a
a
a
Dzięki modelowi i30, firmie Hyundai udało się przekonać Europejczyków, do swoich wyrobów i uszczknąć kawałek tortu sprzedaży w segmencie C. Wprowadzany właśnie na rynek model ix35 osiągnie zapewne taki sam sukces w segmencie modeli SUV - tymi słowami jeden z przedstawicieli firmy Hyundai Polska powitał dziennikarzy na konferencji prasowej.
![]() |
| (fot. Bogusław Korzeniowski) |
Model ix35 posiada płytę podłogową o rozstawie osi 264 cm, co oznacza zwiększenie w stosunku do poprzednika o zaledwie 1 cm. Jednakże ix35 charakteryzuje się całkowicie odmiennym od Tucsona stylem.
![]() |
| (fot. Bogusław Korzeniowski) |
Tę zmianę zarysu sylwetki podkreśla nowy styl projektowania, jaki wraz z modelem wprowadza Hyundai. Jego najważniejsze cechy to delikatnie zakrzywione linie, oraz sześciokątna osłona chłodnicy zaprezentowana po raz pierwszy w koncepcyjnym modelu ix-onic.
o hundayu
głupoty piszecie mam i30 od 2l wspaniałe auto ,mąż ma forda nowego 2x awaria i co wy na to
złom
kto kupi ten gruz z korei ? na pewno nikt o zdrowych zmysłach .
Wszystko pięknie
ale zderzaczka brak...Walimy wszystkim do silnika a my aby kupić nowy jesteśmy cali dzięki strefie zgniotu.
W 3 lata sprzedano ledwo 200 tys i30
To naprawdę mały kawałek tortu w segmencie C zwłaszcza że lider Golf VI jest sprzedawany w ok. 50 tys egzemplarzach miesięcznie czyli w 4 miesiące wyrównuje 3 letnią sprzedaż Hyundaia ...
nie ma większych szans z tymi cenami
Zgadzam się, że może mieć szanse, ale 20 tys tańszy, inaczej klapa. Sami zobaczycie...
żal
Większość komentarzy od Tych co ich nie stać na nowe auto. Ale jak to w dowcipie o Poloakach: " chcesz taką krowę? - Nie tylko żeby sąsiadowi zdechła"
żal
Większość komentarzy od Tych co ich nie stać na nowe auto. Ale jak to w dowcipie o Poloakach: " chcesz taką krowę? - Nie tylko żeby sąsiadowi zdechła"
To dobre auta z awaryjnością na poziomie japończyków
Miałem kiedyś Accenta. Nigdy mnie nie zawiódł jesli chodzi o awaryjność. Choć samo auto było takim blaszakiem o nienajlepszych osiągach ale czy to nie jest najwazniejsze ? Grunt, że rano zawsze zapalił i w ogóle się nie psuł. Stąd ta nowa propozycja wydaje się bardzo atrakcyjna.
Spojler zmniejsz zużycie paliwa
No to dopiero wynalazek. Czemu on taki mały - może jak by wstawić większy, to auto zaczęło by produkować paliwo zamiaste je spalać?
Nowa twarz i nowy sukces?
Stracona kasa, ale głupi każdy złom kupi!
