a
a
a
Nowoczesna i atrakcyjna stylistyka oraz cała masa praktycznych rozwiązań powinny, w teorii zapewnić sukces niewielkiemu Oplowi. Jednak od premiery minął już ponad rok, a Merivy na ulicach jak nie było, tak nie ma. O co chodzi?
![]() |
| (fot. Jakub Wielicki) |
Ogromne wrażenie na wszystkich robiły drzwi. Dokładniej chodziło o te, które dają dostęp tylnej kanapy - otwierane "pod prąd", a nazwane przez Niemców FlexDoors. Identyczne rozwiązanie obecnie stosowane jest jedynie w nieprzyzwoicie luksusowym Phantomie Rolls-Royce'a. Dlaczego zdecydowano się na tak odważne i niespotykane rozwiązanie? Chodziło o jedno - praktyczność.
![]() |
| (fot. Jakub Wielicki) |
przy otwartych przednich i tylnych drzwiach tworzy sie cos w rodzaju "sr cza" - z niem. "ope(n)l klop system" dla wymagajacego klienta znad Renu i Laby.
" drzwi otwierane "pod prąd", nazwane przez Niemców FlexDoors " zostaly wymyślone przez Polaków kilkadziesiąt lat temu w samochodzie syrena 104 . Prawidłowa nazwa to " kuro - łapka "
Panie redaktorze ale ta Meriva nie jest zbudowana na bazie Corsy - proszę bardziej poczytać i się zapoznaćbo ze znajomością modelu to coś nie bardzo :)
Gratuluję autorowi "wiedzy". Meriva-B zbudowana jest na zmodyfikowanej płycie podłogowej Zafiry-B. Na płycie Corsy (nota bene poprzedniej - model C) zrobiona była Meriva-A.
opel to smiec byle yaris zawstydza go po kilku latach uzytkowania