a
a
a
![]() |
![]() |
| (fot. Auto Świat/ autoswiat.pl) |
Po pierwsze: cena. Nie od dziś wiadomo, że zależy ona od popytu, a na benzyniaki w segmencie D zbyt wielu chętnych nie ma. Ceny zakupu okazują się więc w stosunku do diesli naprawdę atrakcyjne - w przypadku tego samego rocznika i modelu mogą być nawet o 4-5 tys. zł niższe. Po drugie: bardziej przystępne i przewidywalne są koszty obsługi. Silniki benzynowe mają mniej skomplikowaną budowę i nieco lepiej niż nowoczesne diesle znoszą trudne warunki eksploatacji. I wreszcie, po trzecie: łatwiej o egzemplarz z przebiegiem mieszczącym się w granicach zdrowego rozsądku.
![]() |
| (fot. Auto Świat/ autoswiat.pl) |
Jeśli jednak porównamy ceny samochodów z tego samego rocznika (np. 2006), to okaże się, że różnice między Toyotą a Volkswagenem są znikome - w obu przypadkach trzeba zapłacić co najmniej 33-34 tys. zł (Avensis będzie jednak lepiej wyposażony). Skoda kosztuje najmniej, i to niezależnie od rocznika (auta z 2006 r. - 29-30 tys. zł). Czyżby najszybsza wśród całej trójki utrata wartości była rezultatem nie najlepszego wizerunku Superba, swego czasu nazywanego przez niektórych "Passatem dla ubogich"?
Polecamy na AutoŚwiat.pl: Używany Mercedes klasy E W210 - Luksus, na który Cię stać!
No, gigantów takich, że ja cię kręcę. Wszystkie trzy ledwo starczą na takie sobie HEMI. Mam trzy SAMOCHODY (nie mylić z passatami i takimi tam), każdy z tych SAMOCHODÓW ma większa pojemność skokową silnika niż te trzy wydmuszki razem wzięte. Piękno i prestiż, zwłaszcza w przypadku super kury barwy zielonej z doczepionym "b" pomijam litościwym milczeniem.
skoda wyglada załosnie na tle tych samochodów wyglada stero i przestarzale
vw no ostatecznosc skoda nigdy to tandeta,ale toyota jast brana za bezawaryjne auto i to pewnie by był mój wybór aczkolwiek zakupiłem nowe żelazo alfa romeo Giulietta,oby sie spisywała i tego zycze wszystkim
toyota ok, vw to krol serwisow i auto specjalnej troski, a skoda sie nie liczy podobny badziew do vw! zdecydowanie wybieram forda mondeo
toyote widoczna na foto kolezanka kupiła jako nowy po roku zamieniła na starszy model wyprodukowany w Japonii.Jakość wykonania lepsza o 100 %
Mój sąsiad ostatnio (2010 rok) sprzedał skode 105l z 81 roku (bezwypadkowa, żaden element nie malowany , pachniała jeszcze knedlikami z fabryki) przebieg 29 tys kilometrów . Faworitkę którą kupił w 1994 roku też sprzedał z licznikiem 35 tys (jeszcze folie były na progach i fotelach). Zawsze mówił że Skoda to super auta bo się nie psują . Kupił Fabie i nadal trzyma ją w garażu . teraz z 3 rok ma Roomstera prawie nie jeżdżonego . Jakiś kórffa maniak Skody . Ja kupiłem Oktawie i się po 4 latach zaczeła sypać , ale przebieg jak jego 4 skody razem wzięte X2
super-lipa. nie kupie wiecej w czechach robionych, czy skladanych aut.
super-lipa. nie kupie wiecej w czechach robionych, czy skladanych aut.
światła mogą być przeciwmgłowe a nie "przeciwmgielne" ...
Spędzasz sporo czasu w internecie? A może chcesz przy okazji zarobić niezłe pieniądze? EkstraKasa.eu - tam dowiesz się jak to zrobić!
A ja swoym tedeykiem rozpędzam się do 200, poszedłby wiecej, ale droga we wsi sie kończy i muszę zawracać na reęcznym na łące, z powrotem rozpędzam się do 214km/h, i tak jadę aż do samego sołtysa, bo w drugą stronę droga też sie konczy. Tanio sie jeżdzi i mam poważanie we wsi.
Panowie, nie oszukujmy się. Tylko "pasek". Reszta sie nie liczy.
Przy zakupie Skody powinni dodawać KAPELUSZ gratis i sztuczne wąsy, póki własne nie urosną.
Jedno jest pewne passat to największa awaryjna tandeta,i śmieszy mnie porównywanie tego złomu do Toyoty