RSS

Uwaga na dzieci w samochodzie

2010.01.06 00:00 wp.pl 59 opinii
a a a

Każdego roku na polskich drogach dochodzi do wielu tragicznych wypadków z udziałem dzieci. Czasem jednak najmłodsi giną, bądź odnoszą rany nie w wyniku wypadku drogowego, ale z powodu przebywania w samochodzie bądź jego pobliżu, bez opieki dorosłych. Najmłodsi są sprawcami 33 proc. ogółu wypadków z ich udziałem, natomiast za pozostałe 67 proc. tragedii są odpowiedzialni przede wszystkim dorośli, a niekiedy, sami rodzice.

(fot. PAP/Roman Jocher)

Badania brytyjskich naukowców dowiodły, że ogromnym zagrożeniem dla dziecka jest pozostawienie go w pojeździe bez należytej opieki. Do wypadku może także dojść na posesji. Dziecka nie powinno się zostawiać samego w samochodzie nawet na chwilę. Należy mieć na uwadze, że pociecha nie jest w pełni świadoma zagrożeń, które może wywołać własnym zachowaniem.

Jeżeli, z różnych powodów, musimy zostawić dziecko samo w aucie, warto zadbać o kilka kluczowych aspektów związanych z bezpieczeństwem. Po pierwsze, należy schować przed dzieckiem wszystkie niebezpieczne przedmioty. Po drugie, nawet gdy trzeba wyjść z samochodu dosłownie na sekundę, zawsze należy wyłączyć silnik i zabrać ze sobą kluczyki.

(fot. PAP/Andrzej Grygiel)
Uniknie się wówczas przypadkowego uruchomienia samochodu przez dziecko, a poza tym utrudni zadanie złodziejowi. Odnotowano już sytuacje, kiedy złodziej odjeżdżał samochodem, w którym na tylnej kanapie siedziało dziecko. Dobrym rozwiązaniem po wyjęciu ze stacyjki kluczyków, jest również zablokowanie kierownicy - kręcąc nią do momentu, aż sama się unieruchomi.

W Wielkiej Brytanii odnotowano szereg wypadków z udziałem dzieci, w większości śmiertelnych, które miały miejsce pod własnym domem. Bardzo niebezpieczny okazuje się manewr cofania samochodu, podczas parkowania na domowej posesji bądź w garażu.

oceń
2
2
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Wiadomości



  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~qweq [2010-01-06 16:38]

A za PRL-u fotelików nie było
Coś to całe paplanie o bezpieczeństwie to raczej medialna histeria i nic więcej. Za PRL-u jeździło się maluchami, dzieci skakały po tylnej kanapie i było dobrze, jakoś naród nie wyginął w wypadkach. Moi rodzice mnie tak wozili po całej Polsce i nic się nigdy nie stało, pomimo że nie było ABS-ów, fotelików, opona zimowych i innych takich zabawek. A dziś - cuda niewidy. Jak nie kupisz dziecku fotelika z pięcioma gwiazdkami to znajomi najchętniej by cie pozbawili praw rodzicielskich. Jak nie masz samochodu za pół miliona to też "oszczędzasz na bezpieczeństwie rodziny". Głupie gadanie. Ja tam dziecku kupiłem jakiś fotelik - nie wiem jaki, nie ekscytuję się markami fotelików. Jak już mówiłem wśród znajomych wzbudziłem oburzenie pomieszane z politowaniem, bo oni wszyscy (mają dzieci w podobnym wieku) od razu z pamięci wyrecytowali całą listę fotelików wraz z jakimiś magicznymi gwiazdkami no i dowiedziałem się że kosztem bezpieczeńśtwa dziecka zaoszczędziłem 500zł czy ileś tam. I teraz nei wiem czy mam płakać czy się śmiać ;)

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~seth [2010-01-06 12:17]

A macie własne dzieci ?!
Spróbujcie namówić 2-3 latka do siedzenia bez ruch 5 godzin w samochodzie !!!

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~l.g. [2010-05-01 20:28]

fotelik
Do Romana Jocher. To zdięcie to ściema!!! Fotelik wyjeli strażacy!!! W tym wypadku uczestniczył tylko kierowca. Kto Pana upowżnił do pokazania tego zdięcia!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jA [2010-04-28 19:17]

DO SETH!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To,że dzieci są przyzwyczajone do podróżowania w fotelikach to już światowy standard. Owszem, czasem zdarza się moim dzieciom marudzić i uważam, że wtedy muszą mieć trochę swobody, a zatem zatrzymuję samochód na jakimś parkingu i wypuszczam maluchy żeby się wybiegały. Puszczanie dziecka samopas w aucie uważam za szczyt kretynizmu, kompletny brak odpowiedzialności i wyobraźni. Nie da się czasem uniknąć stłuczki, ale można przy tym oszczędzić dziecko. Mam nadzieję, że nie planujesz specjalnie posadzić własnego potomka na wózku inwalidzkim?!?! A może zamierzasz się go całkiem pozbyć?!?! Życzę powodzenia na drodze. PS: ja mam dwoje dzieci 6 i 2 lata. Obaj chłopcy chętnie podróżują w fotelikach (nawet za granicę).....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~agata [2010-04-28 18:58]

Twoje dziecko - twoja odpowiedzialność
Dorośli maja mocniejsze mięśnie i kości, odpowiadają sami za siebie. A dziecko jest bardzo kruche i zupełnie nieświadome niebezpieczeństwa wynikającego ze zderzenia nawet przy 50km/h. Ciekawe czy wybaczyłbyś sobie dożywotnie kalectwo twojego dziecka, tylko dlatego, że nie chciało ci się posadzić go w foteliku...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gosc [2010-04-28 18:54]

Zrob przerwe
Musisz nie mieć serca, żeby wozić dziecko 5 godzin bez przerwy...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mams [2010-04-28 17:51]

porównanie
Jasne,tylko za PRL-u mieliśmy na ulicach setki tysięcy samochodów a teraz mamy miliony,mamy też szybkie autostrady(może nie w Polsce,ale w Europie tak),a nasze samochody są o wiele szybsze niż dziesiąt lat temu.Kiedyś jeździliśmy 80 km/h a teraz dużo ponad setkę.Więc totalną głupotą jest porównywanie sytuacji na drogach w PRL-u i teraz.Życzę częstszego używania rozumu-tego nic nie zastąpi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~greg [2010-03-09 00:40]

Dot.mandatów.
A ja dostałem kiedyś mandat za niefabryczne trzecie światło stopu

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mackey [2010-01-15 10:11]

tempora mutantur
tylko od czasu PRL-u to do Polski sprowadzono kilka milionów (tak!) samochodów. Z których duża część porusza się po drogach których nie przybyło. Co więcej, zarówno foteliki, jak i pasy, poduszki powietrzne, abs, esp i całe mnóstwo innych systemów (a także krytykowane opony zimowe) nie mają na celu całkowitego wyeliminowania niebezpieczeństwa, ale zmniejszenie ryzyka. Ponieważ ryzyko kolizji lub wypadku wzrosło z powodu większego ruchu i większych prędkości (mnie też jako dziecko wożonow w PRL maluchem bez pasów - ale prędkość na pustej szosie nie przekraczała 110, a teraz to tyle niektórzy po mieście jeżdżą), uważam że należy zrobić wszystko, co możliwe, dla zminimalizowania prawdopodobieństwa obrażeń. A że to kosztuje... a paliwo to nie? Jak bym na to nie miał, to jeździłbym autobusem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~piwko [2010-01-06 08:25]

i co z tego?
policja i tak ma to w d..., sam kilkakrotnie dzwoniłem widząc na drodze samochód, w ktorym dzieci "biegały" na siedzeniach, jechałem za takim kilkanaście kilometrów i na bieżąco informowałem policję. i co ? dyzurny ze znudzonym głosem mówił, że może po drodze będzie jakiś patrol, albo drogówka się nawinie wtedy mam zadzwonić na inny numer i poinformować inną jednostę itd. to, że policja karze bezmyślnych rodziców to tylko na filmach ładnie wygląda, w rzeczywistości olewają to.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kgb [2010-01-09 11:00]

do tępaka 2-3 latek
Tępaku bez szkoly jak nie potrafisz dać sobie rady z dzieckiem 2-3 letnim w samochodzie to jeździj autobusem . pomyśl co sie stanie z dzieckiem nie siedzącym w foteliku przy uderzeniu w tył twojego auta !! a potem pomyśl !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
mama [2010-01-06 21:08]

dzieci trzeba uczyć
jak się zachować w samochodzie, co zrobić, żeby się nie rozbić, cofać autem, bo jak idą na naukę jazdy to tylko się przeszkolą w jeździe po mieście i moga zdawać egzamin

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~... [2010-01-06 20:36]

niech ginom
lepiej niech oni ginom jak my bysmy mieli

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~basiek77 [2010-01-06 10:58]

glupota doroslych.....
....jakis czas temu widzialam jak facet wioz 2 moze 3-letnie dziecko....bylo na przednim siedzeniu na dodatek stalo na fotelu tylem do kierunku jazdy i trzymajac sie oparcia skakalo ....az strach pomyslec co by sie moglo stac jakby tak nagle kierowca musial gwaltownie zachamowac...zadzwonilam na policje jak przyjechali to i tak nic nie zrobili...........okazalo sie ze facet tlumaczyl sie tym ze jedzie tylko do garazu.......skonczylo sie na pouczeniu.....ironia losu.....nie dosc ze narazil prawdopodobie wlasne dziecko to jeszcze uszlo mu to plazem....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~kierowniczki.pl [2010-01-06 19:28]

czytałam, że na kierowniczki.pl dziewczyny przygotowują duży test fotelików...poczekamy zobaczymy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polak [2010-01-06 15:43]

dostosowanie pasow do wagi??
pierwsze slysze... a co z osobami doroslymi ktore maja mniej niz 150 cm i waza mniej niz 45 kg? czy oni tez musza podrozowac w fotelikach?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~znawca [2010-01-06 07:10]

Bo największe głąby które jeżdżą w starych
GOLFACH i BMW powodują wypadki. I tyle w temacie.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
Mirek 55 [2010-01-06 08:09]

Dot. mandatów.
Mandaty, nie powinny być wypisywane za byle duperele. Mandaty i to wysokie, powinny być wypisywane za jazdę dziecka, bez zabezpieczenia. Napisałem, mandaty za byle duperele już wyjaśniam o co mi chodzi. W niektórych swoich postach piszę, SĄ LUDZIE I LUDZISKA w każdym resorcie. Często się spotykałem, przy kontroli drogowej że jeszcze wtedy milicjant zatrzymał mnie i mówił-panie kierowco, najpierw proszę wyjąć ścierkę, wytrzeć szyby, lusterka i tablice rejestracyjne, a później zrobimy kontrolę techniczną. Czasami znalazł się taki, który szukał dziury w całym. Szyby czyściutkie, tablice widoczne, samochód sprawny, ja też sprawny do jazdy- panie kierowco, jest apteczka? jest. Proszę pokazać, sprawdza zawartość i wystawia mandat na 50zł. Pytam, a to niby za co? Bo leki są przeterminowane. Dawno chciałem o tym napisać, ale nie było tematu. KIEROWCY PAMIĘTAJCIE-czyste szyby, lusterka, tablice, trójkąt odblaskowy, ważne leki w apteczce, I DBAJCIE O DZIECI. AMEN.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~inez [2010-01-06 10:22]

podejście rodziców
Na ferie swiateczne moja bratowa przywiozła mi Filipa(mój chrzesniak,jej syn)4-latek.Następnego dnia jedziemy do kina,a Filip pakuje się na przód , on w foteliku z tyłu siedział nie będzie,na pytanie dlaczego?bo jest niedaleko i policji nie będzie.Po chwili rozmowy dowiedziałam się ,że dzieci zapina się w foteliku po to żeby nie zapłacić mandatu,jak zatrzyma policja,a nie dla bezpieczeństwa.Oj zdziwiona byłam bardzo,że mój braciszek tak wytlumaczył synowi konieczność jazdy w foteliku.Niestety chyba wielu rodziców tak do tego podchodzi.Naszczęście mój Filip posłuchał cioci i grzecznie zasiadł na właściwym miejscu,nie dlatego ,że być może zatrzymał by nas patrol policji,ale po to żeby jemu nic się nie stało.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Anik [2010-01-06 05:14]

Wszystko to bardzo ładnie wygląda !!!
Niestety na ulicach widzę dzieci skaczące po tylnej kanapie w samochodzie i nawet policja stojąco obok nie reaguje. Ja sama zawsze zapinam dziecko w foteliku i nie rozumiem ludzi, którzy mają wozy za 30 000zł i droższe a żal im 250 zł na fotelik dla własnego dziecka, jak wam nie wstyd!!!! Przecież dzieci są najcenniejsze a dla niektórych ich życie nie jest warte nawet tych 250 zł Nie rozumiem tego. Dlaczego policja nie zatrzymuje i nie karze tych kierowców "pseudo rodziców" tego to chyba nikt nie wie?!!!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki