a
a
a
Podróże samochodem, droga do szkoły czy przedszkola, to nieodzowny element naszego życia od najmłodszych lat. W Finlandii dzieci w wieku przedszkolnym do dyspozycji mają szkółki ruchu drogowego, w których uczą się podstawowych zachowań, takich jak przechodzenie przez ulicę czy rozpoznawanie znaków drogowych.
![]() |
Wejdź na www.szkola-auto.wp.pl, oglądaj filmy i weź udział w loterii oraz konkursie! Do wygrania Skoda Yeti 4x4 oraz 80 szkoleń z zakresu Safe lub Offroad Driving!
Kompletny brak wyobrażni rodziców..
Niestety rodzice wysyłający swoje dzieci do szkoły (szczególnie na terenach wiejskich)
cierpią na kompletny brak wyobrażni i logicznego myślenia !!!
Dzieci wędrują po nieoświetlonych drogach bez poboczy nie mając na sobie kompletnie
żadnego elementu odblaskowego (taśmy,kurtki,opaski,czy zwykłej latareczki rowerowej
Czy wydanie 10-20zł na taki sprzęt jest już powyżej możliwości finansowych rodziców-
czy to jednak zwykła bezmyślność i lekceważenie bezpieczeństwa swoich dzieci ??????
Niestety wieś rządzi się swoimi prawami i na razie do niczego nie można ich zmusić !!!
Oczywiście do czasu gdy zdarzy się nieszczęście i biedny kierowca jadąc w deszczu
po ciemku potrąci nieoświetlone,idące środkiem drogi dziecko bo zauważy je w ostatniej chwili !!
W PL mamy mnóstwo kierowców z wyobraźnią
sięgającą dna ! 100 km/h =36m/s, reakcja na zdarzenie na drodze sportowego kierowcy 1 s - co wcale nie oznacza,że w tym czasie auto hamuje - powiedzmy tyle trwa analiza faktów i wciśniecie hamulca. Zatem auto jedzie 100 km/h, wychodzi na jezdnię niespodziewanie pieszy, kierowca reaguje 1 s - absurdalne, standard to 2 s, zatem auto przejechało już od 36-72 m a to tylko reakcja kierowcy, teraz wciska do dechy hamulec i mijają kolejne min.34 metry. Droga hamowania od 36+34= 70m do 72 +34=104 m zatem pieszy najczęściej jest bez szans i tak w niego przycelujecie, bo jedziecie za szybko i wasza reakcja nic tu nie zmieni. Fizyka proste !
We Włatcach Móch było o takim miasteczku
To był odcinek pt. KURDE
RACJA
Bezpieczeństwo zależy faktycznie od wyobraźni rodzica. Trudno liczyć na wyobraźnię dziecka. Ale najmniej można liczyć na wyobraźnię większości polskich kierowców niestety.