a
a
a
Coraz mniej osób zapisuje się w Polsce na kursy prawa jazdy. Wynika to z niżu demograficznego, ale też z faktu, że w Czechach, a także na Słowacji i Ukrainie egzamin jest dużo prostszy.
![]() |
| (fot. PAP/Darek Delmanowicz) |
Ostatnio można zaobserwować pojawienie się coraz większej liczby firm specjalizujących się w pomocy odbycia kursu i egzaminu za granicą. Cena około 2 tysięcy złotych, które trzeba zapłacić za taką usługę, nie jest niska, ale firmy obiecują załatwienie wszystkich formalności, takich jak badania lekarskie, usługi tłumacza i przesyłkę gotowego dokumentu. Mimo takiej ceny najbardziej zachęca krótki czas, w jakim można wykonać całą operację, a także fakt, że w Czechach egzaminy są dużo łatwiejsze, a ich zdawalność zdecydowanie wyższa niż w Polsce. Jak podają firmy zajmujące się egzaminacyjną turystyką, wystarczy przejechać wyuczony wcześniej odcinek i mamy praktycznie 100 procent pewności, że egzamin zakończy się pozytywnie.
![]() |
| (fot. PAP/Darek Delmanowicz) |
Dokument uzyskany w innym kraju można wymienić na polski. Zajmuje to 2-3 miesiące, w ciągu których urząd sprawdza za granicą, czy faktycznie widniejemy w tamtejszej ewidencji. Taka metoda uzyskiwania prawa jazdy stała się bardzo popularna w 2010 roku. Spowodowało to znaczący spadek liczby kursantów w południowych województwach. Jak informuje Dziennik Gazeta Prawna, w niektórych szkołach jazdy liczba kursantów kategorii B spadła o 40 procent, a C i D nawet o 80 procent. Kierowcy, którym odebrano prawo jazdy, mogą je odzyskać jedynie dzięki polskiemu egzaminowi.
Co prawda liczba szkół jazdy w Polsce jeszcze nie spada (a nawet wzrosła w 2010 roku), ale patrząc długoterminowo, zmniejszająca się liczba klientów będzie prowadziła do zamknięcia wielu z nich.
sjmw/mw
~~
Wszystko jasne Cały system jest chory, winny moich porażek tylko nie ja! Zrób błąd w obliczeniach np przy projektowaniu budynku, szyciu garnituru, diagnozie lekarskiej itd. Ludzie zmieńcie sposób myślenia. Więcej pokory. Dla mnie osobiście ktoś kto zdaje po 7 razy powinien się zastanowić po co mu prawo jazdy. Może nie nadaje się do tego. Jak mam lęk wysokości to nie zapisuje się na kurs spadochronowy!
"Totalitaryzm demokratyczny" Jaka demokracja,jaki kapitalizm,jaki liberalizm ? JAK WSZYSTKO STEROWANE ODGÓRNIE - bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. To cichy zwiazek mafijny.
Ludzie
Żaden BEZBŁĘDNY egzamin nie może trwać dłużej niz 30 minut. I nie ważne czy zdajesz go w Krakowie, Tychach czy Poznaniu. Kryteria egzaminowania obowiązują w całym kraju takie same. Więc może na poczatku uważnie słuchajcie, potem zapoznajcie się z arkuszem egzaminacyjnym który otrzymaliście po egzaminie, a dopiero potem wyciągnijcie wnioski i piszcie. A jeżeli macie wątpliwości co do formy przeprowadzonego egzaminu zapoznajcie się z ustawą 217 o szkoleniu i egzaminowaniu i piszcie skargę do WORD-u.
Ta władza PO
co naród polski zrobił, żeby ta władza "po" nieudaczników sprzedawała cały Naród Polski, jeden Nad-człowiek ryży z Kaszubów. Tusk mówi a małpy po klaszczą!!!
hmm...
Powiedzmy sobie szczerze...czy jest w naszym kraju cos,co mozemy zrobic bezstresowo,bez miesiecznych komplikacji i ciaglego czekania? patrzac na to ,co sie dzieje w tym kraju plakac sie chce.Polityka??? A jest cos takiego w Polsce? Moze`` Ci Panowie`` którzy zasiadaja na stolkach chcieliby to tak nazwac,ale nie oszukujmy sie...do prawdziwej polityki to Wam jeszcze bardzo daleko.
Ogolnie mowiac...strach sie podjac czegokolwiek w tym kraju...
Szybkie prawko z Czech
kazek odstaw ćpanie, albo poproś swojego proboszcza,żeby ci sprzedał karczycho na odmulenie
no coz chytry zydowski polak nienazarty zamiast mala lyzecka
to garsciami by zorl as sie udlawi.!
a dudki uciekajo za granice a dobze wom tak udlawcie sie zachlysnijcie niech was szlak trafi politycy z bozej laski!!!
prawo jazdy
Spróbujcie zrobić prawko w Tychach.Ci goście są powaleni.Wymagają rzeczy których doświadczony kierowca nie będzie w stanie zrobić.Jazda w mieście do godziny aż w końcu zrobisz jakiś błąd.Wałkują tak długo zeby tylko oblać. Wiadomo kasa leci.
Ja zdałem za 4 z czego raz na testach bo się nie nauczyłem a kolejne 2 na łuku oblałem jakąś fobię miałem i tak wąski sie wydawał ciągle się kurczył :D ale jak na miasto wyjechałem to egzaminator do mnie powiedział że mistrzostwo świata to to nie jest ale widocznie nie było źle skoro zdałem ale po egzaminie jeszcze nie jeździłem tak dobrze dopiero po wyjeżdżeniu kilkunastu godzin zaczęło mi to wchodzić w krew
Egzamin na prawo jazdy jest za prosty!
Szczególnie jeżeli chodzi o teorie. Przecież dziecko w przedszkolu potrafi nauczyć się na pamięć odpowiedzi na pytania. Pytania w testach do nauki powinny być zbliżone a nie identyczne jak te na testach. Co do praktyki to nie jest już tak źle. Może jeszcze nie do końca, ale duża część podstawowych umiejętności jest sprawdzana. Gdyby faktycznie ten kurs byłby trudny to nie mielibyśmy tylu "niedzielnych" kierowców..
egzaminatorzy z wordu niewiuedza co chćą od kuersantów
a niektóre szkoły jak za komuny robia pod stołem prawokjjazdy dziecią pielegniarek przykład towarzysza gawrońskiegio zx wzdz kazał mi NAZWAŁ MIE MŁODYM OPIERDALACZEM ODNALEZLI SIĘ TACY ZA RZĄDÓW PO
Casz zrobić egzaminy jak w innych krajach.
We Włoszech twoją naukę jazdy może prowadzić twój tata ,brat swoim autem. Jak uważasz że dobrze już umiesz jeździć idziesz na egzamin państwowy. Tam weryfikują twoją wiedzę teoretyczną i praktyczną podczas krótkiego i niedrogiego egzaminu. Oczywiście każdy kiepski kierowca ma prawo (ale nie obowiązek )do wykupienia godzin teorii i praktyki w specjalnych szkołach. Podobna zasada obowiązuje w również w wielu innych krajach. W USA zdajesz na prawko autem swoim ,lub pożyczonym (ważne by miało papiery i ubezpieczenie) ,a sam egzamin koszttuje 50$ (pisemny wraz z praktycznym) Prawko dostajesz 20 minut po egzaminie praktycznym .Badanie wzroku i fotka do prawka na miejscu i też w tej cenie.
Pomimo tak liberalnego podejścia do wydawania prawa jazdy w USA i Włoszech mają mniej wypadków od nas. Włosi chociaż mają większy temperament za kierownicą to wypadkowość jest u nich mniejsza. Powód? –lepsze i bezpieczniejsze drogi. Żeby pływać po Wenecji łodzią motorową nie musisz mieć kursu
motorowodnego. Umiesz to płyniesz -ważne żebyś był ubezpieczony. Może najwyższy czas skończyć jawne wyciąganie pieniędzy od ludzi na wszelkie sposoby. We wszelkich komisjach egzaminacyjnych (tam gdzie są duże pieniądze) siedzą dziadki po 70tce którzy kurczowo trzymają się raz złapanych stołków.
TO NIE PIERWSZY
przyklad ze lepiej cos zrobic za granica tego chorego kraju
2-3 miesiace czekania?
Polska to naprawde dziwny kraj...
W Niemczech czekalem 5 dni na sprawdzenie polskiego prawka i wystawienie niemieckiego....#
biurokracja
Ciekawe kiedy zrobią prawko na taczke i to do 60 kg, a powyżej 60 kg to trzeba będzie dodatkowo napisać pracę magisterską na temat sposobów hamowania sprzętem budowlanym. Kiedyś jak zdawali na prawko to jechali 100 m prostą drogą i teraz powodują mniej wypadków od tych dzisiejszych "wrzechstronnie wyszkolonych" mistrzów kierownicy . Toż to śmiech na sali i paranoja co się dzieje w tym "demokratycznym" kraju!
prawo
Tu nic się nie zmieni i co sie łudzić po opiniach na WP to proste sam będę prubować za granicą a tym prawkiem niech sie nażrą i tak kase wydaje to jeszcze łache robią tak jakbym w totka wygrał aż strach sie w polsce zapisywać.
zlodzieje z MORDu
Moze cie i sam diabel uczyc jezdzic i tak oblejesz, Ja stracilem prawko i musialem zdawac egzamin, Zdalem za 9 razem ,,czemu bo nie umialem jezdzic ? wcale nie bo jezdzilem od 15 lat, po prostu to jest zarabianie kasy na kolejnych egzaminach , a oblewali mnie za bardzo smieszne rzeczy ....
Który Powalony mi zabroni mieszkać w Czechach a pracować w Polsce???
Dziwak i Niedouk jedynie. Te 3 kilometry to ja sobie przez most przejadę - Głupku. I co sprawdzisz - zameldowanie, miejsce pracy i skonfrontujesz__???
bo w PL wszystko musi być trudne
inaczj to by się nie PL nazywało, tylko i wyłącznie na czarno, miejce gdzieś przepisy