a
a
a
Po raz pierwszy o wspomaganiu układu kierowniczego głośno zaczęto mówić w latach pięćdziesiątych. W roku 1951 zaprezentowano Chryslera New Yoker z silnikiem V8 5,4-litra. ważącego ponad 2 tony w którym było wspomaganie.
![]() |
| (fot. wp.pl/Bogusław Korzeniowski) |
Prawdziwym przełomem był jednak Citroen DS. Zaprezentowany w październiku 1955 model miał hydrauliczny układ wspomagający. Z biegiem lat urządzenia doskonalono i wprowadzano liczne poprawki. Niektóre z nich nigdy nie znalazły naśladowców, jak chociażby układ w samochodzie wykonanym przez Citroena i Maserati dzięki któremu na postoju koła kierownicy ustawiały się samoistnie do jazdy na wprost.
Inne wynalazki takie jak progresywnie działające wspomaganie, w którym podczas dużych prędkości na skutek mniejszego oporu zanika siła wspomagająca są z powodzeniem stosowane do dnia dzisiejszego nie tylko w drogich modelach.
Układy pomagające kierowcy prowadzenie pojazdu nadal interesują wielu konstruktorów. Przykładem takich prac mogą być zaprezentowane modele concept car Mercedesa, Lancii, czy Citroena w których użyto Drive-by-wire - systemu który opiera się na usunięciu mechanicznych i hydraulicznych systemów sterownia różnymi układami, a zamiast nich wprowadzenia elektromechanicznych siłowników współpracujących z intefejsami takimi jak pedał hamulca czy przepustnicy.
![]() |
| (fot. wp.pl/Bogusław Korzeniowski) |
W Mercedesie układ kierowniczy zastąpiono dwoma joystickami. Kierujący siedzi wygodnie z rękami podpartymi na podłokietnikach.Chcąc wykonać skręt delikatnie przechyla dźwignię która sprawia, że koła dokonują skrętu. W tym przypadku brak mechanicznych połączeń pomiędzy poszczególnymi układami, a za poprawną pracę odpowiada elektronika i siłowniki hydrauliczne.
Jeszcze bardziej oryginalne rozwiązanie zaproponowali konstruktorzy Lancii (model Dialogos) i Citroena (prototyp C Crosser) . Po otwarciu drzwi zobaczymy kolumnę kierownicy ustawioną pionowo przed przednią szybą. Dopiero po wejściu do pojazdu przesunie się ona na prawą lub lewą stronę w zależności od zadanych parametrów jazdy (ruch lewo lub prawostronny). Także w tym przypadku nie zastosowano tradycyjnej kierownicy. Zamiast "kółka" zamontowano wolant podobny do tego jaki stosowany jest w lotnictwie. Delikatne ruchu wolantem przekazywane są poprzez siłowniki hydrauliczne na koła skrętne. Tak więc w przyszłości problem "ciężko obracającej się kierownicy" raczej nie będzie istniał.
Bogusław Korzeniowski
Moj Golf II 1.8 16v idzie lepiej...
Ma czip, duzy wydech i nowe czesci.
Prawdziwa jazda i tak jest bez wspomagania...
...tak w (po)życiu codziennym, jak i w samochodzie ;)
co za bzdura! "pierwsze samochody nie miały opon które zmniejszałyby tarcie kół o podłoże"
Odkąd to opony mają zmniejszać tarcie o podłoże ! Chyba raczej zwiększają... Amatorszczyzna..