a
a
a
Zimą obowiązują te same zasady bezpiecznej jazdy, co w pozostałych porach roku. Trzeba jednak pamiętać, że na śliskich drogach dużo mniejszy jest margines błędu, bo auta nie da się zatrzymać w miejscu.
Zadbaj o to, by samochód był w nienagannym stanie technicznym
Jeśli auto ma wadliwie ustawioną geometrię podwozia, to na suchym asfalcie będzie nieco "ściągać" i "wycinać" opony. Jeśli hamulce nierówno działają, to latem kierowca może się o tym dowiedzieć dopiero na obowiązkowym badaniu technicznym. Zimą w obu tych przypadkach nawet stosunkowo lekkie zahamowanie na oblodzonej nawierzchni może spowodować natychmiastowe wytrącenie samochodu z toru jazdy i wypadnięcie z drogi.
Zachowaj bezpieczny odstęp od poprzedzającego pojazdu
Gdy droga jest śliska, odstęp od poprzednika musi być zawsze o wiele większy niż w normalnych warunkach jazdy. Pamiętaj, że nawet gdy jezdnia nie wygląda bardzo źle, to przed skrzyżowaniem czy przejazdem kolejowym (tam gdzie wszyscy hamują) może być bardzo wyślizgana. Nie zapominaj też, że jeśli wjedziesz w poprzedzający pojazd, to nie pomogą żadne tłumaczenia - zawsze zostaniesz uznany za sprawcę kolizji czy wypadku.
Zawsze wytracaj prędkość, zanim znajdziesz się w opałach
Jeżeli widzisz, że jadące przed tobą auto hamuje, to nie czekaj, aż znajdziesz się tuż za jego bagażnikiem, ale natychmiast rozpocznij wytracanie prędkości i upewnij się, że na pewno ci się to uda. Pamiętaj, że bezpieczniej i wbrew pozorom szybciej pokonasz zakręt, jeśli wjedziesz w niego powoli, w pełni panując nad pojazdem. Wyjeżdżając z niego, będziesz mógł już przyspieszać, zamiast walczyć o utrzymanie się na jezdni.
![]() |
| (fot. Auto Świat/autoswiat.pl) |
W zaspę? Żeby mi zderzak popękał? Mam płacić za to że jakiś baran wlazł mi nagle pod koła?
Jesli tytuł sie tyczy tych wszystkich wspaniałych kierowców z Warszawy,to sie zgodze!! :)
Ciekawy tytuł,uważam jednak że jest poniekąd obraźliwy,lub nietrafny,wiele to tu nie napisali,raczej podstawy podstaw.w punkcie zatytułowanym "Zawsze wytracaj prędkość, zanim znajdziesz się w opałach" nie dopisali informacji mówiącej o tym że w zimę lepiej wytracać prędkość,redukując biegi, gdybym o tym nie wiedział,pewnie hamowałbym w standardowy sposób.
Najgorzej to buractwo z wawki jeździ. U mnie na mazurach za taką jazddę to wyciągli by cię z auta i skopali jak psa. Ale tu buractwo kieruje się swoim prawem. Brawo wieśniaki z Warszawy!
Dokładnie, Warszawiacy powinni jeździć tylko autobusami, tramwajami albo metrem..bo za kierownicę się nie nadają, zawsze jak jakiś pacan zajeżdża drogę albo pcha się na chama, ma rejestracje z Warszawy.
paradoksalnie lepiej (nie znaczy bezpieczniej) uderzyc w auto ktoremu nie udalo sie zatrzymac niz wjechac w plot czy row. w pierwszym przypadku zaplaci ubezpieczyciel tego kto wyjechal a w drugim pojdzie z wlasnego AC lub z kieszeni.
nikt nie umie jezdzic bo jak wpadniesz maluchem w poslizg to nic ci nie pomoze
Buraków nic się nie nauczy bo zawsze zwalają winę na drogowców, a normalni uczą się w praktyce czasami boleśnie ale raz i wystarczy.
Kursy doskonalenia jazdy sa przeznaczone nie tylko dla kierowcow o kiepskich umiejetnosciach. Kazdy nauczy sie tam czegos pozytecznego. Zaliczylem 4 stopnie wtajemniczenia DTJ. Polecam!
Kursy doskonalenia jazdy sa przeznaczone nie tylko dla kierowcow o kiepskich umiejetnosciach. Kazdy nauczy sie tam czegos pozytecznego. Zaliczylem 4 stopnie wtajemniczenia DTJ. Polecam!