a
a
a
Na drogach najbardziej wkurzają nas przedstawiciele handlowi - wynika z sondażu zamieszczonego na stronie serwisu sieci motoryzacyjnej ProfiAuto.pl. Na dalszych miejscach w sondażu "uplasowali się" m.in. kierowcy TIRów i kursanci nauki jazdy.
![]() |
| (fot. sxc.hu) |
- Niestety taki styl jazdy w wykonaniu przedstawicieli handlowych to wciąż jeszcze dość częsty widok na naszych drogach. Największe zagrożenie polega na tym, że ci kierowcy robią takie rzeczy samochodem małym, wychodząc z założenie, że "przecież się zmieszczą". Niestety chodzi o samochody małe, ale równocześnie słabe, bez zapasu mocy - mówi Witold Rogowski, ekspert ProfiAuto, komentując wyniki sondażu, jaki sieć przeprowadziła na łamach swojego serwisu.
![]() |
| (fot. ProfiAuto.pl) |
Pośpieszny stereotyp?
Zdaniem Piotra Szymandery prezesa, Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przedstawicieli Handlowych stereotyp przedstawiciela, jako młodego, "narwanego" kierowcy w małym białym vanie z komórką w jednej ręce i notesem w drugiej, pędzącym przez miasto z ponad standardową prędkością, to mocno przerysowany obraz jaki można było spotkać na początku lat 90-tych.
moja TOP LISTA
Moi ulubieńcy to: 1. dziadki w kapeluszach i kaszkietach- ci może nie przesadzają z v, ale zawsze coś wywiną; 2. wieśniaki, którzy wyjadą ci pod sam zderzak bo oni tylko za 50m skręcają w następną uliczkę (jak w lewo to oczywiście staną tak, że ich nie ominiesz z prawej) chociaż z daleka widać że za tobą nikt nie jedzie i mogliby te 10 s poczekać; 3. "bystrzaki"- mrugasz mu z daleka że go puszczasz a on oczywiście ruszy dopiero jak już prawie stoisz (często takim trzeba zatrąbić żeby się zorientował że go ktoś puszcza); 4 "inteligenci"- mają nawet 500 metrowy pas do płynnego i bezkolizyjnego włączania się do ruchu przy skręcie w prawo ale taki stanie oczywiście na samym zakręcie i patrzy i czeka aż będzie pusto; 5. "onaniści" -jedziesz np 60-70km/h drogą dwujezdniową, z prawej tiry, po horyzont widać zatłoczoną drogę a ten ci wisi na zderzaku i mruga, fakuje żebyś go puścił- jak jesteś dobry i wciśniesz się między tiry to gość przez 10 kolejnych km jest najwyżej dwa auta przed tobą; 6. "byznesmeni"- ci mają nieuzasadnione przekonanie o własnej wyższości nad innymi kierowcami w mniejszych autach- geszefciaże z autami na kedyt; 7. oszczędni- nie doda gazu bo to zwiększa spalanie(jak mają, to najważniejsza informacja z komputera to średnie spalanie),inna ich wersja to rozgrzewający zimą silnik na publicznej drodze
A faceci...
Faceci na drodze to dopiero horror. 1. Wymuszają pierszeństwo, 2. Jeżdżą bez świateł. 3. Wymijają z prawej, wjeżdżając na pas awaryjny. 4.Jeżdżą po pijanemu. 5. Nie zwracają uwagi na znaki drogowe (pomijam prędkość), bo kobiety potrafią również prędko jeżdzić. 6. Jeżdzą pod prąd na ulicy jednokierunkowej (sama widziałam takich macho i to nie jednego , a potem trudno mu wjechać na rondo).7. Parkują gdzie popadnie(uważają, że są facetami i tak im wolno).8.eżdzą rozklekotanymi samochodami i dłubią w nosie. KONIEC
Można jeszcze dodać.
Kierowców hamujących przed każdym zakrętem,a za zakrętem rura ile fabryka dała,przed radarami...Nie raz spotkałem się z takim przypadkiem,że przed radarem zwalniają do 30 km/h pomimo dozwolonej 50-ki.Albo gamonie hamujący nerwowo na widok radiowozu.
Baba na drodze to zazwyczaj
kloc, nie myśli, nie przewiduje, brak jej dynamiki jazdy,wydaje jej się, że sama jeździ i lusterek nie trzeba używać.
Bardziej
gamonie z warszawy co mysla, ze sa panami na drogach ;]
własna opinia
Pokonuję 100 tys. km rocznie po polskich drogach w aucie osobowym i posiadam własną listę wkurzających kierowców:
1. uparcie jadący lewym pasem ruchu, kiedy prawy jest pusty - jakaś magiczna siła ciągnąca do osi jezdni (?);
2. niedzielni kierowcy w seicento, pandach, tico, matizach, polonezach, fabiach itp - bez świateł, bez czucia w nogach i mózgu, bez jakichkolwiek umiejętności kierowania autem;
3. kierowcy ciężarówek wyprzedzający na odcinku 5 km tylko po to, żeby jechać tuż przed wyprzedzanym pojazdem;
4. nie używający, bądź używający, ale bez rozumu kierunkowskazów - na rondach dramat;
5. "nauczycieli" szkół nauki jazdy - za kompletne nieprzygotowanie do zawodu.
wkurzajacy na drogach
Nie ważne kto czym jeździ ważne by jeździł zgodnie z przepisami.
Najczęściej łamią przepisy spieszący się nadmiernie i to bez względu
kto to jest, drogi są dla wszystkich w równym stopniu. Jak konyś
za wolno to niech sie przesiądzie na helikopter.
Kobietki
kobiety wyżej od eLek i TIRów? : O kpiny. kobiety źle nie jeżdżą :) pozdrawiam wszystkie Panie. czasami, my, faceci gorzej prowadzimy.
NAJBARDZIEJ
na drogach wkurzaja ci co stwarzaja zagrozenie bezpieczenstwa,jezdrza utrudniajac ruch innym-sa to po czesci handlowcy,kierowcy dostawczych busow,kobiety i niedzielni kierowcy
Chcesz byc bogaty???
Wpisz w Google zniszczyc kasyno. Przekonaj sie!!
Mnie wkurzają tylko buraki ze starych BMW po więś tiuningu.
Wymuszenia pierwszeństwa, wyprzedzanie na trzeciego, jodłowanie swojego wspaniałego 1.6, rynna w wydechu mająca udawać że co tam niby nie maja pod maską... kompletna buta i zwyczajne frajerstwo.
Tego trzeba się pozbyć w pierwszej kolejności.
wkurzają na drogach
przeczytłem wszystkie opinie i zgadzam się z nimi w 100%. spróbuję je podsumowac: dobrym kierowcą jest ten, który jest przewidywalny i jeżdżący w taki sposób aby nie utrudniać jazdy innym. pozdrowienia
Chcesz byc bogaty???
Wpisz w Google zniszczyc kasyno. Przekonaj sie!!
POLACY NIE POTRAFIĄ JEŹDZIĆ!
Albo lewy pas i pełen gaz czyli 180 km/h po obwodnicy spychając na siłę na prawy pas i wyprzedzając lewym.
Albo lewą stroną obwodnicy wleką się 80 km/h i nie zjadą choćby im mrugać szperaczami.
Do tego to wpychanie się, niespodziewane manewry, jazda "hamulec-gaz-hamulec".
ŻADNEJ PŁYNNOŚCI!
Do tego bezmózgi. Na ulicy śniegu po kolana, ale głupi Kowalski na letnich laczkach musi przecież dojechać 3 kilometry do pracy, a potem 3 samochody na światłach jadą na 3 zmiany.
Ewentualnie młode głupki w tuningowanych Hondach na szerokich laczach rozwalają się gdzie da, a potem korki i pół dnia miasto stoi.
CAŁKOWITY BRAK MYŚLENIA!
A głupie kobiety za kółkiem to wcale nie mit. Jeśli widzę małe autko segmentu B wlokące się lewym pasem 90 km/h, hamujące do 0 km/h na zwężce albo z włączonymi wszelkimi możliwymi światłami/halogenami/etc. to wiem, że to kobieta.
To samo przedstawiciele handlowi. Jadę samochodem obwodnicą. Prędkość około 130 km/h, a przede mną około 20 metrów kolejne samochody. A przedstawiciel za mną i tak będzie mrugał długimi, włączy kierunki i jeszcze nie wiem co. Co z tego, że jak go puszczę to nie pojedzie dalej? Ważne, że jest jedno auto dalej. Całe 15 sekund szybciej na miejscu. Myślę, że jakby się nie było barierki między pasami na autostradzie, to tacy wyprzedali by nawet pasem przeciwnym.
JEDZIESZ? MYŚL! - NIE MYŚLISZ? ZOSTAŃ W DOMU!
jak się używa kierunkowskazów na rondzie?
pytam poważnie, bo sa różne poglądy.
DO GDANSKA
ZAPRASZAM NA KARTUSKA ZJAZD Z OBWODNICY.JEST TAM SUPER RONDO TYM-CZASOWE.W GODZINACH SZCZYTU CYRK JAKICH MALO!!!
Często auta są zarejestrowane w Warszawie
I taki obyczaj jest już powszechny że warszawskie rej. są w większych miastach. Dlatego że filie firm w innych rejonach polski rejestrują auta w stolicy...ale zgadzam się że Warszawiaki jadą blacha w blachę i siedzą na ogonie. I ogólnie Warszawiaki to też lud klugsheiser czy jakoś tak...głupio mądrzy Pany s stolicy...
najgorsi są z Będzina
Najgorsi w Polsce są z Będzina!
najgorsi są z Będzina
Najgorsi w Polsce są z Będzina!