a
a
a
Okazuje się, że miłość do motoryzacji potrafi mieć również brutalne oblicze. Pewien miłośnik Porsche z Sochaczewa postanowił związać się ze swoją miłością raz na zawsze. W tym celu zamiast kredytu, chwycił za kuchenny nóż i udał się do warszawskiego salonu niemieckiej marki.
![]() |
| (fot. Policja.pl) |
Jego łupem padło Porsche Carrera 4S - może nie najszybsze z całej gamy, ale również nie najwolniejsze. Spod salonu Bartłomiej N. ruszył z piskiem opon w kierunku drogi krajowej nr 2. Informacja o mężczyźnie uciekającym skradzionym Porsche błyskawicznie trafiła do wszystkich policjantów garnizonu stołecznego i funkcjonariuszy z Radomia - auto pędziło bowiem na południe.
Uprowadzone Porsche zauważyli policjanci z komendy w Babicach, którzy natychmiast podjęli pościg. Młody człowiek był tak zaślepiony swą miłością, że złamał wszystkie przepisy. Mieszkaniec Sochaczewa nie chciał również za nic rozstać się ze swoją wybranką i nie reagował na wezwania policjantów do zatrzymania auta.
Koniec tej miłosnej eskapady nastąpił wkrótce po rozpoczęciu pościgu. Na wysokości miejscowości Piorunów kierowca skradzionego samochodu nie opanował auta, wpadł w poślizg, uderzył w słup i dachował. Miłość do Porsche została odwzajemniona, bowiem auto ocaliło swojego porywacza. Ten porzucił swą ranną kochankę i próbował uciekać pieszo. Na nic jednak się to zdało, gdyż policjanci z Babic okazali się szybsi i dopadli go dosłownie po kilku metrach.
Teraz 24-letni Bartłomiej M. musi poczekać na decyzję prokuratury, co dalej z nim się stanie. W zaciszu celi nie będzie się zapewne nudził - czas z pewnością zajmie wspomnieniami z tego krótkiego, acz burzliwego romansu.
Na szczęście, oprócz rannych pracowników salonu, którzy trafili do szpitala - nikomu nic się nie stało. Jedynie obiekt westchnień krewkiego młodzieńca nigdy nie będzie już taki sam.
mw/mw
Nie dosc ze bandyta bo zranił ludzi w salonie i naraził innych na drodze przez niebezpieczna jazde to jeszcze tchorz bo po rozbiciu auta uciekał na piechote, na koniec pewnie sie rozplakał...
Współczuję jego rodzinie... Porządna... Naprawdę na poziomie... Chłopak też zawsze był naprawdę normalny i miły... Co się dzieję z ludźmi??? Co nimi kieruje gdy w jednej chwili tak marnują swoje życie???
Gdzie wtedy byli jego rodzice ja się pytam, no gdzie?!
Zauważyłeś brakujące składki do OFE na swoim wyciągu? Nie martw się dowiesz się jak je odzyskać i wybrać najlepszy fundusz. skladki-ofe .pl
Dlaczego mnie to nie dziwi ?! może dlatego, że to kolejny ZAĆPANIEC z Sochaczewa, na krajowej 2-ce każdego dnia leży coś w rowie oczywiście na nr. WSC... Pozdro Bartek, dłuuuugiej odsiadki!
Widać, że nie koniecznie kompetentna osoba pisała ten artykuł :) cóż za różnica Bartłomiej N. czy Bartłomiej M. hehe :)
narazal zycie pracownikow salonu i uzytkownikow drogi - jest niewart zadnych dalszych inwestycji ze strony podatnika, szkoda ,ze KS nie funkjonuje, bo zasluzyl.
hmmm warto spedzic polowe albo cale i zycie za kratami za krótką przejażdżkę porsche?? mogl sobie wynająć na kilka godzin:) Glupota mlodych chlopakow nie zna granic
typowy polski zlodziej,przez takich jak on ginie u nas w niemczech srednio 115 samochodow dziennie.Jestem za tym aby zrobic jak w Iranie za kradziez uciac lape,polowa polakow chodzila by bez jednej albo dwoch rak.
co artykuł na ten temat to inna wersja, ziomek nigdzie nie jechał na południe tylko odrazu z salonu na Połczysnkiej DK2 śmignął na Socho, w Kopytowie koło Błonia miał pecha, spotkał tam nowy nabytek Miśków z Zachodu czyli Alfe Romeo, oni za nim, a typo w Bramkach za Błoniem na "czarnym punkcie" w poślizg i do rowu, z rowu bokiem zatrzymał się na słupie. A bajkopisarze o Radomiu bredzą, no tak co złego na mazowszu to Radom:)
już pewnie porsche kupione, za 3 dni będzie na allegro jako bezwypadek :)
słodka historia :) Prawdziwa miłość nie zna granic...
on rozbił sie przez sztuczną mgłe, to był zamach
Świetnie napisane, gratulacje poczucia humoru ;) :)))
wariat,....?, czy beda mu robili badania psychiatryczne na koszt podatnikow ?
Nic mu nie zrobią, max kara w zawieszeniu i tyle. Co innego ,gdyby ukradł w sklepie bułkę ,to 3 lata do odsiadki !!! Takie to polskie prawo.