a
a
a
Po kilku zapowiedziach i pokazaniu zdjęć, McLaren pokazał w końcu film z udziałem swojego najnowszego dzieła. Firma ujawniła również dane techniczne modelu MP4-12C
Sercem całej konstrukcji jest jednostka V8 z dwiema turbinami, o pojemności 3.8-litra. Ten agregat mocy powstał przy współpracy z firmą Ricardo, która swoimi pomysłami i technologiami wspomaga przemysł motoryzacyjny od 1908 r. Motor rozkręcając się do 7700 obr/min i osiąga maksymalną moc 592 KM. Co ciekawe po przekroczeniu tej wartości silnik kręci się dalej, aż do 8500 obr/min. Moment obrotowy wynosi 599 Nm, ale 479 Nm jest dostępnych już po przekroczeniu 2000 obr/min. Przy takich warunkach, kierowca siedzący w środku dozna zapewne "efektu katapulty", a 100 km/h to kwestia około 3 sekund. Maksymalna prędkość ma przekraczać 300 km/h.
Nareszcie prawdziwy McLaren, SLR to była porażka
W końcu prawdziwy McLaren. Nie oszukujmy się - SLR to było jedno wielkie nieporozumienie. Jako supercar był o dwie klasy poniżej Ferrari Enzo i Porsche Carrera GT. Silnik, skrzynia, ciężar nie miały nic z 'supercara". Ciekawy jestem ile Mercedesów SLR powstało naprawdę. Miało ich być 3500, nie sądzę jednak że było ich tyle. W ostatnim okresie produkcji nie było już na niego chętnych. Za cenę około 460 tysięcy euro oferował niewiele. Używane można nabyć bez problemy za około 200 euro. Dla porównania Porsche straciło około 10-20 % wartości, Ferrari Enzo zyskał około 10 % na rynku samochodów kolekcjonerskich. Zresztą SLR początkowo miał być rywalem Ferrari 550 Maranello a nie Enzo. Mercedes zaprzepaścił szansę odniesienia sukcesu na rynku supersamochodów rezygnując z produkcji wspaniałego prototypu z początku lat 90 - Mercedesa C112. Współpraca z McLarenem nie wyszła na dobre nikomu. Każda z firm chciałaby o SLR najcszybciej zapomnieć. Klapa komercyjna. Podobnie jest z Bugatti Veyronem - komercyjna porażka, model w cenie miliona euro + VAT, brak chętnych ... Veyrona z drugiej ręki można nabyć za pół ceny. Ani SLR ani Veyron nie zyskały miana samochodów kolekcjonerskich. Kupując je trzeba się liczyć z szybką utratą połowy wartości, a w tych przypadkach to dużo pieniędzy. O Enzo już pisałem, podobnie ma się z Pagani (zwłaszcza pierwsze serie nie straciły, a wręcz zyskały na wartości).
To jakiś dowcip? Niezwyciężony?
X1 wciąga tego McLarena nosem. Po co budują jeszcze sportowe auta z pierdzącymi silnikami?
Teslamotors, X1, volt, etc.Tam jest moment obrotowy na kole 2000Nm i nie ma ch... we wsi.
Za rok ten McLaren będzie w cenie złomu. Elektrycznych aut już nie powstrzyma nic.
Takim po pyry jeżdzę na targowisko
pewnie ma mały bagażnik i zmieszczę tylko jeden worek :(
taki przydałby mi sie do roboty
skróciłoby mi to czas dojazdu
no no
hehe dobre ale mu pojechałeś po rajtuzach;];];]
To jakiś dowcip? Niezwyciężony?
a może odpowiesz mi jaką moc potrafią przenieść na asfalt opony bo raczej wątpię w te 1000Nm