a
a
a
Tanie samochody mają to do siebie, że producent stara się zaoszczędzić na czym się tylko da. Okazuje się, że kolejną ofiarą takiego podejścia jest "najtańszy samochód świata", czyli Tata Nano. Wszystkie egzemplarze powstałe od początku produkcji w 2009 roku do października 2011 roku muszą zostać poddane akcji serwisowej.
Problem dotyczy wadliwego rozrusznika, który był montowany w Nano. Tata nie podaje ile samochodów zostanie objętych akcją, ale już rozruszniki wymieniono w 50 000 aut. Indyjskie media podają, że do serwisów trafi 145 000 samochodów. Liczba ta pokazuje też, że Nano nie sprzedaje się tak dobrze jak planowano i raczej ma małe szanse stać się kolejnym Garbusem.
Wymiana problematycznego rozrusznika będzie darmowa, a oznacza to, że Tata będzie musiała zapłacić za całą akcję równowartość ponad 70 mln zł. Przedstawiciele firmy tłumaczą, że w poprawionym modelu nazwanym Nano 2012 będzie montowany już nowy element i to właśnie ten nowy rozrusznik trafi teraz do starych egzemplarzy.
sj
też mi problem przecież rozrusznik element wymienny chyba że te ochydy palą się na popiół
A toyota to nie poprawia swoich aut? Teraz szybka sie projektuje i jest to byle jak. Kiedy wznowicie GOLFa I !
Szmelc dla niedorajdów i tyle w temacie . PS w tym badziewie to nawet lusterka boczne mogą się popsuć :P
jak bede jezdził takim samochodem wszyscy beda wiedzieli za na inny mnie nie stać.Jak kupie używany ze sredniej pólki nie podpadam na drodze ,nie jestem lekceważony,po co chwalic sie swoją biedą /.?
Byłby jeszcze tańszy kiedy miałby zamiast rozrusznika "kopniak" z boku,jak u motocykla.
Toż to prawdziwe dzieło sztuki, widać nawiązanie do Aventadora, lecz nie bez przyczyny. W tak aerodynamicznym wozie sułtani wozić się mogą, a w wersji opancerzonej prezydenci G7. Istne auto bogów.
To jest wlasnie lean manufacturing......, chora filozofia rodem z komuny
Do czego używa się takie COŚ i do czego potrzebny jest temu rozrusznik.
nawet lusterek nie ma?widocznie to model podstawowy..
Miało być tanio, miało być ładne a ..... Ale projektantem był baaardzo zdolny polski dizajner. Doceńcie to.
powiem tak: nocnik mojej córki ma ładniejszą bryłę ale pomysł mi się podoba taki trabant dla tych co to nie stać na żaden segment a chcą czegoś więcej niż motorower, na miasto całkowicie wystarczające jeszcze gdyby była taka jakaś dźwigienka no wiecie pstryk!! i kółka skręcają się jak w wózku sklepowym to można by było zaparkować praktycznie w każdej luce :D dobry pomysł w Indiach na pewno zawojuje rynek! i wyprze 3 kołowe riksze :D
wystarczy obejrzeć jak hindusi robią samochody - jak w tej reklamie co gościu stary złom wyklepał na, jesli się nie mylę, peugeota 107.
to juz bym chyba wolał jakiegoś folkswagena niz to to tam takie to to tam......
Byłem przekonany, ze artykuł dotyczy polskich dróg. :))
Żeby mi dopłacali to bym czymś takim nie jeździł, ciekawe czym się kierowano projektując coś takiego.
Kupa na maxa ale mialo kosztowac adekwatnie 2000$ ale unia zalatwila cla obowiazkowy abs i kilka gadzetow i juz sie nie oplaca kupowac tej padliny bo jest za 20 000zl a miala byc dostepna w marketach
jak mozna jezdzic
jak mozna jezdzic takim zlomem,powinni je za darmo rozdawac jako dodatek do srodka do czyszenia kibli