a
a
a
Jak podał internetowy serwis "Przeglądu Sportowego" zespoły Formuły 1 w związku z światowym kryzysem finansowym będą musiały obciąć zarobki swoim kierowcom. Dla F1 nadeszły ciężkie czasy i teamy F1 muszą szukać sposobów na zaciskanie pasa.
"Nie możemy płacić tyle naszym kierowcom, co dotychczas. Kiedy poszczególne zespoły tną koszty, to musi także dotyczyć kierowców. Przewiduję, że za kilka miesięcy będzie w tej kwestii rewolucyjna zmiana" - powiedział szef Ferrari Stefano Domenicali.
Wśród kierowców Formuły 1 najwięcej zarabia kierowca zespołu z Maranello Kimi Raikkonen. Fin inkasuje za sezon 35 milionów funtów. Ferrari po zakończeniu sezonu przedłużyło kontrakt z popularnym "Iceman" do 2010 roku, jednak Domenicali już zapowiada, że tak lukratywna pensja nie jest możliwa do utrzymania na dłuższą metę.
Z kolei szef Williamsa uważa, że obniżka pensji najlepszym kierowcom nie będzie łatwa do przeprowadzenia. "Jeśli McLaren nie będzie chciał zapłacić Hamiltonowi 15 milionów funtów, znajdzie się ktoś, kto mu tyle zapłaci" - podejrzewa Frank Williams.
Informacje o szukaniu oszczędności w kieszeniach kierowców na pewno nie ucieszy Roberta Kubicy. Polski kierowca niedawno przedłużył kontrakt z BMW według, której ma zarabiać 12 milionów euro rocznie (wcześniej dostawał 4 mln). Już niedługo przekonamy się jak na proponowane zmiany zareagują sami kierowcy.
Trochę to nie tak
Podejrzewam,że piszący notkę zapomniał o jednym. Kierowcy zawierają kontrakty a nie umowy o pracę, a każdy kontrakt przewiduje iż za zerwanie go przez którąkolwiek ze stron grożą określone konsekwencje finansowe. Tradycyjnie jeśli kontrakt zerwie pracodawca jest zobowiązany do wypłaty całej należności do końca terminu zawartego kontraktu. Tak więc negocjacje mogą być ale dotyczyć będą sezonu 2010 i dalszych.
Na biednych nie trafiło!!!!!!!!!!!!
Czemu tutaj napisali o F1, gdzie nawet po obcięciu milionów i tak im zostaną miliony z wypłat i to niby tak wszystkich obchodzi, że oni i tak sobie mogą kupić za tą mniejszą wypłatę pare domów?
Czemu nie napiszą o ludziach, których właśnie wysłano na przymusowy urlop (fabryka Hondy)i to im zagląda bieda w oczy albo tym co to cofnięto obiecane podwyżki do pensji 1200zł (Polska) aby jakoś kryzys przeżyć.
Co nas obchodzą bogacze, którym obetną pensje, po której i tak żyje jak król.
Są sprawy ważne i ważniejsze a tą ważniejszą napewno nie jest F1.
NIE ŻAL MI GO I TEJ CAŁEJ F1....
NIECH POMYŚLI O LUDZIACH KTÓRZY PRACUJĄ ZA 1500 zł./miesięcznie
KOM......
kierowcy przyjeli tą informacje emocjonalnie !?
-JAK WIDAĆ NA ZAŁĄCZONYM OBRAZKU-
Przykro na to patrzeć
Kimi juz się popłakał z tego powodu. (zdjęcie powyżej)
Czas na
zlikwidowanie tych beznadziejnych wyścigów ! Kilkanaście wyscigów i ptrawie żadnej rywalizacji. Jak wystartowali yak dojechali. Kierowcy do roboty a pieniądze przeznaczyć na pomoc dla głodujących w Afryce.
a szefowie?
Ciekawe, czy Mario też dostanie mniej kasy?
mali ludziki zaślepieni nienawiścia i zazdrościa
kto komu zabrania zostać kierowcą F1. Idż i zarabiaj a nie zagl adaj do kieszeni.
Kryzys
I jeszcze niech tankują za swoje, albo na "Flotę"...
Zarobki zarobkami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ludzie piszecie a nie znacie się na rzeczy!!! jasne że taki kierowca za marne 30mln euro się nie utrzyma przecież ma kolegów panienki rodzinę nałogi zobaczcie te biedaczyska zarabiają jeszcze na reklamach wywiadach wszędzie są gdzie im dadzą troszkę grosza!! to dopiero są biedaki!!
Wstyd!!!
Nic tak nie boli Polaka jak ciężko zapracowany sukces rodaka!:(
100,000,
Niech mi dadzą 100000 złotych rocznie i nie będzie na mnie bata w F1
Bartek
Tak dajcie 1200 zł brutto dla kierowcy f1 i obciążcie kosztami dojazdów na gp:P
wariatkowo
Kryzys ludzie zaraz nie będą mieli co do gara włożyć a oni milionami szastają,gdzieś mam całą tą formułę!!!
Ortografia to pryszcz, mowimy o zarobkach kierowcow!
I w sumie rowniez innych sportowcow. Uwazam , ze zaden sportowjiec nie powinien zarabiac wiecej niz , powiedzmy 1 milion dolarow rocznie. To i tak niebotyczna suma, nieosiagalna dla 90% ludzi na calym swiecie. A ci zarabiaja 4 miliony, 12, 20....i jeszcze im malo! A co taki Kubica robi przez caly rok , zeby zarobic 12 milionow??!!! NIEWIELE!!!! Wsiada w gotowy samochod , wykreci pare kolek na torze i....wielki bohater z niego! a do diabla z nim!!!Wiecej szacunku mam dla oddzwiernego w hotelu, murarza, stolarza,i wielu ludzi zwyklych zawodow!
Umrze z głodu
braknie mu na chlebuś i papierosy, będzie mjusiał żebrać pod kościołem, albo padnie. Straszliwie biedny będzie, prawdziwy bankrut
!!!!!!!!!
Martwcie sie koowa swoja kasa a nie cudza .....typowo polskie
tutaj w jeden dzien jak by niebyło
jakis temtatów o Borucu Kubicy albo Błaszczykowskim to swięto jakies by musiało byc