a
a
a
Silnik V8 i elektryczny "mini car" to pomysły Lotusa na najbliższą przyszłość, które mają pomóc w szybszym rozwoju firmy.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Poza motorem Lotus myśli również o kolejnym modelu. Tym razem będzie to małe, luksusowe, miejskie "wozidełko". Ta bajka jest nam dobrze znana - zaczęło się od Astona, który stworzył Cygneta na bazie Toyoty iQ. Później o luksusowym maluchu zaczął myśleć Jaguar. Lotus nie powiela jednak schematu w detalach.
Szef Lotusa Dany Bahar powiedział dziennikarzom Auto Express, że "nie ma sensu walczyć z Mini, małymi BMW i Audi, jeśli nie ma się czegoś innego do zaoferowania”. Dlatego Lotus planuje samochód elektryczny, którego własności jezdne będą znacznie przewyższały już produkowane zelektryfikowane konstrukcje. Cena "Lotusa mini" ma być niższa od ceny Cygneta, a to oznacza kwotę ok. 45 tys. $, czyli 150 tys. zł.
(źródło: mototarget.pl)
Cygnet w podstawowej wersji ma kosztować około 100tys.zł.
150 koła za taki mały szajs - buahahahahahahahaha!!! Wolę za te pieniądze kupić zwykłe małe auto (ok 40-50tyś pln) a za resztę przerobić je w dowolny sposób (nawsadzać co tylko mi się zachce)!