a
a
a
Tajemnica Citroena DS3 ujawniona. Zaprezentowany po raz pierwszy na Salonie we Frankfurcie, CITROËN DS3 zainauguruje całkowicie nową linię marki, w segmencie premium - DS.
![]() |
Niewątpliwie unikatowe nadwozie samochodu może się podobać. Charakterystyczna sylwetka czyni go również pojazdem wyjątkowym. Stylistyczne zabiegi, jak dach, który zadaje się być połączony jedynie z szybami oraz środkowy słupek w kształcie płetwy rekina. Projektanci nie zapomnieli również o modnych ostatni diodach LED do jazdy dziennej.
![]() |
Jednak największą zaletą DS-a ma być jego indywidualność. Właściwie każdy egzemplarz samochodu może być inaczej skonfigurowany przez klienta. Począwszy od dachu, przez obudowy lusterek bocznych oraz koła mogą być indywidualnie dostosowane. Podobnie jest wewnątrz auta. Tutaj można wybierać w kolorach i materiałach, jakie trafią między innymi na poprzeczną listwę deski czy gałkę zmiany biegów.
DS3 ma również też się także na drodze dzięki swoim właściwościom jednym. Auto ma być zwinne i energiczne. Jak powiedział Vincent Besson, dyrektora produktów i rynków grupy PSA, "prowadzić DS3 to tak, jakby sterować kołami dosłownie koniuszkami palców".
on
mam auto na F i przejechane bez problemu 265 000 km,i co powiesz ciole?kup se rower jak się nie znasz na samochodach.pozdrawiam właścicieli na F.
Każdy Wie że
Samochodów na F się nie kupuje! czyli Fordów, Fiatów i Francuzów.
Mam Peugeota 308 z silnikiem od BMW 1.6 120KM
Jestem bardzo zadowolony z 308, swietnie wykonana i bardzo seksy. Mam tez najnowszego Golfa 6 samochod bardzo dobry. Moze nie tak ladny jak 308 ale za to szybszszy i bardziej dynamiczny. Dla mnie francuzi robia piekny desing a niemcy mocne maszyny i smiac mi sie chce jak czytam takie wypowiedzi j.w
Pozdrawiam
mam c5 nastepny tez bedzie c5 155tys bez usterek ,to do tego pana co mu sie samochody na ef nie podobaja
Czy posiadacze szkopskich schmelzwagenów ze śmietnika UE muszą być aż tak zakompleksieni...?
Spotkałem takiego ostatnio - sunie dumny i blady swoim prawie nowym A6 full wypas! Przycisnałem i trzymam równo za nim, ten robi sie czerwony że jak to, jakim prawem jakiś francuz dogania jego bolid uber alles! Jadę, przyglądam sie, ale niewiele widzę bo za nim chmura dymu z zarżnietego silnika po niemcu, co to tylko do kościoła jeżdził. Chciał skręcić w lewo to zaczął migać lewy stop i zapalił prawy stop, kiedy hamował gasły światła a świeciły kierunki. Wyprzedziłem, patrzę a z przodu każde światło i inną stronę swieci. Geometrii zawieszenia nie sprawdziłem - nie było kałuż... Ale co tam, 4kółka na glillu są? Są - jestem 'klasa średnia'!;-)
Powrót legendarnego Citroena
DS był i jest piękny, a ten nadęty ogórek to NIE JEST TO!
nie legendarnego
tylko SYFIASTEGO FRANCE SIEDA ZWANEGO DALEJ trypel pospolity badziew jedana no
drogie...
mam xantię mx2 - klocki 60zł, filrt kabinowy 30, tarcze hamólcowe 12.....
następcą XM jest bardziej C6
chociaż nie można tak analogicznie tego oceniać, bo między XM a C6, Citroen nie posiadał parę lat w ofercie limuzyny, może dlatego Xantia przejęła trochę tę rolę łacząc w sobie elementy limuzyny i auta klasy średnio-wyższej, ta tylna kanapa - siedzi się jak na super wygodnej sofie w salonie!
A co do serwisu - warto jeździć do autoryzowanego serwisu. Ja o moim w Wałbrzychu mogę wypowiadać się tylko pozytywnie, dziwi mnie to co jeden z forumowiczów opisuje o przygodach z Zielonej Góryl.
nie legendarnego
tylko SYFIASTEGO FRANCE SIEDA ZWANEGO DALEJ trypel pospolity badziew jedana no
Nauczta się pisać wreszcie!
"DS3 ma również też się także na drodze dzięki swoim właściwościom jednym."
ds
w tym przypadku odświeżona została tylko nazwa. Auto to całkiem nowa konstrukcja niczym nie nawiązująca do poprzednkia no może poza znaczkiem.
ds legenda
Citroen DS to faktycznie legendarny samochód, jeździł nim w wielu filmach niezapomniany Luis de Funes. Ale to coś, co zaprezentowano obecnie, nie ma nic wspólnego ze swoim protoplastą (?), no może poza nazwą. Jeśli Francuzi chcą wskrzesić legendę, niech podpatrzą Włochów, jak to uczynili z Fiatem 500.
każdy wie że wszystkie opinie obrażające posiadaczy francuskich samochodów piszą posiadacze niemieckich oldtimerów po przebiegach 500-600 tysięcy km i w rzeczywistości zazdroszczą że za te same pieniądze można kupić lepszy a na pewno młodszy i lepiej wyposażony samochód.
nie legendarnego
tylko SYFIASTEGO FRANCE SIEDA ZWANEGO DALEJ trypel pospolity badziew jedana no
Jo so kupił golfa3
i je to dobre auto tak jak pisalita to nim pare worów z bulwami lub burakami na giełda wywioza a mój syn chce mu tjuninga zrobić mozeta mi napisać co to je ten tjuning
O czym Mowicie
ZADNE AUTO WAM NIE ODPOWIADA-a Wasz Szczyt Techniki byla Syrena..Tylko krytykowanie Wam dobrze wychodzi..a sami nic nie umieta wyprodukowac...
mercedes to porazka francuskie auta tez volvo i saab tosa auta no i audi
co do niektorych wypowiedzi odpowiedz
Glupoty wypisujecie jakich malo na temat czy to niemieckie marki aut i czy tez Mercedes to wszystko dzisiaj jedna wielka bzdura kazde auto jest dobre ktore ma jak najmniej elektroniki i wtedy sie tez nie psuje a jak sie ma pecha to mozesz jezdzic tez maybachem i tez sie bedzie psul a dobre to jest stare wino i skrzypce. A jak bedziesz miec pecha to i w drewnianym kosciele dostaniesz ceglana dachowka w leb.
Kupuje się za to BMW z 1985 prawie nówka nie katowana jeżdżona przez babcię do kościoła z przebiegiem 10 tysiaczków. Pojeb genetyczny!!!