a
a
a
Wakacje już niebawem, więc aby podróż upłynęła nam w dobrym nastroju, powinniśmy się zaopatrzyć w muzyczne przeboje. A jeśli nasze plany urlopowe przesunęliśmy na późniejszy okres, dojeżdżając do pracy nie powinniśmy zapominać o naszej ulubionej stacji radiowej. Sprawdzono jakiej muzyki słuchają Polacy gdy wyjeżdżają na wakacje oraz gdy stoją w korku.
![]() |
| (fot. Materiały prasowe) |
Jeśli do wymarzonego urlopu pozostało nam jeszcze trochę czasu, to nie powinniśmy zapomnieć o ulubionej stacji radiowej. Okazuje się, że zdecydowana większość Polaków (aż 64 proc. przebadanych) podczas stania w korku, ratuje się przed nudą i frustracją właśnie słuchając swojej rozgłośni radiowej. Oprócz słuchania radia Polacy w ruchu miejskim nie zapominają o swojej ulubionej płycie lub po prostu delektują się ciszą. Takie odpowiedzi wybrało odpowiednio 15 proc. i 14 proc. respondentów. Forma spędzania czasu w korku, która nie spotkała się z uznaniem żadnej z przebadanych osób, to podśpiewywanie swojego ulubionego kawałka. Zatem albo mamy zbyt mało rozśpiewany naród albo Polacy wstydzą się przyznawać, co nucą w aucie.
![]() |
| (fot. Materiały prasowe) |
sj
Ja podobnie jak kolega, handsup. Muzyka skoczna, rytmiczna, jest mily vocal, rymowane slowa, szybki beat, i wesoly 'gwlony refrem' - jesli mozna to tak nazwac :) Ogolnie klubowo! :) Polecam, niezle jara, jak wchodzi beat a noga na pedal sama leci!
Podczas jazdy nie słucham radia, tylko płyt skompilowanych przez siebie. W radiu lansuje się jakieś lady , dody i inne wynalazki - jak choćby rap i tym podobne kakofonie. Kto tego słucha? Parę procent kierowców! Nic nie zastąpi soczystego metalu , rocka , czy gothic-u.
Ja słucham muzyki hands up :) Nie mylić z techno znawcy muzy co piszecie na forach ze umc umc to techno bo żeby tak pisać trzeba się znać na muzyce i tyle.
Polecam jeszcze słuchanie książek.Lepsze niż muzyka i naprawdę nie pozwala zasnąć.
Nie obchodzi mnie, czego kto słucha, jeśli robi to kulturalnie. Natomiast wiem, czego najczęściej słuchają prymitywy: rapu i disco polo. Nie twierdzę oczywiście, że wszyscy słuchający tego to prymitywy: po prostu tylko taką muzykę słychać puszczoną na full w samochodach z otwartymi oknami. Czyste chamstwo.
A ja słucham Salsy, Bachaty, Cha Cha Cha, Son, Reggaeton, Timby, Salsaton, Kizomby itp. klimaty. Pewnie takich osób na forum będzie mało, ale pozdrawiam wszystkich salsomaniaków i zachęcam pozostałych, żeby poszukali muzyki, której w naszym radiu brak, a która sprawia, że życie jest radośniejsze i piękniejsze.
jak jadę sama najczęściej słucham metalu i muzyki klasycznej :) Gdy jadę z mamą to muszę jej włączać jej ukochane radio RMF. Mama sobie podśpiewuje, telepie się na fotelu i o zgrozo - ja też wtedy zaczynam podśpiewywać :D Tata zaś włącza disco polo i śląskie szlagiery - masakra naprawdę :D Czasami włączam sobie coś prostego, głupiego i do śmiechu - Dziunię, W aucie, coś tam na melanżu czy cztery osiemnastki :D Zimny łokieć, szyberdach i heja :D
Dlaczego miałem nie zgadnąć? Co w tym zaskakującego? Żałosny twórco tytułów. "nie uwierzysz... , nie zgadniesz... itp"
artykuł nierzetelny najwyraźniej jego autor nie podróżuje drogami ani nie znajduje się w ich pobliżu (do 700 m od skrajni jezdni); najczęściej kierowcy słuchają hałasu łupu-cupu wzmocnionego dudnieniem karoserii, przez który nawet sygnały alarmowe karetki pogotowia czy straży pożarnej nie mają szansy się przebić
Ci w używanych BMW i VW słuchają zawsze tego samego, co brzmi jak: BUMPA BUMPA BUM! BUM! BUM! BUM! BUM!
JA w czasie jazdy zawsze slucham W. Wysockiego a sztandarowy utwor do "dajte sabakom miasa" gdzie sabaka to jest ........... a mieso to .............