a
a
a
Dodge przed targami w Detroit podkręca obroty. Marka zaprezentuje najmocniejszą odmianę Chargera - model Redline.
Redline to właściwie program tuningowy Moparu, który wydobywa z Chargera R/T wszystko, co najlepsze. Klienci będą mieli do dyspozycji trzy kolejne zestawy, które w różnym stopniu modyfikują konstrukcję od strony stylistycznej i technicznej.
Pierwszy etap to ingerencja w stylistykę. Dodatkowe spojlery i karbonowe wstawki, wraz z aluminiowymi ozdobnikami wnętrza, tworzą wizerunek agresywnego muscle cara rodem z lat 70-tych. Samochód z pakietem Moparu wydaje się być bardziej "retro".
Drugi stopień pozwala podnieść moc poprzez zastosowanie zmodyfikowanego wydechu. Ten sam komponent jest też odpowiedzialny za bardziej agresywny dźwięk. Na przednich amortyzatorach pojawia się klasyczny tuningowy element, jakim jest rozpórka zwiększająca sztywność nadwozia.
Trzeci etap przeróbek oznacza tuning silnika - inżynierom udało się wycisnąć z 426 Hemi V8 całe 590 KM mocy. Imponujące! Chrysler twierdzi, że ta modyfikacja zastrzeżona jest wyłącznie dla samochodów, które będą brały udział w wyścigach i weekendach na torze.
(źródło: mototarget.pl)
sj
W Polsce tym się poruszać .Po zakupy ,do pracy,na wczasy.To można kupić i niech stoi w garażu i pilnować bo w nocy wyjadą .Dla zwykłego chlebowego to tylko kłopot by był ,a jakie raty zajebiste jak pojemność albo trzy razy większe.No chyba że ktoś musi się dowartościować za wszelką cenę.Nap. ma małego itp.
Fajna fura ale ja wole z lat 70tych z niepodrabialnym bulgotaniem 6,5 l . V8 [hemi] 185 kM.Może trohę mało ale dzięki temu że silnik nie był wysilony niejeden egzemplarz może swoim przebiegiem i niezawodnością zawstydzić współczesne konstrukcje i nie tylko benzynowe ale również diesle.
i tak wieśwageniarze powiedzą, że ich tedełiki są lepsze :)
Jak myślicie ile pali??? Ci tępi konstruktorzy na pewno się nad tym nie zastanawiają. Nie mogą bo straciliby klientów którzy lubią duże silniki i mają w sobie prawdziwie amerykańską duszę.... Szkoda że cierpi na tym cały ekosystem planety....
Takie auta mają duszę ...a nam znowu chcą wcisnąc nową wersję Pandy :-/
' Bulgotanie ' V - ósemki - najpiękniejszy dżwięk na świecie . Ale tylko w amerykanach .
niezły, ale co klasyk, to klasyk. Chciałbym mieć takiego potworka, ale szkoda mi by go było na polskie drogi.
Tu mamy 590 KM i to po przeróbkach a Mercedes S z salonu bez przeróbek ma 612 KM i z czym do ludzi amerykanie startujecie .W Ameryce sportowy samochód jak ma 4,5 s. do 100km/h to jest marzenie a w Europie 2,9 s. to marzenie jeszcze Japończycy mocno atakują Europe swoim GT-R który ma 3 s. do 100 km /h i chyba 320 km/h max. przy tym Viper i inne amerykańce odpadają .
nie dla psa kiełbasa, nie dla dresarzy dodge charger, dodge jest marką fiata, dla dresiarzy bety, mesie i pastuchy z niemieckiego szrotu!
Jak zwykle inteligentne komentarze... co mnie kurde obchodzi czym kto jeździ? Odpowiem, by niektórzy tutaj nie mieli wątpliwości: NIC. A co do Chargera to cóż... mimo iż dwie pary drzwi, nadal jest to kawał dobrego amerykańskiego snu :)
Piękny samochód. Fajne że amerykanie robią współczesne wersje muscle carów. Mimo to starszych wersji nic nie przebije. A napinacze którzy uważają to za g***o, niech zastanowią się nad tym czym oni jeżdżą
Dobre auto dla prezesów rafinerii i petrochemii mogą w taka wannę lać paliwa do woli.