a
a
a
Jadąc na Ukrainę nie zapomnij wyposażyć apteczki w prezerwatywy, do Macedonii, lepiej nie jedź zbyt nowym samochodem, w Chorwacji szczególnie uważaj na parkowanie, a we Włoszech na skrzyżowania ze światłami.
![]() |
| (fot. sxc.hu) |
Warto wiedzieć, że policjant w Niemczech może sprawdzić, czy nożyczki, które wozimy w apteczce mają minimum 14 milimetrów długości. Jeśli nieprawidłowo zaparkujemy w Chorwacji, po powrocie nie zastaniemy blokady na kołach, ale możemy nawet nie zastać tam auta. Znalezienie parkingu, na który odholowano samochód może być całkiem stresującą i czasochłonna przygodą. W Czechach i na Słowacji zapytają nas o kamizelkę odblaskową, a jeśli w razie awarii zatrzymamy się na poboczu autostrady i nie wezwiemy najpierw policji drogowej, to zamiast "dobry den" usłyszymy, że musimy płacić "pokutu" (mandat) ok. 1000 koron (150 zł).
![]() |
| (fot. sxc.hu) |
do Polski spotkasz się z chamstwem na drodze, a osobliwie w Warszawie.
Pytanie co za kretyn jedzie do Chorwacji własnym autem? Bilet lotniczy do splitu w obie strony 400 zł, a jak ktoś chce pojeździć po Chorwacji za dzień czasu 223 zł wynajęcie auta z PEŁNYM ubezpieczeniem. Bez stresu że ktoś wam zarysuje czy skasuje auto, które jakoś będziecie musieli do Polski ściągnąć, lub szukać zbytu na nie w Chorwacji.
Zawiadom policje?W Londynie policja chciała wlepić mi mandat za bezpodstawnie wezwanie do wypadku bez rannych.Od tego jest nr ubezpieczenia i oświadczenie powiedzieli!
a miemcy w czsie wojny to sobie jeżdzili czołgami po całej europie i nikt ich nie sprawdzał.
Na Milan po polsku mówi się Mediolan. A poziomy płynów, to każdy sam może sprawdzić, bez potrzeby udawania się do mechanika...
Żeby sprawdzić poziom oleju czy płynu w chłodnicy mam jechać do mechanika? Chyba kogoś porąbało.
Ta historyjka z policjantami w Milanie (oryginalna gramatyka autora tych wypocin) to chyba efekt zbyt dużej ilości włoskiego wina. Jestem każdego roku przynajmniej miesiąc we Włoszech orientuję się jak jeżdżą włoscy kierowcy. Wbrew pozorom nie są "piratami".
Ale tu wypisują bzdury. Samochód zarejestrowany w danym państwie ma mieć wyposażenie zgodne z przepisami tego państwa i nikt nie może wymagać niczego innego. Z niemieckimi policjantami problem nożyczek był już przerabiany i ichni MSWi A potem przepraszał wszystkich za złośliwą nadgorliwość swoich podwładnych.
Zgodnie z Konwencją Wiedeńska auto ma być wyposażone zgodnie z przepisami kraju w którym jest rejstrowany. Artykuł bzdurny.
"Większość mechaników zrobi nam dodatkowy przegląd za darmo, ..." - mówi ekspert ProfiAuto.pl Czy ekspert zna takiego co mi pod dom podjedzie może? Bo mi się nie chce ruszać z chaty
Nozyczki o długości 14 milimetrów chyba dla krasnali