Jak sprawdzić rzeczywisty przebieg auta?

2012.02.10 10:11 Auto Świat 730opinii
a a a
fot. Auto Świat/autoswiat.pl

Oszuści zostawiają ślady. Choć kupujący samodzielnie raczej nie dojdzie prawdy, podpowiadamy, jak sprawdzić rzeczywisty przebieg samochodu, który chcemy kupić, i ile trzeba zainwestować, aby nie dać się okraść. Wypowiadamy wojnę licznikowym oszustom!

Rynkiem aut używanych rządzą oszuści różnych specjalności. Jedni za niewielkie kwoty "regulują" liczniki, udając, że nie wiedzą, czemu to służy. Inni fałszują książki serwisowe i oferują je handlarzom za niewielkie pieniądze, kolejni wystawiają auta na sprzedaż, posiłkując się zdjęciami wykonanymi przez profesjonalistów, którzy mają dostęp do Photoshopa i nie boją się go użyć. Oszustów wspomagają... łatwowierni klienci. Najpierw kupują samochody, wierząc na słowo sprzedawcom, a już następnego dnia nie żałują czasu i pieniędzy na serwis auta. Ale wtedy jest już za późno.

Sprawdź, ale przed kupnem!
Im droższe auto, tym bardziej opłaca się zainwestować 150-200 zł w jego przegląd przed kupnem. Jakkolwiek zmiana wskazań licznika to dla oszustów wyposażonych w profesjonalny sprzęt dziecinnie proste zadanie, jednak w wielu przypadkach luki w doświadczeniu dają o sobie znać: fachowiec stojący po drugiej stronie barykady potrafi wyszperać w elektronice samochodu takie informacje, o których nie śniło się ani oszustom, ani właścicielowi pojazdu, ani nawet wielu pracownikom autoryzowanych warsztatów. Nie ma zbrodni doskonałej?

Czarne skrzynki
Nowoczesne samochody mają wiele urządzeń elektronicznych, które zapisują na potrzeby serwisantów (a czasem producenta - analizuje on różne informacje statystyczne zbierane podczas przeglądów gwarancyjnych) szereg informacji, które wprost lub pośrednio mówią o prawdziwym przebiegu auta. Stacyjka pamięta, ile razy uruchamiano silnik, a pompa hamulcowa rejestruje każde dotknięcie pedału hamulca. Jeśli wiemy, że statystycznie kierowca korzysta z hamulca dwa razy na kilometr jazdy, a pompa zarejestrowała 600 tys. hamowań, można oszacować, że auto pokonało 300 tys. km.

(fot. Auto Świat/autoswiat.pl)
Ale to nie wszystko! Układ kontroli emisji spalin wie, ile zużyto dodatku paliwowego i kiedy należy wymienić filtr cząstek stałych. Sterownik silnika zapisuje każdą dolewkę oleju i każde podłączenie diagnoskopu - zarówno zarejestrowanego, jak i wyposażonego w ukradzione oprogramowanie. Radioodtwarzacz przechowuje dane o błędach, np. zacięciu się płyty, i powiązuje je z przebiegiem.

Polecamy na AutoŚwiat.pl: Jakie auta są trwałe i niezawodne? Bierzemy pod lupę 25 marek!

Polub moto.wp.pl na Facebooku

oceń
tak 402 93.27%
nie 29 6.73%

Przeczytaj na forum: Subaru Impreza


Opinie (730)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

42
5
~Dan 2012-02-14 (09:46) 2 lata 2 miesiące 9 dni 9 godzin i 11 minut temu

Od dawna powtarzam, rozwiązanie jest bajecznie proste. Przebieg auta powinien być potwierdzany przez diagnostę wpisem do dowodu rejestracyjnego przy każdym przeglądzie rejestracyjnym. I proste i tanie, a niesamowicie utrudni proceder fałszowania przebiegów... .

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

7
7
~gosc 2012-03-07 (18:21) 2 lata 1 miesiąc 16 dni i 36 minut temu

Sa i tez auta ktore sa nie krecone ,sam posiadam auto z 2007 roku TDI i ma na blacie 71000 jak sa chetni to go chetnie sprzedam. POZDRAWIAM

odpowiedz

9
3
tayson002 2012-02-13 (11:00) 2 lata 2 miesiące 10 dni 7 godzin i 57 minut temu

Sami ludzie chcą być oszukiwani, ja swojego samochodu nie mogłem sprzedać bo nie cofnołem licznika, jak tylko mówiłem ile ma przejechane to zainteresowany przestawał się pytać o reszte i już dawał sobie spokój , a samochód miał prawie 300 tyś i oleju nie brał ( hona civic). Jestem przekonany że conajmniej 50% samochodów w Polsce ma cofnięty licznik, a ich właściciele się cieszą że kupili okazyjne ałto, najczęściej od chandlarza, i co ?- i jeżczą , czyli można jezdzić samochodem ktury ma 300-500tyś Sam się raz wpier. na mine i kupiłem odpicowanego grata, skur. ale mnie obuł. Powiedziałem sobie że już nigdy nie kupie samochodu od chandlarza i bez przeglądu u dilera, nawet żebym 500 stuwek dołożył to warto

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

1
10
~JA 2012-02-14 (18:31) 2 lata 2 miesiące 9 dni i 26 minut temu

jednym z elementów oszczędzania paliwa jest umiejętne sterowanie temperaturą w samochodzie , a mianowicie nie regulowanie / kręcenie podgrzewaniem , tylko włączanie lub wyłączanie podgrzewania ; 3 litry mniej jak nic ;

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

6
1
~JA 2012-12-06 (19:22) 1 rok 4 miesiące 16 dni 23 godziny i 35 minut temu

Ja nigdy nie cofalem liucznika, mialem 15 aut odkad jestem w UK. Na kazdym aucie tracilem, chociaz moglem niekiedy zarobic. Ale jak powiedzial Jezus:... darmo dostales , darmo oddaj.... Wiec: tanio kupiles, tanio sprzedaj. Wiekszosc z takich nieuczciwych sprzedajacych chodzi do kosciola i patrza na takich jak ja ktorzy do kosciola nie chodza protekcjonalnie.... uwarzaja sie za lepszych, sprawiedliwszych... Ale... ja wiem ze zycie nie jest jedno... ;) A kretacze urodza sie w Afryce biednej, tam gdzie kazdy murzyn jest leniwy i glowkuje jak innego murzyna wykiwac :)

odpowiedz

29
0
~kierowca 2012-03-07 (10:44) 2 lata 1 miesiąc 16 dni 8 godzin i 13 minut temu

handlarze wracają do polski na wstecznym biegu i w ten sposób cofają "legalnie" licznik,że nikt nie może w 100% wykryć.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

21
2
~driver 2012-02-18 (16:09) 2 lata 2 miesiące 5 dni 2 godziny i 48 minut temu

Niestety tak jest, że jak ludzie widzą 200tys. na liczniku to rezygnują z auta. W zeszłym roku szukałem samochodu, pojechałem zobaczyc seata leona, w ogłoszeniu 180tys. przyjeżdżam na miejsce a handlarz odrazu mówi, że jest ponad 200tys. ale nie chciał cofac bo auto było serwisowane z udokumentowanym przebiegiem. Powiedział że celowo zaniżył przebieg w ogłoszeniu, bo ludzie jak widzą 200tys. to nawet nie dzwonią. Sprawdziłem i kupiłem, auto nosi niewielkie ślady użytkowania.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

53
6
~BENZYNA 2012-02-16 (22:08) 2 lata 2 miesiące 6 dni 20 godzin i 49 minut temu

Protest przeciwko rosnącym cenom paliwa Do wszystkich kierowców. Bardzo dobry pomysł. (koniecznie przeczytaj do końca!) Ceny paliwa poszybowały w górę. Jeszcze trochę i zobaczymy 6 PLN za litr, a potem może i więcej. Poniższa propozycja ma znacznie więcej sensu niż kampanie typu "nie kupuj paliwa w danym dniu", które było przeprowadzane kilka miesięcy temu. Producenci paliw śmiali się jedynie, bo wiedzieli, ze nie będziemy kontynuować akcji krzywdząc samych siebie rezygnując całkowicie z zakupu paliwa. Było to bardziej niekorzystne dla nas niż problem dla nich. Ale myśląc o tamtym pomyśle powstała idea, która może przynieść rzeczywiste korzyści. Przeczytaj proszę i przyłącz się! Przy cenach paliw rosnących każdego dnia my konsumenci musimy podjąć akcję. Jedynym sposobem abyśmy zobaczyli, ze ceny paliwa idą w dół jest trafienie kogoś w portfel poprzez nie kupowanie jego paliwa. I możemy zrobić to BEZ narażania się na niewygody. Oto pomysł: Do końca bieżącego roku NIE KUPUJMY ŻADNYCH PALIW od dwóch największych firm paliwowych: BP i STATOIL. Jeśli nie będą sprzedawały paliwa, będą zmuszone do obniżenia ceny. Jeśli one obniżą ceny, inne firmy będą zmuszone do uczynienia tego samego. Ale aby osiągnąć efekt musimy pozbawić te dwie firmy milionów klientów. Wbrew pozorom jest to całkiem łatwe do osiągnięcia. Czytaj dalej a dowiesz się jak dotrzemy do milionów. Wysyłam tę wiadomość do 30 osób. Jeśli każda z nich wyśle ją do kolejnych dziesięciu (30 x 10 = 300) i każda następna do kolejnych 10 i tak dalej to juz w szóstej kolejce wiadomość ta dotrze do 3 milionów ludzi. Jeśli każda z nich wyśle do kolejnych 10... Wszystko, co należy zrobić to wysłać tę wiadomość do 10 znajomych osób i nie kupować paliwa na stacjach BP i STATOIL. To jest ogólnoświatowa akcja. Ile to potrwa? Jeśli każdy, kto otrzyma tę wiadomość przęśle ją do 10 znajomych dotrzemy do 300 milionów konsumentów w ciągu 8 dni! Założę się, ze nie sądziłeś, ze masz taki potencjał, prawda? W grupie siła i nawet najgrubsza gałąź złamie się, jeśli spadnie na nią wystarczająco duża ilość niezmiernie lekkich płatków śniegu. Jeśli uważasz, ze ta akcja ma sens prześlij dalej tę wiadomość. WYTRZYMAJMY DO MOMENTU AZ CENY PALIWA WRÓCĄ DO NORMALNEGO POZIOMU (ok.4,0 PLN /litr). Razem możemy to zrobić. Prześlij tę wiadomość nie kupuj paliwa na BP i STATOIL. TO TY MOŻESZ USTALIĆ CENĘ

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

5
34
uszkodzonetelefony 2012-02-12 (22:25) 2 lata 2 miesiące 10 dni 20 godzin i 32 minuty temu

Audi a3 2007 kupilem z przebiegiem 100tysiecy pewny przebieg w 2008r do grudnia najechalem mu 712000 km (fakt ze 3 silniki zajezdzilem) zostal przekrecony na 140tysi i poszedl jak swieza bulka w pare dni!

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

6
4
~KIEROWCA 2012-03-02 (14:36) 2 lata 1 miesiąc 21 dni 4 godziny i 21 minut temu

JA SOBIE SPROWADZOLEM LAGUNE Z 2002 R Z PRZEBIEGIEM 79 000 KM I ORYGINALNY Z WSZYSTKIMI DOKUMENTAMI WRAZ Z PRZEGLADOW SERWISOWYCH ITD MAM GO 2 LATA I ANI ZLOTOWKI NIE WLOZYLEM JESZCZE W NIEGO A SILNIK 2.O IDE 140 KM A WSZYSCY MI ODRADZALI ZE SIE PSUJA TE AUTA

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

1
1
~niemlody28 2012-03-03 (20:17) 2 lata 1 miesiąc 19 dni 22 godziny i 40 minut temu

Ja sie nadzialem na takiego handlarza. Kupilem Passata b5 z 2004 1,9tdi od znajomego auuto zachwalone nie powiem ze zniszczone bo w perfekcyjnym stanie. Pojechalem do serwisu na diagnostyke sprawdzili w systemie okazalo ze auto na ostatnim serwisie w Niemczech mialo 380tkm a na liczniku 180tkm ale sie wkurzylem. Trudno za naiwne zaufanie teraz trzeba placic bo to to tamto wysiada az sie przykro robi

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

117
8
~aa 2012-02-12 (15:20) 2 lata 2 miesiące 11 dni 3 godziny i 37 minut temu

Niemcy,Dania,Holandia,Belgia,Francja Auto z roku 2008;9 przebieg 280 tyś km a jakim cudem w Polsce 10 letnie ma 180tys km?? Włączcie rozum LUDZIE TO NIE BOLI

odpowiedz

pokaż 24 ukryte odpowiedzi

14
3
~robi22 2012-02-14 (17:48) 2 lata 2 miesiące 9 dni 1 godzinę i 9 minut temu

dla mnie wazny jest stan techniczny a nie licznik... wiekszosc nowek nie dotrwa takich przebiegow jak auta 15 letnie i starsze - nie ta jakosc i materialy. mam b5 z przebiegiem 345t.km z 98 1.8ben i smiga az milo. przy 300t.km musialem wrzucic "nowy" silnik bo rozpadl sie mechanizm zmiany faz rozrzadu i tak wyszlo taniej .kupilem z anglika z przebiegiem 80tys mil (800zl) i nadal jezdze jak dawniej...wymienilem tez komplet sprzegla przy okazji - okazalo sie ze bylo w nim od nowosci. w warsztacie widze te "prawie nowki" 5-6 letnie jak sypia sie po koleji podzespoly i jaka na naprawy leci kasa to zakl bierze... a ludzie płacza i płacą.....

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

7
0
~haha 2012-03-09 (13:26) 2 lata 1 miesiąc 14 dni 5 godzin i 31 minut temu

Najbardziej podoba mi się pomysł z wpisem do dowodu rejestracyjnego przebiegu auta na przeglądzie :D Będę miał stałych klientów co roku przed przeglądem :D

odpowiedz

28
4
~trzezwy 2012-02-14 (17:54) 2 lata 2 miesiące 9 dni 1 godzinę i 3 minuty temu

Dlaczego nie rejstruje sie przebiegu podczas rejestracji samochodu? W ten sposob urzad odrazu wie, ze licznik przestawil poprzedni wlasciciel i to moze byc podstawa do nakladania surowych kar. W cywilizowanych krajach przestawka jest przestepstwem kryminalnym...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

11
0
~Blondi 2012-03-05 (22:23) 2 lata 1 miesiąc 17 dni 20 godzin i 34 minuty temu

Nie jest ważne ile kilometrów przejechało auto, ważne czy było dobrze naprawiane i jest w pełni sprawne w chwili zakupu. Taksówkarze potrafią przejechać milion a nawet więcej kilometrów jednym autem. Gdyby to nie było opłacalne to by tyle kilometrów nie nawijali, tylko co 200 tys km wymieniali na nowe. Ale w Polsce się przyjęło, że po 200 tys km auto jest nic nie wartym rzęchem, dlatego handlarze cofają liczniki. Jak ktoś chce sprzedać auto po 400 tys km to dostanie grosze nawet jak jest w idealnym stanie technicznym. Najgorsze są auta z małym przebiegiem ale które sobie dłuższy czas postały nie używane. W takich bardzo dużo może się popsuć już na początku użytkowania przez nowego właściciela.

odpowiedz

1
3
kriszan 2012-03-04 (21:35) 2 lata 1 miesiąc 18 dni 21 godzin i 22 minuty temu

do bani ten pomysl naciaganie kupujacych na koszty ten co pisal ten artykul jeszcze chyba nie wie ze mamy 2012 rok i nie malo ze mozna cofnac licznik to dodatkowo mozna przebieg zmienic w komputerze a co niektorzy wymieniaja komputer

odpowiedz

8
1
~chrysler 2012-03-02 (18:49) 2 lata 1 miesiąc 21 dni i 8 minut temu

Serwis Chryslera we Wrocławiu. Przed kupnem chcialem sprawdzic 300C. Podobno ma licznik przebiegu w skrzyni biegów i dla serwisu to żaden problem by go sprawdzić. Ku mojemu zdziwieniu spotkałem sie z odmową i nawet rozbawieniem że chcę takie coś odczytać. Później dowiedziałem sie ze poprzedni właściciel od którego kupowałem auto jest bardzo dobrym znajomym panów z serwisu. Dowiedziałem sie także ze wymieniany był cały silnik a na oficjalnym przeglądzie przed kupnem nie było o tym nawet słowa mimo tego że wymiana miała miejsce właśnie w tym serwisie!!! Komuna komuna i jeszcze raz komuna. Od wszystkiego trzeba być specjalistą i samemu trzeba znać się na każdej dziedzinie. Najwieksze złodziejstwo właśnie w ASO!!! Pierwszą stówkę już liczą na wejsciu za kawe. Dziekuje i pozdrawiam...

odpowiedz

4
4
~karol 2012-02-18 (10:02) 2 lata 2 miesiące 5 dni 8 godzin i 55 minut temu

a jak ktos chamuje 4 razy na kilometr to co samochdo ma milion? nigdy niedojdą o prawdziwy stan licznika. jedynie ktos sie musi znac jak wyglada auto w srodku po np 100tys km lub 200tys km zaden komputer niepowie dokladnie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

2
4
~Polska 2012-02-18 (15:19) 2 lata 2 miesiące 5 dni 3 godziny i 38 minut temu

Rutkowski w naszych czasach.Było by już po tobie.Józef Kuraś, ps. „Orzełâ€, „Ogień.

odpowiedz

Bądź z nami na bieżąco

Nowy egzamin na prawo jazdy

Taryfikatory

Katalog samochodów - najpopularniejsze modele