a
a
a
W tym tygodniu okazało się, że zachłanność urzędników może podnieść z grobu, Finowie będą wozić się pojazdami z Polski, a Volkswageny w naszym kraju się psują. Ponadto dowiedzieliśmy się, że będziemy mogli zaglądnąć w sprawy sąsiadów zgodnie z literą prawa.
Na kulejącym rynku motoryzacyjnym mamy rekord sprzedaży. W zeszłym roku firmy zarejestrowały aż 17 tys. ekologicznych pojazdów spełniających normy EURO V. Jest to spowodowane wprowadzeniem w Polsce systemu opłat elektronicznych viaTOLL. Stawki e-myta za przejechanie kilometra płatnej drogi są różne w zależności od spełnianej przez samochód normy czystości spalin. Im bardziej auto jest przyjazne środowisku, tym mniej kosztuje przejazd. Przykładowo, auto z EURO V zapłaci za przejazd po autostradzie i ekspresówce 20-27 gr/km, pojazd z EURO II - 40-59 gr/km. Wszystko jest więc w porządku – urzędnicy zapełniają państwowe sejfy, z których potem pełnymi garściami będą mogli czerpać pieniądze na swoje premie, a producenci ciężarówek mają zapewnioną koniunkturę. Tylko ceny przewożonych produktów wciąż rosną.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Eksport nam się udaje, ale import nie zawsze. Zwłaszcza jeśli chodzi o ulubione przez Polaków samochody koncernu VAG z silnikami Diesla. Sprawa jest poważna, chodzi o możliwość wycieku paliwa w 2-litrowych silnikach TDI. To największa wpadka Volkswagena w ostatnich latach. Na całym świecie do serwisów ma trafić około 300 tys. samochodów. Na stronie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów umieszczono listy użytkowanych w Polsce samochodów Volkswagena, Audi i Skody, które zostaną poddane kontroli. Wśród Volkswagenów jest to aż 5717 sprzedanych w Polsce. Modele, w których może wystąpić usterka to Scirocco, EOS, Golf, Golf Plus, Jetta, Passat, Passat CC, Passat Variant, Tiguan i T5. W przypadku Audi jest to zaledwie 6 samochodów: A3 i A3 Sportback. Skoda musi sprawdzić w Polsce 565 aut - Octavii II, Superbów II i Yeti.
Wszystkie silniki 2.0 TDI mają kilka wad. Podstawowa wada to bardzo szybko zużywający się napęd pompy oleju. Brak smarowania wiadomo czym się kończ. W Polsce są już warsztaty, które naprawiają ten syf. Ale pomyślcie sami jeździć cały czas z myślą, że mu się silnk zatrze.
Niech mi ktoś wyjaśni co oznacza słowo "zaglądnąć"?
Witam! Jeżdżę Chryslerem już 5 lat, zrobiłem zrobiłem ponad 180 tys.km i nie dołożyłem ani złotówki natomiast mój brat kupił nówkę Golfa 6 i nie było miesiąca żeby nie odwiedził serwisu. W ciągu roku wymienili mu w tym Golfie więcej części niż w jego starym Golfie 3. A taki miał być niezawodny! Pozdrawiam Wieśwagenowców!
Szukanie sensacji na siłę to jeszcze nie jest dziennikarstwo motoryzacyjne! Naprawa tych ok. 6000 silników 2,0 TDI w Polsce to lokalny fragment większej akcji naprawczej VW obejmującej ok. 300 tys sztuk tych jednostek. Naprawa (w zasadzie wymiana) polega na prostej operacji zastąpienia jednego z przewodów paliwowych który może potencjalnie się rozszczelnić wskutek wady fabrycznej. Trwa to w ASO ok. 45 min wraz z diagnostyką po wymianie. Do tej pory na świecie nie zanotowano żadnego przypoadku wystąpienia tej usterki, a VW po prostu dmucha na zimne.
Chcę zauważyć że VW za wczasu wymienia to co mogłoby się może zepsuć aby się nie zepsuło. Inni producenci takich akcji nie przeprowadzają bo by zbankrutowali jakby 50% części w autach mieli wymieniać ;) I to jest prawdziwa różnica w solidności producentów, więc się nie pocieszajcie, że wasze auta "nie-niemieckie" są lepsze bo dobrze wiecie, że tak po prostu nie jest :)
Volkswageny sie pewnie i psuja, ale z cała pewnoscia sa lepsze od badzienych i tandetnych japonczykow.... Zwłaszcza Toyota i Honda to badziew nad badziewiami
Wy dzinikarzyny jestescie mardzo smieszni ile razy jeszcze napiszecie o 2,0 VW zal mi was bo pojecie o motoryzacji nie macie tak samo pojecie nie macie u roznych tematach VW to jest jedyna firma co w czsie kryzysu byl wzrost produkcji i was to boli a Solari smich na sali smich na sali nic w Polsce nie ma oprocz egoizmu
a ja tam kocham swoje niezawodne mk4 1.9 Tdi 130KM i leje na to co inni myślą o mnie, cham zawsze będzie tylko chamem i zazwyczaj do tego prostakiem :-)
wolę żeby mi się lał diesel na ziemię w vw niż nie działały hamulce w toyocie ??
No i co na to pasjonaci "niezawodności" tych niemiaszkowych szmelcwagonów?!? :P
koledzy i koleżanki ,jak chcecie najlepsze auto w benzynie to tylko i włacznie niemieckie ,najlepiej subaru toyota lub mazda ,a jak chcecie świetnego dizla to tym bardziej niemiecki np.nissan toyota subaru ,pozdrawiam ,ja jeżdżę tylko niemieckimi i jestem bardzo zadowolona
To w końcu Pan Redaktor miał na myśli Kamaza czy Tatrę?? :)
Chciałbym powiedzieć, że francuskie, włoskie czy amerykańskie samochody to są najlepsze produkty na świecie ale.... prawda się sama obroni :)
citroen picasso 1.6 hdi, 92km, 5.6l/100 w miescie, turbo bez zmiennej geomtrii, bez pdf, wol roboczy nie do zdarcia
VW Golf 1.9 TDI Climatronic salonowy 2008 zero usterek po prostu Das Auto i tyle w temacie
Polak niezaleznie od pochodzenia jest Polakiem gdy kieruje sie wartosciami wolnosci i tolerancji, personalizmu i dobra wspolnego opartych w Chrzescijanstwie. Rzydokomuna rzadzaca Polska od lat 40ch ubieglego wieku jest w/w wartosiom zdecydowanie wroga, stad wzielo sie ludobujsto Polakow i elity polskiej na ziemiach Rzeczpospolitej, aby sie juz nigdy nie odrodzila pod polskimi rzadami. Dlatego w imie tolerancji szydzi, zwalcza sie w Polsce Polakow i i zabrania sie polskosci uniemozliwiajac w ten sposob tolerancje w Polsce. Kurjozalnie sowieccy zydokomunisci i ich potomkowie zprawujace wladze w Polsce zapraszaja mlodych neo-komunistow, potomkow niemieckich nazistow do zwalczania Polskosci i Polakow w Polsce pod pretekstem faszyzmu! Ale kto sieje wiatr ten burze zbiera!
Kiedyś myślałem, że ludzie ciężkiej postury jeżdżą VW, a delikatnej budowy Cytrynkami. Wiem, że tak nie jest, ale zawsze mi nie pasuje jak duży chłopisko wyłazi z C2, a szczupła dziewczyna wyskakuje z golfa.
Najśmieszniejsze jest to że nie wielu użytkowników VW czyta takie wypociny i je komentuje bo opisywane w nich problemy są im zupełnie obce i nie ma czym się niezdrowo podniecać. Jak ktoś ma kompleksy i próbuje się dowartościować to zaczyna pisać o "wieśwagenach" sądząc że w tak cudowny sposób podniesie swój status a tym samym wystawia sobie żałosne świadectwo miernoty intelektualnej.