a
a
a
Służbowy - najlepszy samochód na świecie
- Jaki masz samochód służbowy? Toyotę Corollę?! A można jeździć prywatnie? Skoro tak, to chyba wyślę CV do firmy, w której pracujesz...
Dla wielu pracowników samochód służbowy stanowi obok wynagrodzenia najważniejszy benefit wynikający z pracy dla danej firmy. Osoby, którym oddano w ręce kluczyki mają jednak zarówno przywileje, jak i obowiązki.
Udział własny w szkodzie
Kierowca samochodu służbowego nie ponosi kosztów przeglądów, napraw, wymiany opon, o kwestiach zakupu samochodu i trudów z jego odsprzedażą nie wspominając. Zazwyczaj pojazd ma nie tylko wykupione ubezpieczenie OC, ale i AC (szczególnie w przypadku firm kupujących pojazdy nowe).
Ale uwaga, umowy autocasco zazwyczaj nie obejmują pozostawionego w pojeździe mienia, czyli na przykład laptopa, czy telefonu komórkowego. Poza tym coraz częściej, między innymi w związku z rosnącymi cenami ubezpieczeń lub zwiększającą się w firmie szkodowością, pracodawcy obciążają pracownika udziałem własnym za szkodę poczynioną z własnej winy. Nierzadko już za pierwszym zdarzeniem. Choć oczywiście nie brakuje również przedsiębiorstw bardziej łaskawych w tym względzie.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Za paliwo spożytkowane na prywatne jazdy, najczęściej, przynajmniej według oficjalnych wypowiedzi, użytkownicy płacą sami. Firmy stosują obostrzenia, przykładowo: tankowanie od poniedziałku godziny 8 do piątku godziny 16, analizowanie przebiegów, by ustalić kilometraż potrzebny do wykonania obowiązków zawodowych i dowiedzieć się ile wynoszą trasy prywatne, ewidencja jazd z podziałem na prywatne i służbowe, itp.
ZOBACZ: Najlepsze służbowe auto to Skoda Octavia - zobacz w jakiej cenie możesz ją mieć!
Mam takie pytanie,czy do prowadzenia pojazdów służbowych (osobowych) są potrzebne badania lekarskie i psychotechniczne.Bo skoro prowadzenie samochodu osobowego wpisane jest w zakres obowiązków służbowych to takie badania włącznie ze świadectwem kwalifikacji taki pracownik powinien posiadać.Czy się mylę?
trochę przejechałem służbowymi autami, teraz do pracy ma 5 minut rowerem lub 15 minut piechotą i nie mam samochodu - nawet prywatnego, kręgosłup już mnie tak nie boli, pracodawca nie czepia się ile jeżdżę, gdzie i po co, ani czym. Prywatnie żona jeździ sobie tym na co mnie stać, a że takie samo auto tylko nowe kupują sobie prezesi, to ich sprawa, nie moja. Pracodawca zwraca koszty przejazdów służbowych, mam limit do 500⏠za przelot samolotem, na taxi do 150âŹ, na wynajem auta do 150⏠za dzień, za przejazd pociągiem do 150âŹ, zatem po co mi auto służbowe? A skąd wezmę na nowy kręgosłup? Praca handlowca nie jest lekka, to prawda, ale żadna praca nie hańbi... no, teraz nie tylko za handlowca, ale i za kupca i inżyniera robię, to fakt.....
Kierowcy, 28 stycznia będziemy organizować protest przeciwko wysokim cenom paliw w Polsce. Dnia 28 stycznia chcemy zablokować Autostradę A4 na odcinku Opole - Wrocław oraz autostradową obwodnicę Wrocławia. Protest będzie polegał na poruszaniu się autostradą prędkością 40 km/h. Chcemy to zrobić medialnie i ostrzec rząd, że jeżeli nie zainteresuje się problemem to zablokujemy autostrady podczas Euro 2012. Zbiórka kierowców 28 stycznia 2012 godz. 12:00 na obwodnicy Brzegu (koło zajazdu Rybiorz - stacji Bliska)
A mnie szef dał służbówkę bym się opiekował jego żoną podczas jego nie obecności czyt.wyjazdów służbowych. powiem wam już nie daje rady z tym dojeżdżaniem.
Jakie auto wjedzie na 20 cm krawęznik? SLUZBOWE :) - dwa lat i nowe a potem idzie do ludu bo ma czas naprawiac i samochod nie musi pracowac.
Ludzie harują za kilkaset zł i sami muszą za wszystko płacić, a oni mają po kilkanaście tysięcy, służbowe (darmowe) auta, paliwo, komórki, rozmowy telefoniczne...
Czy może pracodawca odliczać z wypłaty 150zł za... dojazd do pierwszego punktu, oraz z ostatniego punktu do domu
mażekacie jak okradają was pracodawcy- nie bronie ich ale ZOBACZCIE JAK OKRADA NAS PAŃSTWO- RZĄD, POSŁOWIE. weźcie pasek z wynagrodzeniem zobaczcie ile idzie na zus na podatki, dodajcie do tego vat od zakupów w sklepie, dodajcie akcyze za prąd gaz PALIWO , podatki w opłatach za mieszkanie i nnne wydatki a zobaczycie wtedy KTO WAS NAPRAWDĘ OKRADA.
U mnie pracownicy zostawiają na weekend i urlop samochody w firmie. Dodatkowo prowadzą kartę pojazdu i mają założone urządzenia lokalizacyjne. Serwisy wykonywane sa u mojego brata w ASO, więc minimalizuję "wałki". Oczywiście są tacy, którym żarówki przepalają się co tydzień i piją płyn do spryskiwacza. Ale to na ich zdrowie !
Napiszcie wreszcie jak pracodawcy kantują kierowców , bo o tych biednych pracodawcach to już mi się czytać nie chce.
wystarczy zamontowac lokalizator gps i juz szef wie gdzie w danym momencie jest jego pojazd
a u mnie w firmie (spólka skarbu państwa) właśnie tak jest. sami sobie wybrali markę, jeżdzą gdzie chcą i kiedy chcą bez limitów, nawet ponoć mandaty na firmę rozliczali. tak właśnie rozpieprza się kase w tym chorym kraju. do pracy 5-10 km i w zasadzie auta przed biurowcem stoją .. więc po co służbowe? państwo w państwie
wiekszosc frajerow w autach sluzbowych latwo rozpoznac na drodze po stylu jazdy. to są mistrzowie kierownicy
Pytanie- jakie auto podjeżdża pod 40cm krawężnik? odp. brzmi SŁUŻBOWE!!!
Ja pracuje w Bakomie i paliwka mi zostaje za 300 zl miesiecznie. Samochodu nie mam i puszczam na lewo. Tarczytnki powiedzial limit jest ustalony i nie moze byc przekroczony w zadna strone bo sie czepiaja. Pozdrawiam konsumentow.
Jo ino znom takiyego ciulatego hanysa wojtek chlebek robi w iko. Ryhtyk tyn ciulak robi numery ino 12 rok. paliwo. gumy. filtry. faktury, papiry. gorszygo hanysa ino niye znom....
służbowe auto jest do pracy a nie na piknik nie powinno się z niego korzystać prywatnie od tego są taksówki komunikacja i prywatne samochody każdy kto urzywa taki samochud to oszust ktury okrada i oszukuje szefa i skarbówke isamego siebie
U mnie w firmie limit kosztów 150tys netto i niestety 200gCO2/km (ekologia głupia), no ale w dieselku da się kupić ładne auto w tej kwocie. Co 2 lata wymiana na nowe (niestety ale samochody eksploatowane służbowo po 2 latach zaczynają się już strasznie sypać), limit kilometrów 3000km miesięcznie (firma płaci za paliwo do 3000km) + wyjazdy - czyli w praktyce 2000km miesięcznie można robić prywatnie. Bez obostrzeń dot. prywaty - żona może prowadzić samochód. I to jest życie - prywatnie mają taki samochód i wymianiając go co 2 lata kosztowałoby mnie to około 3500zł miesięcznie :)
Dziwię się ludziom piszącym takie zazdrosne posty. Od ponad 4 lat pracuję jako przedstawiciel. Prywatny samochó sprzedałem po miesiącu pracy. Stał i się kurzył... Samochód służbowy - świętna sprawa. Jest to MEGA benefit dla pracownika. Odchodzą koszty przeglądów, ubezpieczenia, paliwa etc. Jedyne co to ściągają comiesięczny ryczałt w okolicy 100 zł netto. Sprawa jest prosta - chcesz samochód służbowy dołącz do szeregów handlowców. Nie jest to taka łatwa praca jak innym się wydaje. Trzeba mieć mocną psychę i być dobrze zorganizowany. Mój pracodawca traktuje to jako dodatkowy atut motywacyjny dla swoich pracowników. Doceniam to i dlatego m.in. mam dobre wyniki w sprzedaży. Faktem jest, że człowiek się nie liczy - pokolenie nie ludzi lecz danych z tabel... Pozdrawiam