a
a
a
Ford serii F to przez 24 lata najlepiej sprzedający się samochód w USA. Pickup ten nie poddaje się lokalnej konkurencji ani modelom japońskich producentów. Dlatego chińscy producenci zdecydowali się zaczerpnąć z doświadczenia Forda i... skopiować model F-150.
Chińczycy produkując samochody na swój lokalny rynek nie muszą przejmować się prawem patentowym. Z takiego założenia wyszła firma Jianghuai Auto Corporation, która zaprezentowała model 4R3. Za tym dziwnym symbolem kryje się pickup, który wygląda tak samo jak Ford F-150. Nawet logo JAC to niebieski owal.
Praktyczny Ford najnowszej generacji jest efektem kilkudziesięciu lat ewolucji, rozwoju technologicznego i zbierania doświadczeń. Chińskie podróbki z zewnątrz wyglądają tak samo, jednak to pod nadwoziem kryje się różnica. Ford zapewnia swoim użytkownikom wytrzymałość i moc, która sprosta najcięższym zadaniom, a nawet produkuje wersję "sportową" SVT Raptor o mocy 416 KM, do której to upodabnia się JAC 4R3.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Dla tych, którzy nie przepadają za Fordem i wolą samochody General Motors spółka JAC przygotowała alternatywną ofertę - swoją wersję Chevroleta Silverado. Kiedy skończy się w Chinach podrabianie zachodnich samochodów? Nie prędko. Taktyka sprzedaży kopii na swoim rynku i droższych modeli za granicą się sprawdza.
sj
Dlatego jestem przeciwko ACTA. Chińczycy podrobią połowe USA i wreszcie ta żydowska twierdza padnie na ryj.
Żółta rasa wynalazła 95% wszystkiego. Od papieru, makaronu,prochu do szczoteczki do zębów. Biali umieją tylko modyfikować ich wynalazki dodając do nich estetykę i sztukę. Czarni umieją psuć to co zrobią żółci i biali.
"Duży pickup ma pod maską 4-cylindrowy silnik Diesla o pojemności 2,8 l i mocy zaledwie 108 KM. To niewiele, gdy mamy do czynienia z pojazdem będącym "wołem roboczym", który ma przewozić ciężki ładunek." To wsadź se ten sam ładunek do swojego 2.0 TDI o mocy 150 KM i zobaczymy różnice fachowcu od 10 boleści
Gdy mialem lat 15, slyszalem wszechobecne opinie, ze japonskie samochody to watpliwej jakosci "jednorazowki", bez mozliwoswci naprawy powazniejszych usterek. Po kilku latach to samo slyszalem o produktach koreanskich, wysmiewanych wszem i wobec przez wlascicieli aut masci wszelakiej. W zwiazku z tym, ze od kilku lat czytam dokladnie to samo o autach pchodzacych z Chin, to wroze im wielkie szanse na zaistnienie na swiatowym rynku. Poczekajcie 10 lat, a przyznacie mi racje..
Największym złodziejem patentów jest USA. Możesz swój pomysł opatentować w krajowym urzędzie,lecz jeśli nie zrobisz tego w amerykańskim a zrobi to cwaniakowaty amerykanin,to za nim stanie rzad i urzędy USA.
I CO Z TEGO?DOPADNIE ICH ACTA? BUAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAA...............................
to nie ford to chinski złom orginalne fordy robią tylko w usa
Pracuję w firmie która dostarcza części samochodowe na tzw. pierwszy montaz, czyli do duzych fabryk na całym świecie, w tym w Chinach. Produkujemy dla każdego popularnego koncernu motoryzacyjnego. Jeśli chodzi o Chiny to każdy producent (VW, BMW i inni przy wprowadzeniu modelu na ten rynek musi dostarczyć pełną specyfikację całego samochodu - wszystkie modele CAD, rysunki techniczne, specyfikacje materialowe elementów nadwozia, podwozia, części wewnętrznych, silnina i mechaniki - dlatego te auta różnią się tylko detalami. Chińczycy nazywaja to homologacją) wchodzi w jointventure z chińskim partnerem który wykorzystuje dokumentację... Nawet dostawcy większych elementów (zderzaki, deski rozdzielcze, siedzenia, zbiorniki paliwa, szyby i inne) muszą wchodzić w jointventure z lokalnymi "partnerami". Na pierwszy rzut oka wyglada to na kiepski pomysł, ale nie do końca. Chiński rynek jest chłonny i bierze każde ilości dobrych samochodów z zagranicy. Kontrakty są na duże ilości i samochody są sprzedawane po wiele większych cenach niż w Europie. Poza VW, BMW, mercedesem, Fordem, GM wiele innych tam też chce produkować. Jeśli chodzi o ta "homologację" - nikt nie płacze nad sprzedanym know-how. Technika zasuwa do przodu i po 6 latach każdy produkt jest juz przestarzały. Ja mam inne obawy - wkrótce Chińczycy i Hindusi wykupia większość marek samochodowych :-( W odwiecznym konflikcie grupa VW - Opel opowiadam sie jednak niestety za VW (kiedyś kojarzyła mi się ta marka ze wsią). Opel jest słabszy jakościowo i wytrzymałościowo :-( ale jeżdżę japończykiem :-) Pozdrawiam wszystkich!
Mylicie się za kilka lat będziecie dochodzić do wniosku że chińską podróbka się jeździ i jeździ i na dodatek silnik nie wyżyłowany tak było z zegarkami i innym szmelcem ale o tym już zapomnieliście
a JA jako bardzo mloda i bardzo dobrze wyksztalcona, jestem w pelni oddana i do konca swiata popieram i beda popierala naszego ukochanego donalda tuseka.
Brawo Chiny ! Dość już okradania świata przez jankesow. Ale złodzieje boją się konkurencji.
no i bardzo dobrze zrobili chinczycy wolalbym kupic taki samochod zrobiony w chinach przez chinska firme niz amerykanski zlom
Dlaczego pyskujecie na Chinczyków,przyjrzyjcie się Pobiedzie(warszawie) kto to auto ukradł i komu ? Kto ukradł plany bomby jądrowej amerykanom ,czyimi agentami byli żydzi ?
OmG... 108 Km podróbką +400 Km ?? Chińczyki coraz bardziej bezczelne. I głupie. Z silnika 2.8 wyciągnąć 108 koni ?? Tyle da rade zrobić z 1.4...
wcale nie jest podobny to nie ten sam silnik nie te parametry nie ten wykonawca TO TYLKO WALKA O RYNEK !!!!!!! ARTYKUŁ SPONSOROWANY !!!!! PS. JEST MASĘ TEGO TYPU SAMOCHODÓW