a
a
a
Woda z pól zalewa drogę krajową nr siedem Warszawa-Gdańsk na 201 km w miejscowości Załuski. Przejazd jest utrudniony, drogowcy ograniczyli prędkość na zalanym odcinku do 30 km na godz.
Jak poinformował młodszy kapitan Łukasz Kowalski z komendy wojewódzkiej straży pożarnej w Olsztynie, droga Gdańsk-Warszawa jest zalana w miejscowości Załuski na odcinku 200 metrów. Obszar zalania może się zwiększyć.
"Jezdnię zalewa woda z topniejących pól. Strażacy ściągają sprzęt, który pozwoli pogłębić rowy melioracyjne, dzięki czemu można będzie ściągnąć wodę z jezdni" - powiedział Kowalski.
Obecny na miejscu zarządca drogi zdecydował o ograniczeniu prędkości na zalanym odcinku do 30 km na godz.
Utrudnienia na "siódemce" mogą potrwać kilka godzin.
wystarczyłoby
żeby ten topniejący śnieg wywieźć do innego kraju, ale w Polsce nikt nie wpadł na ten pomysł
Zaniedbanie rowów melioracyjnych.
Kiedyś na polach były czyszczone systematycznie , teraz w czasach KRYZYSU (sztucznie stworzonego) brakuje kasy na wszystko. A ja się pytam gdzie ta forsa???
Winne krasnoludki !!!
I jak zwykle u nas, partacze projektują, nieudacznicy wykonują, a winne są - jak zwykle - krasnoludki. Bagno i breja drogowa, ot norma. Jeśli ktoś tego towrzyswa nie rozpędzi na cztery strony świata, to chyba nigdy i nic się nie zmieni. Co rusz będą takie afery. !!!! Skandal.
Jedyna rzecz jaką polscy drogowcy potrafią zrobić to ograniczać prędkości..
bo po co łatać dziury? po co nowe szosy? Nie lepiej wstawić ograniczenie do 40 (nieważne czy droga szybkiego ruchu czy nie) km/h i mieć wszystko w nosie. A policja w każdych krzakach i tylko mandacik za mandacikiem, wypisywane z prędkością światła.
Za to jak pójdziesz na posterunek z jakąś sprawą to najpierw się porozglądają, potem spiszą zeznania, potem "doradzą" aby poszukać (np. złodzieja) na własną rękę bo takie sprawy mają niską wykrywalność.
POLSKA!..... sama nazwa demotywuje.
Topniejące pola?
Nie wiedziałem, że pole może stopnieć. A jak nam wszystkie pola stopnieją, to co z rolnictwem? Umrzemy z głodu... :(
w styczniu tam jechałem
gołoledź taka była 3 auta w rowie leżały i sam też bym wpadł do rowu właśnie w Załuskach.
warszawiacy cwaniacy
nie pocwaniakujA hahah
NO KOMENTS
Woda...
Teraz będą pogłębiać rowy. O matko! (A to Polska właśnie...)
senator z posłem
senator Zotopolski i poseł Biernacki załatwią pomoc. a tak poważnie to czeka nas ciężka próba i znowu poszkodowanni nie będą liczyć na agendy państwowe a na 'zrzutę' obywateli. może rację ma Miro, że nasz kraj jest dziki
