a
a
a
W podwarszawskim, malowniczo położonym pałacu w Oborach, zorganizowano w weekend huczne spotkanie miłośników motoryzacji, kultury i smaków mających swe korzenie w słonecznej Italii. Na dwudniowy zlot przyjechało blisko 150 pojazdów i ponad 500 odwiedzających. Na rozległych terenach wokół XVII-wiecznego pałacyku, rozmieszczono nie tylko kilkunasto i kilkudziesięcioletnie samochody, lecz również motocykle z włoskim rodowodem i liczne stoiska dla zagorzałych zwolenników południowoeuropejskiej tradycji.
![]() |
| (fot. Piotr Mokwiński) |
W czasie wolnym od motoryzacyjnych uciech, goście i uczestniczy zlotu mogli wziąć udział w wykładach i prelekcjach dotyczących kultury i myśli technicznej tego słonecznego kraju. Można było również obejrzeć włoski film z polskimi napisami, a także wziąć udział w turystycznym rajdzie liczącym sobie, aż 90 km pełnej rozmaitych zadań i zagadek trasy. W towarzyskim rajdzie wystartowały 33 załogi, na które czekała atrakcyjna nagroda w postaci pobytu w prawdziwie włoskiej willi, niestety nieopodal Zakopanego.
![]() |
| (fot. Piotr Mokwiński) |
Również dla najmłodszych przygotowano nie lada atrakcje. Specjalnie dla dzieci utworzono miasteczko samochodowe, w którym nasze pociechy poznawały podstawowe przepisy ruchu drogowego i mechanizmy rządzące na drogach. Maluchy o zdolnościach manualnych, konkurowały w zawodach rysunkowych. Zadaniem było namalowanie przyszłościowej wizji włoskiego samochodu. Wszystkie prace wystawiono w przygotowanej galerii.
nie no, znowu sie dowiaduje o takich imprezach po fakcie! czemu nie było żadnej informacji wcześniej...może za rok sie uda, eh.
Szkoda, że Pan Piotr Mokwiński zdecydował się na pokazanie tak niewielkiej ilości zdjęć samochodów z tego zlotu :(
Szkoda że tylko jedno zdjęcie mojego ulubionego samochodu "grupy b" :) Lancia delta integrale - to jest TO :)
To i ja za rok przybędę:) Takich imprez nam trzeba:)