a
a
a
Należąca do koncernu BMW marka MINI zalicza się do producentów samochodów dla wymagających. Okazuje się, ze nawet ci, którzy sporo zapłacili za swoje auta, nie będą wolni od kłopotów.
W niektórych samochodach marki MINI i MINI Countryman z silnikami benzynowymi, wyprodukowanych w Wielkiej Brytanii w okresie: 07.11.2006 - 18.01.2011 r., na skutek długotrwałego działania wysokiej temperatury w komorze silnika na plastikową obudowę pompy może do dojść do uszkodzenia jej wtyczki elektrycznej. Usterka spowoduje aktywację komunikatu ostrzegawczego o zmniejszeniu efektywności chłodzenia. Prawdopodobieństwo pojawienia się uszkodzenia wtyczki elektrycznej pompy jest bardzo małe.
BMW nie wyklucza możliwości wystąpienia krótkiego zwarcia i dodatkowego stopienia wtyczki w wypadku pozostawienia zamontowanej pompy w długiej perspektywie czasowej. Informuje jednocześnie, iż usterka nie stwarza poważnego zagrożenia dla życia i zdrowia, i wprowadza przedmiotową akcję nie traktując jej jako przywoławczą.
Na rynku polskim kampanią naprawczą objętych jest 477 samochodów marki MINI i MINI Countryman. Lista numerów VIN w załączniku.
Źródło: UOKiK
tb/
Też mi coś! Pokażcie producenta który w dzisiejszych czasach nie ma akcji przywoławczych? Chodzi o to żeby się przyznać do wady i szybko ją usunąć. Tak to powinno działać. Ostatnio np. VW wymienia jeden z przewodów zasilania w paliwo w silnikach 2,0 TDI który potencjalnie może się rozszczelić (wada materiałowa), BMW naprawia swoje auta (prawie 240 tys sztuk) robią to Honda czy Toyota. Po prostu normalka
O! Jak ładnie autor artykułu się spuścił.... Mam nadzieję, że mu odrobinę ulżyło. Śmiech na sali. Tendencyjność wypowiedzi widać gołym okiem. O takich rzeczach informuje się rzeczowo i bezstronnie.
Już nie chodzi by wyprodukować dobry towar/produkt tylko o to by jak najtaniej, co przekłada się automatycznie na jakość danego towaru/produktu i mowa tu o wszystkich dziedzinach przemysłu.
odzywają się i krytykują ci, którzy zazdroszczą. żadne auto nie jest idealne. czy to maluch, czy bmw, czy toyota, itd. głupie przyzwyczajenie Polaków: swoje najlepsze.