniegu jak burza. Ma parę smaczków jak system bez kluczykowy czy podgrzewane siedzenia super sprawa (myślałem wcześniej, że to zbytnie bajery). Jedyny minus to brak 10 cm długości, którą poświęciłbym na bagażnik. Po 3 latach i 64 tyś. dalej jak wsiadam i jadę to mam wrażenie jazdy nowym autem. Zresztą wg usterkowości ADAC i TUV mieści się w pierwszej 10 do lat 3.
Może i fajny (nie jeździłem), ale wielkość bagażnika dyskwalifikuje to auto jako pojazd rodzinny. Dla dwojga - OK.
Nie krytykuję tego samochodu, jednak osobiście wolę Skodę Yeti - dużo bardziej zaawansowana technologi i lepsze paramatry, zarówno offroadowe, jak i w odniesieniu do trasy. Miałem okazję testować taki samochód na dystansie kilkunastu tysięcy kilometrów i mile mnie zaskoczył.
Mały "suvik" ale spełnia moje oczekiwania w szczególności w zimie, kiedy nie muszę przebijać się łopatą przez zasypaną śniegiem drogą aby dojechać do domu. Mógłby być trochę większy.