a
a
a
Od piątku na drogach w całym kraju doszło do 226 wypadków. Zginęło 29 osób, a rannych zostało 280. W ciągu trzech dni policja zatrzymała 744 nietrzeźwych kierowców - poinformowała Komenda Główna Policji.
- Generalnie święta przebiegają na polskich drogach bardzo spokojnie. Apelujemy jednak do kierowców, aby zachowali zdrowy rozsądek i dostosowali prędkość do warunków panujących na drogach - powiedział nadkom. Piotr Bieniak z wydziału prasowego KGP.
Od piątku na drogi w całym kraju skierowano więcej policjantów. W sumie nad bezpieczeństwem osób, które na święta wyjechali do swoich bliskich, czuwa ok. 10 tys. funkcjonariuszy. Kontrolują prędkość, z jaką jadą kierowcy oraz ich trzeźwość. Sprawdzany jest też stan techniczny aut i sposób przewożenia dzieci.
Policjanci, jak co roku, apelują do kierowców o rozwagę i dostosowanie prędkości do warunków na drodze. Zapowiadają też, że nie będzie żadnej pobłażliwości dla tych, którzy wsiądą za kierownicę pod wpływem alkoholu.
Apelują również, by przed wyjazdem w dłuższą podróż sprawdzić stan techniczny swojego auta, wymienić opony na zimowe oraz skontrolować poziom płynów w silniku, żarówki i światła. Zwracają też uwagę, by pokonując długie dystanse, robić postoje.
Wielu z zatrzymywanych przez policję nietrzeźwych kierowców to ci, którzy pili nie tuż przed jazdą, ale dzień wcześniej wieczorem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za tzw. jazdę po użyciu alkoholu - gdy jego zawartość we krwi kierowcy wynosi od 0,2 do 0,5 promila - grozi zakaz prowadzenia pojazdów do 3 lat; jeśli stężenie alkoholu przekracza 0,5 promila alkoholu kierowcy grozi do 2 lat więzienia.
Mój znajomy powiedział: Chłopaki wypiją piwko a te stoją i unieszczęsliwiają ich na dwa lata.
Wysoka kara finansowe dla bogatych nie jest środkiem wychowawczym a biedny i tak nie byłby w stanie do jej uiszczenia dlatego proponuję KARĘ ROBÓT PUBLICZNYCH wykonywaną w specjalnym kombinezonie przeznaczonym dla pijanych kierowców i piratów drogowych, żeby wszyscy wiedzieli co to za gagatek, bo najlepszą karą jest wstyd i upokorzenie. Następnym razem jeden z drugim zastanowiłby się i nie wsiadłby za kierownicę by uniknąć wstydu i upokorzenia. Pozdrawiam trzeźwych.
Tylu zabitych !!! Powinnismy miec co tydzien załobe narodowa !!! :/
Statystyka wygląda następująco (i to od lat) : do 0,5 promila 60%. 0,5 do 1 promila 30% , 1-2 promili 9%, powyżej 2 promili 1%
A dlaczego nie karze się trzeźwych kierowców, przecież też mogą spowodować wypadek i często powodują? Po prostu postawić policjanta na drodze, zatrzymywał by jak leci i dawałby punkty karne i mandat za możliwość spowodowania wypadku.
Pijani powodują o wiele mniej wypadków niż trzeźwi.Możecie pisać co chcecie ale taka jest prawda.
Większośc tu komentujących, to zwykli idioci, którzy NIGDY nie prowadzili auta i nawet nie mają prawka! Pozostałym tylko się wydaje, że nie jeżdżą "po pijaku". Otóż baaardzo kiedyś się zdziwicie jak was zbadają tym tzw. "alkomatem", a tu zonk! Bo okaże się, że jesteś wielki pijak, bo wczoraj do kolacji wypiłeś lampkę wina!!!! 0,5 prom. dorosły mężczyzna nawet nie odczuwa, oczywiście z dnia poprzedniego! Natomiast tych co piją, a potem wsiadają za stery należy karac i to surowo. Tylko trzeba rozróżnic, że inaczej reaguje organizm,przy nikłej zawartości alko, bezpośrednio po spożyciu, a inaczej wyspany, wypoczęty ale jednak w 100% "nieodparowany"!!!
Poza tym o czym my tu piszemy...jesli obywatele tego kraju uznaja ze wypicie lampki wina lub szklanki piwa sprawia ze czlowiek jest pijany...to ja was pozdrawlaju.. w takim razie u nas 99% ludzi upijaja sie regularnie. Kto nie wypil na swieta lampki wina? Kto nie wypije 31.12/01.01 lampki szampana? Jesli wypijesz to jestes pijany uwazaj:)
Co za tępota z piórami i śnieżynkami.A ilu z tych "wczorajszych" kierujących spowodowała wypadek?,a ilu miała do 0,5 promila?,a dlaczego nie stosujemy prawa europejskiego o dopuszczalności 0,5 promila dla kierujących.Wtedy co by robiła drogówka?,przestępczość by spadła.Ci u spokojnego żłobu musieliby ruszyć tłuste d. i wziąć się do roboty.
zabierać prawko pijakom do konca życia to potencjalni zbójcy
Czytając te wszystkie opinie, trochę mi niedobrze...jeden atakuje drugiego...takie polskie. Po prostu żyjmy zgodnie z własnym sumieniem, a za popełnione błędy bierzmy odpowiedzialność. Wsiadając za kółko chociażby po jednym piwie w momencie, kiedy ktoś trzeźwy spowoduje wypadek z naszym udziałem, my mamy podwójny problem. Także wybór należy do nas. Pozdrawiam serdecznie.
kuzynka wracala z 2zmiany wieczorem..do piratow nienalezy.przed nia 'jechal' kompletnie pijany rowerzysta,wjechal na srodek drogi wprost pod jej auto.mimo hamowania doszlo do wypadku.dzieki bogu zyje..ale kto tu jest winny?ah a pijaczek nic sie nie nauczyl..no moze z tym wyjatkiem ze jak ostatnio wracal z biesiady,to prowadzil swoj pojazd
Trzy lata temu byłem świadkiem wypadku w którym pijany kierowca potrącił dwie osoby które w bardzo ciężkim stanie trafiły do szpitala. Nie był w stanie stać na własnych nogach, ale co..Koleś prowadzi jedną z większych firm pod Poznaniem, dziś widziałem go na stacji Paliw gdzie dokonywał zakupu paru butelek wódeczki.. CZY PRAWO W POLSCE OBOWIĄZUJE TYLKO DLA SIŁY ROBOCZEJ ???
no chlajcie jeszcze wiecej bo zostajemy w tyle za reszta europy przecież to najwazniejsza rzecz w waszym marnym zyciu
picie i jazda to fajna rzecz! co kawałek stłuczka jest!
Jesli mamy karaz osobe majace <0,5 promla za jazde (zgodna z przepisami) zabraniem samochodu i tak jak tam ekstremisci pisza..zabraniem prawa jazdy do konca zycia..lub wiezieniem..to pod warunkiem, ze tak samo bedziemy karac tych co maja 0 promila i np wyprzedzajacych pod gore na podwojnej ciaglej..lub inne tego typu popelniajacy grzechy na drodze. Popieracie?
Samochody które już od dawna powinny być na złomie u nas jeżdżą po ulicach , naprawiane i łatane przez domorosłych " mechaników " z badaniami technicznymi po znajomości . Później ciężkie zdziwienie że samochód sam zjechał na przeciwległy pas .Dziwi mnie " bohaterstwo " pasażerów takich aut jak i pijanych kierowców .
uzywam alkohol okazjonalnie 3 - 4 razy do roku, miedzy innymi w Wilie podaje czerwone wino (zapomnijcie przecietni, to grand cru 4 stowki butla i to euro), to jest po kileliszku dla biesiadnikow, dzis drugiego dnia swiat mam 0,24 promila, taki organizm, norma codzienna to 0,22 -0.27 sprawzam bo interesuje sie wlasna choroba (cukrzyca z dodatkiem), otoz majac ciagle problemy przeprowadzilem sie do kraju, w ktorym na takie przekroczenia nie zwraca sie uwagi, i dodam jedno nudzi mnie fizycznie polski obyczaj opijania wszystkiego wodka i szukania okazji do wypitki, to prostacki obyczaj prowadzacy do nikad, od czas jak sie z nim pozegnalem i wiekszoscia znajomkow stalem sie czlowekiem.
Nie powinno być kontroli trzeźwości. Tylko jeżeli pijany kierowca (nawet 0,1 promila) spowodowałby wypadek śmiertelny to powinien dostać natychmiastowe bezwzględne dożywocie. A tak to można byłoby jeździć i pić podczas jazdy jedne pół litra za drugim i nikomu nic do tego aż do ewentualnego wypadku.
W Kanadzie jak zlapia pijanego za kierownica to zabieraja prawo jazdy na 3 miesiace nastepnie sprawa idzie do sadu -to sad zasadza jak dlugo prawo jazdy bedzie zatrzymane i jak wysoka kara jest przysadzona ,ale to nie jedyna kara .Po wyroku kierowca musi zainstalowac urzadzenie rentowane od ministerstwa kom.na rok ktore to urzadzenie pozwala uruchomic samochod po dmuchnieciu i stwierdzeniu ze kierowca jest trzezwy -malo tego w trakcie jazdy urzadzenie prosi o dmuchniecie i oli nie zdazysz dmuchnac samochod sie zatrzymuje co prakttycznie uniemozliwia jazde po autostradach (bardzo mocno trzeba dmuchac a jest to praktycznie niewykonalne na autostradzie i niebezpieczne jesli jedziesz z szyb.ponad 100 km/h).W czasie zawieszenia prawa jazdy musisz pojsc na szkolenie dla alkoholikow ktore kosztuje cie ponad $700 ,po przywroceniu rawa jazdy musisz znalezdz firme ubezpieczeniowa ktora ci zainsuruje samochod (kazdy sam.jest ubezpieczony bez wzgledu na wartosc sam.na co najmniej $1 000 000,a ubezpieczenie znalezdz to sztulka juz nie swpomne o stawce ok.$700na miesiac a nie mam pojecia ile prawnik bierze za sprawe .Jak by tego bylo malo 7 lat masz w rekordzie ze kierowales po pijaku a rekord potrzebujesz jak starasz sie o prace a wiec marne szanse na sensowna prace bo nikt cie nie przyjmnie (do sklepu czy na ciecia)Dla tych ktorzy byli w Ameryce zdaja sobie sprawe co znaczy samochod w Ameryce -nie ma mozliwosci aby sie bez niego obyc a wiec moze przyklad z Kanady opamietal by pijakow w Kraju.