RSS

20 lat temu z taśmy zjechał ostatni Fiat 125p

2011.06.29 12:37 IAR 11 opinii
a a a
fot. PAP

Dokładnie 29 czerwca 1991 r. z taśmy produkcyjnej na warszawskim Żeraniu zjechał ostatni egzemplarz 125p. W czasach PRL-u, samochód potocznie nazywany dużym fiatem, był obiektem marzeń wielu Polaków. Popularny "kanciak" nadal ma wielu fanów.

(fot. PAP/Wojciech Kryński)
Auto produkowano w zakładach FSO na włoskiej licencji Fiata. Pierwsze modele zjechały z taśmy produkcyjnej w 1967 roku. Produkowano go równolegle z innym popularnym w Polsce modelem - Warszawą.

Jak wspomina były główny konstruktor w FSO Włodzimierz Sel, przedstawiclele Fiata byli zaskoczeni, że Polakom udało się uruchomić produkcję w tak krótkim czasie, tym bardziej, że wiązało się to z modernizacją linii produkcyjnych i hal.

- Jak na tamte czasy, duży fiat to był całkiem dobry samochód - dodaje kierownik Muzeum Motoryzacji w Warszawie Piotr Mady. - Sprawdzał się jako samochód rodzinny, można było zapakować do niego bagaż, no i miał taki silnik, który potrafił naprawić każdy - mówi.

W Muzeum Motoryzacji można zobaczyć trzy modele Fiata 125p: model terenowy, model sportowy, który wziął udział w biciu rekordu Guinnessa w jeździe długodystansowej oraz jeden z pierwszych wyprodukowanych Fiatów.

Ten ostatni z wymienionych to "piękne auto, które wygląda jak limuzyna i chodzi jak zegareczek" - opisuje Piotr Mady.

Przez 24 lata wyprodukowanych zostało niemal półtora miliona egzemplarzy Fiata 125p.

TUTAJ DOWIESZ SIĘ JAK FIAT 125P POBIŁ REKORD GUINESSA

lop/

oceń
11
0
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP

Studio

Wiadomości



  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~el pioterro [2012-03-01 23:09]

jakiś czas jeździłem fiatem 125 z 1987 .4biegi ciężko i trudno odpalałco prawda to był fiat starszego pana bo miał wtedy 24 lata i na przebiegu 30.000km.Przejechałem się nim to był straszny złom i palił ze 13 litrów po mieście na dzisiejsze czasy to tylko jako zabytkowy gdzieś trzymać

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~yavo [2011-08-08 22:01]

Jak to w Polsce, trzeba było trafić dobry egzemplarz. Mówiło się że najlepsze są te wyprodukowane w środę bo kac już minął a o wolnej sobocie jeszcze nikt nie myślał :)

odpowiedz

Ocena: -28 [36]
~BMW [2011-06-29 22:50]

i chwała Bogu, niech nigdy ten zgnilec na nasze drogi nie wraca, gorszego badziewia od tego nie było, no może Polonez...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +15 [21]
~Yoda [2011-06-29 19:18]

Artykuł ten co najwyżej można nazwać - zdawkowym...skromnie aż nad wyraz. Ale sam samochód (pod warunkiem ,że był należycie wykonany) ,był prawdziwym samochodem ,nie to co dziś się wciska ludziom.Dzisiaj nie liczy sie funkcjonalność,ergonomia ,prostota, dzisiaj mamy przerost formy nad treścią.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -14 [16]
~pat [2011-06-30 01:18]

PRL - epoka strasznych szrotów

odpowiedz

Ocena: +9 [11]
~Robert [2011-06-29 22:05]

mieliśmy kiedyś takiego w groszkowym kolorze :)

odpowiedz

Ocena: +10 [10]
~z [2011-06-29 21:32]

Miałen dwa,jednego z 1975,drugiego z 1988.Ten starszy był lepiej wykonany i mniej awaryjny.

odpowiedz

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki