a
a
a
Nie tylko częściej padające deszcze, pierwsze przymrozki czy mgła mogą utrudniać podróżowanie jesiennymi miesiącami. Rozpoczęła się właśnie pora roku, chyba nawet mniej lubiana przez kierowców niż zima. Zwracamy zatem uwagę, jakie niebezpieczeństwa czyhają na kierowców i jak najlepiej się przed nimi bronić.
![]() |
| (fot. Jakub Wielicki) |
Ciemność widzę
Latem, kiedy wyruszaliśmy z domu około godziny szóstej rano, a wracaliśmy również o szóstej, tyle że po południu, widoczność była bardzo dobra, słońce znajdowało się wysoko na niebie. Jesienią będzie się to powoli zmieniać, aż w końcu nasz wyjazd i powrót do domu może odbywać się w zupełnych ciemnościach. Stąd konieczność upewnienia się, że z oświetleniem naszego samochodu jest wszystko w porządku. I nie chodzi tu tylko o to, byśmy dobrze widzieli otaczającą nas drogę, ale by inni uczestnicy ruchu odpowiednio wcześniej zauważyli nas na drodze. Podczas jazdy przed świtem czy po zmierzchu musimy bacznie spoglądać na pobocza. Niestety, w Polsce piesi i rowerzyści wciąż rzadko korzystają z odblasków, żeby być lepiej widocznym na drodze.
Zmiana godzin rozpoczęcia i zakończenia dnia spowoduje również, że częściej będziemy podróżować o wschodzie i zachodzie słońca. A to z kolei powinno wymusić na nas, abyśmy nie chowali jeszcze głęboko naszych okularów przeciwsłonecznych. Jesienią, może i paradoksalnie, ale będziemy potrzebować ich równie często jak w upalne dni latem. Co więcej, podczas złotej polskiej jesieni słońce potrafi świecić niezwykle jaskrawo, a gdy na powierzchni drogi mamy np. resztki wody po deszczu wówczas odbijane promienie słoneczne mogą razić nas wyjątkowo mocno.
![]() |
| (fot. Jakub Wielicki) |
Zawsze powinniśmy zwolnić (w razie konieczności nawet do 30 km/h), zachować zwiększony odstęp od poprzedzających nas pojazdów, używać z głową świateł przeciwmgłowych (po wyjechaniu z mgły pamiętajmy o ich wyłączeniu, aby nie oślepiać innych kierowców, a także nie narażać się na mandat) i nie używać świateł tzw. długich. Pamiętajmy także o tym, że mgła nie wpływa tylko na widoczność. Jej mikroskopijne kropelki opadają na drogę, tworząc cienką warstwę, co może być przyczyną wystąpienia zjawiska tzw. aquaplaningu.
co za inteligent to pisał? nawet nie wie na czym polega aquaplaning. Kropelki mgły sprawiają że asfalt jest wilgotny i w połączeniu z kurzem bardzo śliski - podobnie dzieje się chwilę po tym jak zacznie padać deszcz do puki brud nie zmyje się z drogi. Aquaplaning występuje jak opona nie może odprowadzić większej ilości wody i tworzy się poduszka wodna przez którą opona odrywa się od nawierzchni.
jesienią znowu paliwo podrożeje ,będę pchał a nie jechał!
Na szczęście mam nowe auto z nowoczesnymi bixenonami skrętnymi z rozpoznawaniem aut nadjeżdżających z przeciwka. System wspomagający sam zmienia światła z drogowych na mijania, działa to genialnie! Polecam każdemu (ja mam w Passacie B7, ale są też w innych modelach vw)
Jasne, skrobcie szyby marketowymi skrobaczkami. Dzięki temu warsztaty mają co robić.