a
a
a
Nissan prezentując model GT-R rzucił wyzwanie wszystkim producentom supersamochodów. Auto zaprojektowano od samego początku stawiając na najnowocześniejsze technologie i najbardziej zaawansowane rozwiązania techniczne.
![]() |
| (fot. Materiały prasowe) |
Jednak tak jak nie każdy lubi nawet wymyślnie serwowane sushi, którego podstawą jest przecież surowa (no dobrze - świeża) ryba, preferując na przykład wymyślne smaki kuchni francuskiej czy włoskiej, tak nie każdemu przypadnie do gustu wykończenia wnętrza Nissana. Ogromne połacie monotonnych plastików, bardzo podobnych do tych z modelu Note, czy Micra oraz tanie eco-skóry nie są w stanie nawet nawiązać do klimatów znanych z Porsche, czy Ferrari. Część właścicieli tego auta postanowiło rozwiązać ten problem.
Pako Automotive Fashion House zajmuje się doradztwem i uszlachetnianiem. Tym razem w porozumieniu z fachowcami z KAHN Design, brytyjskiego tunera oferującego modyfikacje dla aut takich jak Bentley, Range Rover czy Aston Martin, powstał indywidualny projekt wnętrza Nissana GT-R. Kokpit auta został kompletnie zdemontowany. Dopiero teraz naprawdę można było "docenić" talent japońskich księgowych do oszczędności. Tani plastik zastosowano wszędzie tam, gdzie wzrok kierowcy nie pada zbyt często, a w jego bezpośrednim otoczeniu zastosowano tylko nieznacznie lepsze materiały.
![]() |
| (fot. Materiały prasowe) |
Koszt takiej personalizacji wnętrza Nissana GT-R waha się od 7 do 11 tyś złotych, w zależności od zakresu prac i wybranych do wykończenia materiałów. Właściciel wykonanego w ten sposób wnętrza otrzymuje indywidualny certyfikat potwierdzający jego autentyczność. Projekt ten, jak i wszystkie projekty wnętrza KAHN Design, stanowi zastrzeżony wzór przemysłowy, którego nieuprawnione kopiowanie stanowi naruszenie i wiąże się z konsekwencjami prawnymi.
tb/
Nie ma takiego auta które mogłoby się równać z Japońską technologią
Chyba w pakiecie switzer p800 czyli wersji 800konnej co veyrona robi jak chce jest taki pakiet.
Ja już więcej nie kupie auta sportowego . Jak dla mnie piekne , szybkie ale całkowicie nie praktyczne. Szczególnie w Polsce. Nie na nasze drogi. Już wyrosłem ze ścigania. Teraz wole auta luksusowe. Gdybym jednak miał wybrać to kupiłbym używane audi r8.Zdecydowanie ładniejsze , wygodniejsze i lepiej wykonane. I co z tego ze troche wolniejsze. Jak dla mnie R8 jest najlepsze.
gdybym mial pieniądze na takie auto to raczej zainwestowabym w silnik rozwiercił z 3.8 do 4 L wymienił wszystko na tytanowe a potem podkrecił do 100 koni i zostawial verona w tyle
i to jest prawdziwe sportowe auto, nie jakieś spasione BMW.
Jeśli koszt przerobienia wnętrza wynosiłby 11 tys. zł. (czyli poniżej 3 tys. EURO) to Japończycy śmiało mogliby wszystkie swoje maszyny prosto z fabryki kierować na taką przeróbkę. Dla porównania - skórzane fotele w Skodzie to wydatek rzędu 5 czy 7 tys. zł