a
a
a
Niemiecki producent zaprezentował atrakcyjnie wyglądające, elektryczne auto do pokonywania miejskiej dżungli.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Niewielki koncept Opla, który będzie można zobaczyć podczas targów motoryzacyjnych we Frankfurcie, napędzany jest silnikiem elektrycznym, a zestaw jego baterii pozwalać ma na pokonanie pomiędzy ładowaniami dystansu stu kilometrów. To sporo. Co więcej, w odróżnieniu od wielu konceptów tego kalibru mały niemiec mógłby dać swoim przyszłym użytkownikom możliwość korzystania z autostrad. Wszystko dzięki sporej prędkości maksymalnej, wynoszącej 120 km/h. Koszt przejechania 100 km to około 1 euro.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Niemiecki producent nie wyklucza, że wraz z ewentualnym wejściem One Euro Car na rynek mogłaby pojawić się wersja o prędkości maksymalnej ograniczonej do 45 km/h. To ukłon w stronę młodszych - u naszego zachodniego sąsiada taki pojazd mogliby prowadzić już 16-latki.
tb/
Na początku myślałem, że chodzi o mur i łapanki. Niemiecki sposób na miasto. A tu ... co za ulga... to tylko mały samochód...uff
brawo- od dawna winny być dostępne hybrydowe lub elektryczne dwuosobowe auta miejskie o zasięgu do 100 km zapewniające cichy dojazd do pracy, a przy niewielkich gabarytach wielką zwrotności i łatwe parkowanie. Eksploatacja klasycznego ,,złomu'' używanego najczęściej (80% przejechanych kilometrów) przez pojedynczą osobę ważącego około 1000 kilogramów, to energetyczna głupota. Koszt produkcji samochodu dla 2 osób o masie brutto 650 kg nie przekracza 16 tys. zł, zatem cena zakupu przy masowej sprzedaży powinna oscylować poniżej 21 tys. zł.
Kobiete mozna kupic tak jak kazdy przedmiot :( Przykład ? www.dyskretna19lat.pl przykre to.