a
a
a
Taniej nie znaczy lepiej jeśli do zakupu używanego samochodu nie podejdziemy z rozsądkiem. Zanim zdecydujemy się na wybrany model, warto zastanowić się nad tym w jakich celach i warunkach będziemy go używać i z jakiego wyposażenia będziemy korzystać na co dzień oraz czy stać nas na jego utrzymanie. Poniżej kilka rad co zrobić, by nie stracić na zakupie używanego auta.
![]() |
| (fot. PAP/Andrzej Grygiel) |
Najważniejszym krokiem przy zakupie używanego auta jest sprawdzenie jego legalności. Należy upewnić się, że posiada komplet dokumentów, aby dowiedzieć się czy było serwisowane, kupione w kraju oraz ilu miało właścicieli. Dokumenty sprawdzamy razem z numerem nadwozia i numerem silnika. Najczęściej są one umieszczane pod pokrywą silnika lub wewnątrz samochodu obok dywanika pasażera.
Jeśli nie mamy znajomego mechanika, który podpowie nam jak sprawdzić stan techniczny pojazdu, jest kilka sposobów, które mogą nam nieco podpowiedzieć o historii auta. Przebieg samochodu jest wyznacznikiem zużycia eksploatacyjnego.
![]() |
| (fot. PAP/Andrzej Grygiel) |
Pod maską samochodu czyhają na nas największe pułapki. Oględziny wzrokowe to pierwsza czynność jaką podejmujemy. Zbyt czysty silnik może sugerować, że sprzedawca chce coś przed nami zataić. Pod pokrywą silnika sprawdzamy ewentualne wycieki. Warto też przyjrzeć się, czy nie ma śladów naprawy, które objawiają się uszkodzeniem lakieru na śrubach.
Francuzy sa super!!!
Ja mam dwa francuzy scenic 97r diesel i twingo 97r . Naprawde sa super, dobrze sie jezdzi i sie nie psuja. Naprawde nie narzekam.
jestem ze wsi
i mam warsztat ,naprawiam samochody ,i francuskie produkty samochodopodobne ,osobiscie jeżdze mazdzeczką 626 ,nigdy nie kupię sobie francuza ,polecam niemieckie i japonskie auta.A naprawiać mogę wszystkie ,musze z czegoś zyc,a dzięki peogotom,citroenom mam zapewniony byt,
ja kupiłem samochód w Niemczech 7 letni benzyna z oryginalnym przebiegiem 75 tyś.km ,samochód ten posiadam 2 lata nakręciłem ponad 11 tyś.km w roku robię około 5-6 tyś.km ponieważ dużo pracuję i nie mam czasu jeździć swoim prywatnym bo jeżdżę służbowym i samochód mój ma 9 lat a przejechane nie całe 90 tyś km i kupujący ode mnie auto powie że ja cofałem licznik ? wychodzi na to że musiałbym podkręcić licznik do przodu żeby nie wzbudzać podejrzeń niskim przebiegiem to znaczy że w naszym kraju nie warto być uczciwym
Dziekujcie Bogu za te wozy z zachodnich szrotów
Wsioki nie latają już poldkami tylko VW, zaś lanserów stać na mocne BMW
meś.
Najlepiej nie wychodz z niego wcale i udaj że nic sie nie stało-po prostu uwielbiasz w nim przebywać 24h
a ja kupowałem auto z biegłym sądowym z kwp.. emerytowany kryminalny od aut.. sprawdzony na poszukiwania.. sprawdzony licznik.. silnik.. wlasciciel.. cm po cm czujnikiem lakieru.. uszczelki ramy.. doslownie wszystko.. po godzinie powiedzial do mnie.. jestem zaskoczony ze pierwsze auto i w takim stanie - a mielismy jeszcze 4 miejscowosci do objechania. nie zastanawialem sie wzialem auto zaplacilem o 5 tys wiecej ale zadowolony jestem jak cholera.. :) dzis tylko laski ogladaja sie za autem..
Pozdrawiam "znafcow" i expertow z Polski.
Juz niejednokrotnie widzialem jak "handlarze" z Polski kupuja auta za 500-700 Euro. Samochody, ktore powinny byc zlomowane. W Polsce takie auta sie picuje na "glanz" robi sie "cofke" na 120 tys.km. bo dla Polakow to jest bardzo wazne i takie autko "idzie" za 1200-1500 Euro. No i oczywiscie wciskanie kitu, ze auta produkowane do 1995 roku to byly najlepsze auta jakie kiedykolwiek w Niemczech wyprodukowano. Wszystkim zycze jednego kupcie sobie autko nowe lub 2-3 letnie i porownajcie te autka z tymi 20-25 letnimi szrotami a potem podyskutujemy. Jezeli chodzi o temat motoryzacja to Polacy utkneli i zyja nadal w XX wieku i sa do tylu tak z 20 lat za zachodem.
dobre używane auto
Nie ma czegoś takiego jak dobre auto używane, jak również nie ma pojęcia "jedynie {nowe} będzie dobre". Jesteśmy jedynie konsumentami (źródłem finansowania) w świecie korporacji i drobnych cwaniaczków (czytaj - handlarzy różnej maści). Pozdrawiam widzących szerzej.
jak się kupuje uzywane szczegulnie starsze auto np 7 letnie to najlepiuej daewoo np leganze lanosa bo nimi zazwyczaj jeździły dziadki dbały o te samochody mało przebiegu maja i to zazwyczaj orginalne sa przebiegi a to że daewoo - jak się kupuje taki juz leciwy samochód to ma się w du..e czy mercedes czy daewoo marka odgrywa drugorzędna role byle sie niepsuł i niezostawiał nas na poboczach a akurat daewoo moze są smieszne ale mało a nawet b mało awaryjne nierdzewieją (przynajmniej ta ostatnia generacja lanos nubira leganza) a jak się popsuje to i tak taniocha cześci i nie sa kradzione Więc jak kupujesz 7 8 10 letni samochód daj sobie spokuj z renomą i marką to jest dobre jak nowy się kupuje ale taki leciwy to inne przymioty decydują.
A mnie dziś spotkała tragedia!
Zesrałem się w swoim wypasionym mercedesie i zapaskudziłem siedzenia ,poradźcie jak to można wyczyścić.
Niemcy podczas wojny takie krzywdy nam wyrządzili a dziś zachwalamy ich auta he he a najwięcej na polskich drogach jest Golfów III i Passatów Kombi
,, jestem z miasta.......................''
,, Jestem z miasta- to widac,słychac i cuc...........................''
A poza tym na razie nie kupuję i nie naprawiam nic, bo nie mam na razie na takie
wydatki . Ma to takie plusy dodatnie,że nie muszę łamac sobie
głowy takim probleme / póki co!!!!!!!!/.
A po drugie primo - w międzyczasie samochody się ,, zestarzeją '' i będa tańsze!!!
peugeot 5008
a ja lazilem, szukalem, i nic nie znalazlem, az w koncu sprzedalismy z zona samochod po ojcu i kupilismy sobie peugeota 5008, co nowe auto, to nowe. nie zaluje decyzji . bardzo fajne auto rodzinne.
lakierowany nie znaczy powypadkowy
nie zgadzam się z ekspertem Wiercigrochem że jeśli samochód był lakierowany to jest powypadkowy,ja kupiłem samochód w Niemczech osobiście po niego byłem i samochód ten lakierowałem kilka elementów ponieważ były poryasowane lecz nie były uszkodzone ani nie wgniecone i nie uczestniczył pojazd w żadnym wypadku to ekspert Wiercigroch powie że tego samochodu nie warto kupować bo napewno jest po wypadku-błędne twierdzenie
peugeot 306
No, naprawdę jesteś ze wsi. Wspieram Cię. ja jeżdzę 306, zrobiłem ponad 40 tysięcy, wymieniałem klocki, rozrząd oleje i pompę wodną. Dziękuje i pozdrawiam!
jestem ze wsi
Ale z was cymbały.Ja jestem z miasta,ale samochód naprawiam na wsi.Za naprawę płacę połowę tego co w mieście.Niektóre warsztaty na wsi mają lepsze wyposarzenie jak te z miasta.
1,9 TD
ja wcześniej tez jezdziłem Golfem 3 1,6 75 KM i zgodze sie z Tobą ze dynamika jest lepsza w benzynie,ale nie wmówisz mi ze benzyniak jest oszczędniejszy .....a poza tym silniki Diesla są bardziej trwałe ....
jestem ze wsi
i mam warsztat ,naprawiam samochody ,i francuskie produkty samochodopodobne ,osobiscie jeżdze mazdzeczką 626 ,nigdy nie kupię sobie francuza ,polecam niemieckie i japonskie auta.A naprawiać mogę wszystkie ,musze z czegoś zyc,a dzięki peogotom,citroenom mam zapewniony byt,A TY PEWNIE JEZDZISZ STARĄ 205
Panowie,nie ma bardziej wytrzymałego silnika niz 1,9 TD ...u mnie na liczniku jest już 533 tys a jezdze VW Vento 93r.Nie ma super dynamiki ale po mieście w zupełności starcza. A do tego nie płaciłbym nie wiadomo jakich pieniędzy jak by mi sie cos popsuło. 1,9 TD to trwały i oszczędny silnik i każdy mechanik Wam to powie,pozdro dla znawców
Panowie!!! przecież KAŻDY średnio inteligentny nie
pyta i nie uwierzy w Polsce w przebiegi.
Proszę Panów : Jaki przebieg ma ten samochód.......
A ile pan sobie życzy??? .......
ukłony fachurom !!!!