a
a
a
Jon Olsson to utalentowany narciarz specjalizujący się w podniebnych ewolucjach i szalonych zjazdach. Ktoś taki nie transportuje nart w samochodzie kombi. Dlatego posiada specjalnie zmodyfikowane Gallardo Ski Transporter.
![]() |
| (fot. Materiały prasowe) |
Samochód otrzymał naklejki nawiązujące do zimowego moro, a także nieco zmodyfikowany przód nawiązujący do odmiany GT3. Nad tylną pokrywą pojawił się bagażnik na narty, który w pełni usprawiedliwia nazwę Gallardo "Ski Transporter". Bagażnik został skonstruowany tak, iż wytrzymuje prędkość ponad 250 km/h.
"Ski Transporter" z miejsca kradnie spojrzenia i zapewne doskonale wpisze się w klimat luksusowych, zimowych kurortów.
Źródło: MotoTarget.pl
GallardoWSKI, a nie GallardoSKI. Auto dla Polaka. :D
pług jest fajny. dobrze będzie zbierał zaspę śnieżną.
Generalnie chodzi o to że jest pomalowany w barwy maskujące go w śniegu . Konstrukcja pojazdu jest tak przemyślana że nawet po polskich drogach będzie problem poruszać się . W góry zimą , tylko sztywne AWD .
Noo z takim podwoziem "genialnym" to na pewno nie ujedzie się na drogach a nie mówiąc już o górach Co za pacan wymyślił taki samochód?!
Ja już widzę jak on po śniegu w górach będzie jechał w alpach byłem parę razy i tam nie zawsze jest oczyszczone do czarnej nawierzchni
Ciekawe na który stok dojedzie z takim zawiasem hahahahahaha!
ja tam bym chciał chociaż tą najbiedniejszą wersje, ale i tak paliwo po 6 zl to bym nie pojezdzil, chyba że palcem po mapie :(